Górnictwo: Kompania chce wykorzystywać więcej metanu

fot: Maciej Dorosiński

Agregaty prądotwórcze napędzane silnikami spalinowymi, zasilanymi metanem pochodzącym z odmetanowania, znalazły zastosowanie już w czterech kopalniach Kompanii - Halemba-Wirek, Bielszowice, Sośnica-Makoszowy (na zdjęciu) i Knurów-Szczygłowice

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnie Kompanii Węglowej w 2012 r. ujęły systemami odmetanowania na powierzchnie około 111 mln m3 metanu. W okresie 2010-2011 ilość ta wyniosła niewiele ponad 75 mln m3. Spółka nie powiedziała jednak ostatniego słowa w tej sprawie i w swoje strategii planuje jeszcze szersze wykorzystanie metanu. O planach Kompanii w tym względzie mówił w piątek (10 maja), w czasie spotkanie podsumowującego projekt "Utylizacja metanu z kopalń i generowanie jednostek ERU", wiceprezes Marek Uszko.

- W strategii Kompanii Węglowej do roku 2020 zaplanowane są zadania inwestycyjne, które mają na celu modernizacje lub budowę nowych stacji odmetanowania. Będziemy dążyć do pozyskania około 150 mln m3 metanu na rok i wykorzystać około 120 mln m3 tego gazu do produkcji energii elektrycznej oraz ciepła. Jest to przedsięwzięcie z efektem ekologicznym ale również z efektem ekonomicznym - mówił wiceprezes Kompanii.

Obecnie w Kompanii Węglowej metan ujęty na powierzchnię jest zagospodarowywany do produkcji ciepła, energii elektrycznej, a także produkcji energii elektrycznej i ciepła w kogeneracji. Ponadto jest on sprzedawany.

Produkcja ciepła poprzez spalanie lub współspalanie w kotłach grzewczych - ten sposób zagospodarowania gazu ujmowanego systemem odmertanowania jest prowadzony w kopalniach Marcel, Jankowice i Chwałowice. W 2012 r. w ten sposób zagospodarowano prawie 8,5 mln m3. Rok wcześniej było to 3,3 mln m3.

Agregaty prądotwórcze napędzane silnikami spalinowymi zasilane metanem pochodzącym z odmetanowania znalazły zastosowanie już w czterech kopalniach Kompanii - Halemba-Wirek, Bielszowice, Sośnica-Makoszowy i Knurów-Szczygłowice. Rocznie zużycie gazu wynosi w tym przypadku 9 mln m3.

Produkcja energii elektrycznej w agregatach prądotwórczych napędzanych silnikami spalinowymi spalinowymi opalanymi gazem z odmetanowania związana jest także z produkcją ciepla. W układzie kogeneracyjnym z kopalni Halemba-Wirek zagospodarowano w roku 2012 0,8 mln m3 czystego metanu. Rok wcześniej było to niewiele ponad 0,5 mln.

Kompania Węglowa podpisała także umowy na sprzedaż gazu niskometanowego z Energetyką Dwory, Nadwiślańską Spółka Energetyczną oraz Carboenergią. . W 2012 r. ilość sprzedanego metanu wyniosła 40 mln m3. W 2010 i 2011 spółka sprzedała więcej gazu. Ubiegłoroczny spadek jest jednak spowodowany faktem, że Kompania coraz więcej ujmowanego gazu wykorzystuje na własne potrzeby.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.