Górnictwo: Jeśli nie będzie pieniędzy, to rząd poniesie konsekwencje

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG oraz przewodniczący całej górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

W piątek (17 grudnia) Sejm uchwalił nowelizację ustawy górniczej, która zakłada wdrożenie wartego 28,8 mld zł systemu wsparcia dla kopalń węgla kamiennego. - Zgodnie z deklaracjami rządu ustawa ma uruchomić dopłaty dla kopalń. Jeśli tak się nie stanie to rząd ma poważny problem i poniesie tego konsekwecnje – powiedział w rozmowie z portalem netTG.pl Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności.

Ustawa precyzuje m.in. zasady udzielania publicznego wsparcia w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń. Określa też koszty tych działań do końca 2031 roku, szacowane na 28 mld 821 mln zł.

Być albo nie być dla zadłużonych kopalń wciąż pozostaje pytanie, kiedy taka pomoc zostanie uruchomiona. Trudno raczej liczyć, że stanie się to bez formalnej zgody Komisji Europejskiej po zakończeniu procesu notyfikacyjnego. Związkowcy liczą jednak, że stanie się to wcześniej wraz z wejściem w życie znowelizowanej ustawy.

- Jeśli górnictwo nie otrzyma pomocy i w lutym nie będzie pieniędzy na wynagrodzenia to rząd poniesie tego konsekwencje. Zgodnie z deklaracjami wicepremiera Sasina i wiceministra Pyzika ustawa ma pomóc w subsydiowaniu odchodzenia od produkcji węgla i zapewnić utrzymanie płynności finansowej. Czy ta ustawa rzeczywiście na to pozwoli, tego nie wiem, to jest problem rządu – powiedział przewodniczący górniczej Solidarności.

- Zgodziliśmy na likwidację górnictwa przez kolejne 29 lat. To nie my, a rząd miał notyfikować pomoc w Unii Europejskiej. Przez trzy miesiące nie było ministra od górnictwa. Gdyby był minister to wiele spraw można było już załatwić - pewnie notyfikacja byłaby wcześniej, a nie w połowie stycznia. Pomoc jest konieczna, żeby ratować kopalnie PGG i Taurona Wydobycie. Jeśli chodzi o PGG to mamy sprzeczne informacje, czy pieniędzy wystarczy do końca stycznia, lutego czy marca – dodał Hutek.

Jak wskazał związkowiec, jeśli pomoc zostanie uruchomiona bez zgody Komisji Europejskiej, to istnieje ryzyko, że będzie trzeba ją zwrócić.

- Mieliśmy już taki przypadek. W przypadku LOT-u pomoc została uznana za uprawnioną, ale jeśli chodzi o stocznie to trzeba było ją zwrócić. Nie wiemy, który scenariusz jest realny w przypadku górnictwa – zaznaczył Hutek.

- Dzisiaj wszyscy hejtują PGG, ale dług spółki jest całkowicie niezawiniony. Niestety to spółki energetyczne, za przyzwoleniem ministerstwa aktywów państwowych, postawiły nas w takiej sytuacji. Gdyby w poprzednim i na początku tego roku węgiel był normalnie odbierany, to mielibyśmy 200 mln zł straty i nie potrzebowalibyśmy pomocy, a ustawa potrzebna by była tylko po to, żeby dotrwać do notyfikacji. Taka sama sytuacja jest z cenami węgla, których nie możemy podnieść, żeby utrzymać niskie ceny energii. Poważnie zastanawiam się nad skierowaniem zawiadomienia do prezesa Banasia, dlaczego pozwolono żeby spółki energetyczne postawiły spółkę skarbu państwa na skraju upadłości. NIK powinien wyjaśnić tę sprawę – dodał związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.