Górnictwo: Kopalnie Taurona Wydobycie ze stratą mniejszą niż w minionym roku

fot: Witold Gałązka/ARC

Jak zaznaczył wiceprezes Wadowski, na rok 2020 planowany jest już mniejszy wysiłek inwestycyjny i większe przychody z ukończonych inwestycji

fot: Witold Gałązka/ARC

W ciągu 9 miesięcy br. kopalnie Taurona Wydobycie wyprodukowały 3,59 mln t węgla, czyli o 22 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2019 r. Spółka po trzech kwartałach osiągnęła stratę operacyjną w wysokości 348 mln zł.

W ciągu 9 miesięcy kopalnie Taurona (ZG Sobieski, ZG Janina i ZG Brzeszcze) osiągnęły przychody ze sprzedaży na poziomie 789 mln zł, wynik EBITDA wyniósł minus 32 mln zł, a strata operacyjna (EBIT) sięgnęła 348 mln zł.

Na konferencji, podczas której zostały omówione wyniki, wiceprezes Tauron Polska Energia ds. finansów Marek Wadowski zaznaczył, że tegoroczne wyniki były znacznie lepsze niż w analogicznym okresie minionego roku – wtedy przychody ze sprzedaży wyniosły 733 mln zł, wynik EBITDA minus 262 mln zł, a zysk operacyjny (EBIT) minus 676 mln zł.

- W segmencie Wydobycie w okresie 9 miesięcy pokazujemy bardzo pozytywną zmianę. Pomimo ujemnego wyniku widać bardzo wyraźnie, że jest bardzo istotna poprawa, co było związane przede wszystkim ze wzrostem stanu zapasów. Natomiast warto też zwrócić uwagę, że pozyskaliśmy dodatkowe finansowanie z tarczy antykryzysowej w wysokości 47 mln zł, co również ma istotne znaczenie dla wyniku – powiedział Wadowski.

Od początku roku do końca września kopalnie wyprodukowały 3,59 mln t węgla (rok wcześniej 2,94 mln t). Natomiast sprzedaż wyniosła 2,97 mln t. Zwiększenie produkcji przełożyło się na spadek kosztu wydobycia tony węgla o 45 zł – z 249 zł/t do 205 zł/t.

- W samym trzecim kwartale sytuacja wyglądała podobnie. Natomiast tutaj ważny jest fakt, że w tym kwartale zwiększyliśmy wolumen sprzedanego węgla dla odbiorców poza energetyką. Może nie jest to jakiś duży wzrost, niemniej jednak z uwagi na cenę, którą tam osiągamy miało to istotny wpływ na wynik w zakresie EBITD-y – dodał Wadowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie