Górnictwo: Finansowanie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji jest kluczowe dla powodzenia strategii odchodzenia od węgla brunatnego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Eksperci Forum Energii podkreślają, że wspólne wycofanie się z węgla brunatnego Polski, Niemiec i Czech może stanowić jeden z flagowych projektów w ramach Europejskiego Zielonego Ładu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czarne chmury zbierają się nie tylko nad węglem kamiennym, ale też nad brunatnym. Dyskusje o końcu tego paliwa przybrały na sile wraz z pandemią koronawirusa. Forum Energii policzyło, jakie będą koszty pożegnania z węglem brunatnym w Polsce, ile emisji CO2 można zredukować do 2030 r., oraz jak zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii. Czytamy o tym w raporcie pt. „Modernizacja europejskiego trójkąta węgla brunatnego”.

W tych analizach uwzględniono oprócz Polski także Niemcy i Czechy, czyli trzy kraje, w których zużywa się najwięcej w UE tego najbardziej emisyjnego paliwa. Jak zauważają eksperci Forum Energii, systemy energetyczne krajów są ze sobą silnie połączone. Dlatego przy planowaniu tak dużych zmian priorytetem jest utrzymanie bezpieczeństwa dostaw i zapewnienie sprawiedliwej oraz racjonalnej kosztowo transformacji.

Eksperci podkreślają, że w ostatnich 5 latach krajobraz w energetyce zmienił się bardziej niż przez ostatnie pół wieku. Z jednej strony mamy dążenie do redukcji emisji CO2, z drugiej potrzebę wymiany jednostek wytwórczych, które są coraz starsze. Dlatego dyskusje o wycofaniu się z węgla brunatnego przyspieszają.

Inny punkt startowy

W trójkącie węglowym – Niemczech, Polsce i Czechach – każdy ma inny punkt startowy. Niemcy z węglem pożegnają się w 2038 r. i w tych działaniach są konsekwentni. W Czechach specjalna komisja węglowa do końca roku ma ustalić termin odejścia od węgla. Natomiast w Polsce przyszłość węgla nadal nie jest znana.

Jaka powinna być data odejścia od węgla? Jak zmniejszać jego udział w miksie wytwórczym? Czy wyłączyć węgiel gwałtownie, czy stopniowo? Czy jeżeli Polska ograniczy spalanie węgla, to Niemcy lub Czechy nie zaczną go wydobywać i spalać więcej? Takie pytania postawili eksperci Forum Energii.

– Zadaliśmy sobie pytanie, czy równoległe odejście od węgla brunatnego w tych trzech krajach jest w ogóle możliwe. Dlaczego sprawdzaliśmy scenariusze wycofań jednocześnie w Polsce, Niemczech i Czechach? Dlatego, że każdy z tych krajów ogląda się na swoich sąsiadów, obawiając się tego, że pozostali nie są tak samo ambitni, albo że w regionie zabraknie prądu – wyjaśnia dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierownik projektu Elektroenergetyka w Forum Energii.

– Z naszej analizy wynika, że do 2032 r. równoległe pożegnanie z węglem brunatnym nie tylko w Polsce, ale również w Niemczech i Czechach, jest realne i racjonalne kosztowo oraz przyniesie blisko 50 proc. redukcji emisji CO2 z elektroenergetyki w regionie. To proces nieuchronny – mówi dr Joanna Maćkowiak-Pandera z Forum Energii.

Symbol dobrej współpracy

– Ten projekt może stać się projektem flagowym Europejskiego Zielonego Ładu, symbolem dobrej współpracy regionalnej na rzecz bezpieczeństwa energetycznego, ale potrzebne jest skoordynowane działanie i współpraca Warszawy, Berlina i Pragi – dodaje Joanna Maćkowiak-Pandera.

Stosowanie węgla brunatnego w polskiej energetyce przewidziano do ok. 2035 r., choć nadal jest wiele niewiadomych, np. przyszłość złoża Złoczew. W niepewności są utrzymywani ludzie, regiony, a sytuacja zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Tymczasem ze względu na zmieniające się uwarunkowania zewnętrzne odchodzenie od węgla przyśpiesza. Z raportu Forum Energii wynika, że data 2032 r. jest bezpieczna, ale trzeba zacząć planować budowę nowych mocy.

Z analizy wynika, iż zastąpienie elektrowni na węgiel brunatny do 2032 r. źródłami odnawialnymi nie zwiększa kosztów transformacji energetycznej.

Ograniczenie importu energii

„W przypadku wszystkich trzech krajów trójkąta węglowego łączne koszty systemowe nie wzrosną, jeśli szybciej, w porównaniu do scenariusza referencyjnego (czyli ok. 2035-2038), zamkniemy elektrownie węglowe. Przy znacznych redukcjach emisji, jakie można osiągnąć, oznacza to, że emisje redukujemy bez dodatkowych obciążeń finansowych. Co więcej, przyspieszone wycofanie się z węgla brunatnego ogranicza import energii elektrycznej” – czytamy w informacji prasowej na temat analizy.

To jest zdaniem ekspertów Forum Energii szczególnie istotne w Polsce i Czechach, gdzie udział OZE, które charakteryzują się zerowym kosztem zmiennym, jest relatywnie niski, zmuszając kraje do kupowania tańszej energii od sąsiadów. Zmiana miksu wytwórczego będzie więc mieć istotny wpływ na poziom importu i eksportu energii elektrycznej.

Eksperci Forum Energii podkreślają, że wspólne wycofanie się z węgla brunatnego Polski, Niemiec i Czech może stanowić jeden z flagowych projektów w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. Jeżeli projekt ten zostanie wpisany w oficjalne plany unijne jako istotna kontrybucja do ograniczania emisji gazów cieplarnianych, to powinien mieć możliwość uzyskania dodatkowych funduszy unijnych.

W raporcie podkreślono też, że finansowanie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji jest kluczowe dla powodzenia strategii odchodzenia od węgla brunatnego. Dlatego kraje trójkąta węglowego muszą potwierdzić ten kierunek jak najszybciej, tak by wszystkie regiony mogły przygotować swoje plany transformacji i skorzystać ze środków Funduszu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.