Górnictwo: jednym z kluczowych problemów w przypadku górniczych inwestycji jest społeczna akceptacja

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni Bzie-Dębina prowadzone są roboty, których uwieńczeniem ma być uruchomienie za trzy lata pierwszej ściany wydobywczej

fot: Maciej Dorosiński

Kontrowersje związane z górniczą specustawą wywołały gorące dyskusje dotyczące tego, czy na Górnym Śląsku jest miejsce na nowe kopalnie węgla. Sprawa nie jest łatwa, bo apetyty górniczych spółek studzą mieszkańcy, którzy nie chcą mieszkać na terenach, gdzie wybierany jest węgiel.

Symboliczna inauguracja kopalni Bzie-Dębina miała miejsce blisko ćwierć wieku po uruchomieniu ostatniego nowego zakładu wydobywczego, jakim był Budryk. Pierwsza ściana nowej kopalni ma zostać uruchomiona pod koniec 2022 r., a pełną zdolność wydobywczą, wynoszącą ok. 2 mln t, Bzie-Dębina ma osiągnąć za ok. 10 lat. Inauguracja nowego zakładu zbiegła się również z pracami nad tzw. specustawą górniczą, czyli projektem nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego, zgodnie z którym mają zostać wyznaczone strategiczne złoża węgla brunatnego i kamiennego eksploatowane następnie w ramach obszarów specjalnego przeznaczenia.

Projekt wywołuje obawy i sprzeciw samorządowców oraz mieszkańców Górnego Śląska, którzy argumentują, że nie będą mieli żadnego wpływu na plany kopalń. I choć wiceminister energii Adam Gawęda zapewnił, że w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym nie ma złóż węgla o znaczeniu strategicznym (nowelizacja ma dotyczyć złoża Złoczew pod Bełchatowem oraz Chełm II w Lubelskim Zagłębiu Węglowym), to sprawa wywołała dyskusję dotyczącą tego, czy w ogóle, a jeśli tak, to gdzie w GZW mogłyby powstać nowe kopalnie.

Perspektywiczne złoża
To, że jednym z kluczowych problemów w przypadku górniczych inwestycji jest społeczna akceptacja, pokazuje przykład złoża Imielin-Północ. Inwestycja ma być realizowana w ramach projektu rozbudowy kopalni Piast-Ziemowit. Nowy zakład, który nazwę ma wziąć od nazwy złoża, ma być trzecim ruchem zespolonej kopalni Piast-Ziemowit. Obecnie w cieniu protestów społecznych toczy się procedura koncesyjna w sprawie tego złoża.

Gdzie zatem są jeszcze perspektywiczne złoża węgla w GZW, które nie będą budziły takiego oporu mieszkańców? Wiceminister Gawęda w rozmowie z Górniczą wskazuje, że takim złożem może być złoże Sumina. Znajduje się ono na północ od Rydułtów na obszarze o powierzchni 4070 ha. Z informacji zebranych przez Państwowy Instytut Geologiczny wynika, że miąższość serii złożowej wynosi 430 m, a grubość pojedynczych pokładów waha się od 1 do 3,2 m. Bilansowe zasoby węgla wynoszą 210 mln t, a średnia wartość opałowa 26 007 kJ/kg.

- To jest bardzo perspektywiczne złoże, które znajduje się przy kopalni ROW i przylega do ruchu Rydułtowy. Obecnie możliwość jego eksploatacji w przyszłości jest poddawana bardzo głębokiej analizie. Nie jest to jednak złoże o znaczeniu podstawowym, czyli takim, które w przyszłości stanowiłć będzie podstawę strategii funkcjonowania całego sektora surowcowego i energetycznego. Natomiast rozwijanie produkcji i wydobycia węgla w oparciu o nowe koncesje wydobywcze to działania, które są skierowane nie tylko na budowę całkiem nowej kopalni, ale wykorzystanie obecnie funkcjonującego potencjału. Chodzi tutaj o zakłady mechanicznej przeróbki węgla, obiekty podstawowe, szyby i wyrobiska kapitalne, po to, żeby przy wykorzystaniu tej infrastruktury wejść do nowych rejonów i nowych pól i tam uruchamiać wysokowydajne ściany – zaznaczył Gawęda.

Przedłużenie żywotności
Wesług wiceszefa resortu energii dostęp do złoża Sumina pozwoliłby na przedłużenie żywotności kopalni Rydułtowy o co najmniej 20-25 lat.

- Właśnie w takiej perspektywie zakładamy, że węgiel będzie potrzebny naszej energetyce. Złoże Sumina jest dość mocno zagrożone wodą. Od północy, czyli od Jejkowic, były dwie próby zgłębienia szybu i dojścia do tego rejonu, jednak się nie powiodły. Obecnie przez pracowników i ekspertów z kopalni ROW przygotowywana jest nowa koncepcja. Pierwsze wnioski są takie, że należy podnieść poziom rozpoznania tego złoża z poziomu C2 do C1. To oznacza, że należy wydrążyć kolejne otwory badawcze, a w przyszłości wykonać wyrobisko badawcze, które pokaże, jak zalegają tam pokłady i jak można do tego złoża skutecznie i dobrze dojść. Trzeba dokładnie określić zagrożenia i ryzyka oraz potencjał, który tam drzemie w postaci węgla wysokoenergetycznego bardzo wysokiej klasy. Uważam, że jest to projekt, który zasługuje na szczególną uwagę. Zespół ekspertów powinien przedstawić swoją rekomendację co do przyszłej inwestycji – powiedział Gawęda.

Co ważne, obszar, pod którym zalega złoże Sumina, jest bardzo słabo zurbanizowany, a 95 proc. to lasy i tereny zielone. Szacunkowe wydobycie węgla ze złoża Sumina mogłoby wynieść ok. 4-5 tys. t na dobę, czyli 1,2-1,4 mln t rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.