Górnictwo: kopalnia Piast-Ziemowit największym pracodawcą dla mieszkańców powiatu bieruńsko-lędzińskiego

fot: Krystian Krawczyk

Projekt budowy nowej kopalni, która docelowo ma być trzecim ruchem zakładu zespolonego Piast-Ziemowit, obejmuje również rozbudowę istniejących już ruchów

fot: Krystian Krawczyk

Mieszkańcy Imielina protestują przeciwko planom sięgnięcia po nowe złoże węgla. Zapytaliśmy, jak na ich obawy i zarzuty odpowiadają przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej. Jak argumentują, budowa kopalni Imielin Północ to pierwszy etap projektu rozbudowy kopalni Piast-Ziemowit, który polega na udostępnieniu łącznie 300 mln t zasobów węgla. W przypadku samego złoża Imielin Północ chodzi o 70 mln t zasobów operatywnych, które pozwolą kopalni na utrzymanie odpowiedniego poziomu wydobycia po roku 2025, kiedy dojdzie do znacznego sczerpania zasobów złoża macierzystego w ruchu Ziemowit. W następnych latach złoże otworzy drogę do udostępnienia kolejnych 140 mln t zasobów operatywnych uwięzionych w złożu Ziemowit Głęboki oraz kolejnych 90 mln t zasobów operatywnych złoża Piast Głęboki.

– Eksploatacja złoża Imielin Północ pozwoliłaby na zrównoważony, stabilny rozwój i funkcjonowanie kopalni Piast-Ziemowit, w której kończą się już te najbardziej zasobne partie złóż obecnie udostępnionych. Całe przedsięwzięcie jest dla nas bardzo ważne z kilku powodów. Po pierwsze o 50 lat wydłużona zostanie żywotność kopalni Piast-Ziemowit (do 2068 r.), bo udostępnienie 70 mln ton zasobów operatywnych węgla w złożu Imielin Północ umożliwi kopalni Piast-Ziemowit utrzymanie odpowiedniego poziomu wydobycia. Dzięki temu utrzymane zostanie zatrudnienie w kopalni, w której pracuje 7,5 tysiąca osób – wyjaśnia Tomasz Głogowski, rzecznik PGG i dodaje:

- To trwałe i stabilne miejsca pracy. Trzeba przy tym pamiętać, że każdy górniczy etat generuje do pięciu kolejnych w transporcie, budownictwie, samorządzie, szkolnictwie itd., a to oznacza, że dzięki temu region zyskuje dodatkowych 35 tys. miejsc pracy. Działalność zakładów górniczych to również znaczny dodatkowy dochód dla gmin i województwa, wynikający z wielu opłat i podatków – każdego roku kopalnia Piast-Ziemowit odprowadza ok. 14 mln zł podatku z tytułu opłaty eksploatacyjnej. Jak wynika z zapisów Polityki Energetycznej Polski do roku 2040, właśnie węgiel, z którego produkujemy obecnie około 80 proc. energii elektrycznej, wciąż w najbliższych latach będzie podstawą naszej gospodarki energetycznej. Dlatego ważną sprawą, jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, jest udostępnienie własnych zasobów. Oprócz energetyki zawodowej, nasz węgiel jest wykorzystywany do produkcji tzw. ekogroszków, czyli najczystszego paliwa węglowego – argumentuje Tomasz Głogowski. 

Nie wyolbrzymiać skutków
Nikt nie ma wątpliwości, że prowadzona eksploatacja będzie wiązała się z pewnymi uciążliwościami. Według przedstawicieli PGG nie powinno się jednak przeszacowywać skutków.

– Pierwsza kwestia to osiadania i deformacje terenu. Każda podziemna działalność powoduje ujemne skutki na powierzchni terenu. Wpływy planowanej w złożu Imielin Północ eksploatacji górniczej zgodnie z przeprowadzoną prognozą spowodują obniżenia terenu miejscami sięgające maksymalnie do 6,5 m, ale w obszarze niezabudowanym i przy bardzo korzystnej morfologii terenu. Osiadania te będą się ujawniać na przestrzeni wielu lat, przez co niecki obniżeniowe będą miały łagodny charakter. Dla porównania, w innych rejonach Górnośląskiego Zagłębia Węglowego, sumaryczne osiadania terenu, na skutek dokonanej eksploatacji górniczej osiągnęły wielkość kilkunastu metrów i należy stwierdzić, że w znacznej większości przypadków są one praktycznie niezauważalne. Przykładem tego jest dzielnica Wirek w Rudzie Śląskiej, charakteryzująca się gęstą zabudową – rejon kościoła pod wezwaniem św. Wawrzyńca, gdzie od początku eksploatacji górniczej (lata 50. ubiegłego wieku) osiadanie terenu osiągnęło wartość około 15 metrów. Z uwagi na urozmaiconą rzeźbę powierzchni na terenie Imielina prognozowane obniżenia nie spowodują istotnych zmian morfologii terenu i stosunków wodnych oraz nie pogorszą pierwotnych walorów krajobrazowych - argumentuje Głogowski. 

- Należy zauważyć, że prognoza ujęta w „Raporcie oddziaływania na środowisko” obejmowała sumaryczne oddziaływanie powstałe wskutek wybrania trzech pokładów węgla. Wówczas deklarowaliśmy, że na obiekty budowlane będziemy oddziaływać maksymalnie III kategorią terenu górniczego. Co ważne, wpływy w większości wystąpią w terenie słabo zurbanizowanym i rozłożą się na cały okres trwania eksploatacji górniczej, tj. około 20 lat. Opracowując projekt zagospodarowania złoża Imielin Północ, wyodrębniono obiekty i obszary podlegające szczególnej ochronie, takie jak zwarta zabudowa w centrum miasta Imielin wraz z budynkiem kościoła parafialnego oraz obiekty Zakładu Uzdatniania Wody należące do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów w Katowicach, autostrada A4, droga ekspresowa DK1. Wszystkie newralgiczne tereny i obiekty budowlane zostały objęte filarami ochronnymi. Drugą sprawą są obawy dotyczące uszkodzenia budynków. Wszystkie obiekty naziemne i podziemne znajdujące się w zasięgu oddziaływania, poddane zostaną przed sporządzeniem każdego kolejnego planu ruchu zakładu górniczego indywidualnej inwentaryzacji i ocenie ich odporności w aspekcie spodziewanych wpływów. W uzgodnieniu z właścicielami nieruchomości, obiekty posiadające zbyt małą odporność na przewidywane wpływy zostaną odpowiednio wzmocnione – wyjaśnia rzecznik PGG. 

Dodatkowe zabezpieczenia
Jak dodaje rzecznik PGG, w następstwie pozyskanej 1 października 2018 r. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia zarząd PGG w listopadzie 2018 r. podjął uchwałę o finansowaniu kosztów dodatkowego zabezpieczenia obiektów budowlanych położonych w zasięgu projektowanej eksploatacji górniczej, pomimo iż nie został jeszcze ustanowiony teren górniczy i spółka nie posiada jeszcze koncesji na wydobywanie węgla. Pierwsi inwestorzy już korzystają z możliwości zwrotu kosztów dodatkowego zabezpieczenia. Oprócz tego, w trakcie i po zakończonej eksploatacji górniczej na usuwanie szkód górniczych w samym Imielinie, wzorem obecnie prowadzonej działalności na złożach macierzystych, kopalnia będzie przeznaczać rocznie kilka, nawet kilkanaście milionów złotych.

– Trzeba sobie zdać sprawę, że niejednokrotnie remont budynku z tytułu usunięcia w nim szkód górniczych, za które jesteśmy odpowiedzialni, jest okazją do jednoczesnego podniesienia standardu obiektu niższym kosztem przez właściciela, z uwagi na możliwość połączenia robót remontowych i modernizacyjnych – argumentuje Głogowski.

Czym będzie skutkował scenariusz, w którym kopalnia nie otrzyma koncesji na złoże Imielin Północ?

– Zaniechanie realizacji projektu Imielin Północ będzie, począwszy od roku 2025, skutkować znacznym ograniczeniem wydobycia w ruchu Ziemowit i zmniejszeniem zatrudnienia. Z uwagi na niemożliwe do przewidzenia uwarunkowania rynkowe może dojść do trwałej nierentowności całej kopalni Piast-Ziemowit, a w konsekwencji do jej likwidacji już w najbliższych latach. Zatrudnienie z miasta Imielin to około 200 pracowników, wraz z rodzinami to około 800 osób. Zaakcentować należy też fakt, że z całego powiatu bieruńsko-lędzińskiego w kopalni Piast-Ziemowit zatrudnionych jest prawie 3,5 tys. pracowników, co czyni kopalnię największym pracodawcą dla mieszkańców tego powiatu. Pamiętajmy też o łańcuchu wartości, który dziś tworzymy: podatki, współpraca z uczelniami i instytutami badawczo-rozwojowymi, kooperacja z firmami zewnętrznymi oraz, co najważniejsze, na szczycie tego łańcucha jest człowiek, jego miejsce pracy i rodzina – mówi Głogowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.