Górnictwo: Dobry wynik był spowodowany istotnym wzrostem sprzedaży węgla oraz stopniowym wzrostem cen sprzedawanego węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Promowanie marki „Polski węgiel dla Ciebie" to inicjatywa Południowego Koncernu Węglowego na promocję rodzimych produktów.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnie należące do Grupy Tauron w minionym rok osiągnęły stratę operacyjną w wysokości 458 mln zł. To wynik znacznie lepszy niż w 2020 r., kiedy strata operacyjna zakładów Taurona Wydobycie była prawie dwa razy większa.

Do Grupy Tauron należą trzy kopalnie – Zakład Górniczy Janina w Libiążu, Zakład Górniczy Sobieski w Jaworznie oraz Zakład Górniczy Brzeszcze. W 2021 roku trzy kopalnie spółki wyprodukowały łącznie 5,15 mln t węgla, czyli o 13 proc. niż rok wcześniej (wtedy produkcja wyniosła 4,54 mln t). Co ważne znacznie wyższa była sprzedaż węgla, która wyniosła łącznie 5,47 mln t, w tym 4,32 mln t miałów oraz 1,15 mln t pozostałych sortymentów.

- W przypadku segmentu Wydobycie mieliśmy do czynienia z bardzo zmiennym rokiem. Pierwsza połowa roku upłynęła pod znakiem wzrostu zapasów. Na rynku większość podmiotów nie wiedziała, co zrobić i gdzie ulokować dodatkowe zapasy węgla. Zwały przy kopalniach i elektrowniach były wypełnione. Natomiast w drugiej połowie roku ze względu na odwróconą tendencję na rynku i wysokie ceny gazu pojawiło się inne saldo importu i eksportu energii w Polsce. W związku z tym, że w pierwszej połowie roku importowaliśmy energię do Polski, a w drugiej połowie odwrotnie – eksportowaliśmy energię na rynki zagraniczne, to bilans wyszedł na zero. W związku z dużym eksportem w drugiej połowie roku nasze bloki, które domykają system były dociążone znacznie bardziej i zużyły znacznie większą ilość węgla w związku z tym w drugiej połowie roku cały zapas węgla został praktycznie skonsumowany – powiedział Krzysztof Sumra, wiceprezes Taurona ds. finansów.

Dobre wyniki sprzedażowe oraz wzrost cen przełożyły się na lepsze wyniki finansowe. Jeśli chodzi o przychody ze sprzedaży to w 2021 r. wyniosły one 1,467 mld złotych (w 2020 r. było to 1,052 mld zł). Wskaźnik EBITDA wyniósł minus 130 mln zł (w 2020 r. minus 157 mln zł), a strata operacyjna (EBIT) 458 mln zł (rok wcześniej strata wyniosła 887 mln zł).

Jeszcze lepiej prezentują się wyniki samego czwartego kwartału 2021 roku. W tym okresie produkcja węgla wyniosła 1,45 mln t i była wyższa aż o 52 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Co ważne wskaźnik EBITDA był na plusie i wyniósł 44 mln zł, a zysk operacyjny (EBIT) wyniósł 2 mln zł.

Jak wskazał Surma, tak dobry wynik był spowodowany istotnym wzrostem sprzedaży węgla oraz stopniowym wzrostem cen sprzedawanego węgla.

- Tutaj warto odnotować, że to pierwsza dodatnia EBITDA w tym segmencie – powiedział Surma.

Jeśli chodzi o nakłady na inwestycje, to 2021 r. wyniosły one 276 mln zł (to spadek z porównaniu z 2020 r., kiedy było to 345 mln zł). Na przygotowanie produkcji spółka wydała 169 mln zł, na zadania modernizacyjno-odtworzeniowe – 89 mln zł, budowę szybu Grzegorz – 10 mln zł, budowę poziomu 800 w ZG Janina – 4 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.