Górnictwo: Mateusz Morawiecki spotkał się z górnikami z kopalni Murcki-Staszic

1570773905 morawiecki staszic facebook com

fot: facebook.com

Premier Mateusz Morawiecki wczesnym rankiem odwiedził kopalnię Murcki-Staszic. Towarzyszył mu wiceminister energii Adam Gawęda (po lewej).

fot: facebook.com

W piątek, 11 października, wczesnym rankiem premier Mateusz Morawiecki spotkał się z górnikami z katowickiej kopalni Murcki-Staszic. W czasie wizyty w zakładzie należącym do Polskiej Grupy Górniczej szefowi rządu towarzyszył wiceminister energii Adam Gawęda.  

 

 

Na cechowni szef rządu rozdawał drożdżówki, górnikom zjeżdżającym na poranna szychtę. Potem towarzyszył im w drodze na nadszybie. Była to okazja to krótkich rozmów z pracownikami katowickiej kopalni. Premier zapalił także złożył kwiaty i zapalił znicze przed figurą św. Barbary. 

W ostatnim dniu kampanii wyborczej premier poza woj. śląskim odwiedzi także woj. świętokrzyskie i woj. lubelskie. 

W czwartek, 10 października, szef rządu w Muzeum Śląskim w Katowicach przedstawił stan realizacji Programu dla Śląska

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.