Górnictwo: do czwartku 13 central związkowych z PGG ma podjąć decyzję w sprawie złożonej przez zarząd propozycji porozumienia antykryzysowego

fot: Maciej Dorosiński

- Musimy szukać zdrowego kompromisu, między chęcią utrzymania górnictwa węgla kamiennego jako pewnego gwaranta w tej chwili bezpieczeństwa energetycznego Polski, a ceną tego ostatecznego produktu - mówi Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Resort aktywów państwowych zapewnia, że dąży do ustabilizowania sytuacji Polskiej Grupy Górniczej i wyprowadzenia spółki na prostą; warunkiem ma być wdrożenie zaproponowanego przez jej zarząd porozumienia antykryzysowego. Do czwartku związkowcy mają zdecydować, czy je przyjąć.

We wtorek związkowcy z największej górniczej spółki spotkali się w Warszawie z zarządem PGG oraz szefem resortu aktywów państwowych Jackiem Sasinem. Spotkanie nie przyniosło rozstrzygnięcia - związkowcy mają jeszcze raz przedyskutować złożoną przez zarząd propozycję czasowego zmniejszenia wydobycia, czasu pracy i wynagrodzeń o 20 proc.

- Wicepremier Jacek Sasin jest zdeterminowany, żeby ustabilizować Polską Grupę Górniczą i wyprowadzić spółkę na prostą. Priorytetem jest uratowanie firmy oraz ustabilizowanie jej sytuacji finansowej. Jednym z warunków jest wdrożenie działań zaproponowanych przez zarząd. Obecnie nie ma alternatywy dla propozycji zarządu; rozwiązania zaproponowane przez stronę związkową są dalece niewystarczające - powiedział PAP rzecznik resortu aktywów państwowych Karol Manys.

Manys poinformował, że zarząd PGG oraz szef MAP przedstawili stronie społecznej sytuację ekonomiczną PGG, podkreślając, że wdrożenie przygotowanego przez zarząd planu jest konieczne dla uratowania spółki. Rzecznik nie skomentował nieoficjalnej wypowiedzi jednego ze związkowców, który poinformował, że podczas spotkania jako alternatywę dla działań antykryzysowych przedstawiono możliwość postawienia PGG w stan upadłości likwidacyjnej.

Rzecznik podkreślił, że wtorkowe spotkanie miało charakter informacyjny, a nie negocjacyjny, stąd nie zapadły żadne konkretne rozstrzygnięcia. Związkowcy mają teraz ponownie przedyskutować zaproponowane im rozwiązania, a następnie wrócić do rozmów z zarządem PGG.

Szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek poinformował po spotkaniu, że do czwartku reprezentanci 13 central związkowych działających w spółce podejmą decyzję co do swoich dalszych działań odnośnie złożonej przez zarząd propozycji porozumienia antykryzysowego.

- Zarząd PGG podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko w sprawie działań antykryzysowych twierdząc, że to jedyna droga skutecznego ratowania firmy i że innej możliwości nie ma. Argumenty strony społecznej przemawiające za złagodzeniem zapisów porozumienia i mniejszym obciążaniem załóg skutkami działań antykryzysowych, niestety nie spotkały się ze zrozumieniem - powiedział szef górniczej "S", cytowany przez biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Tydzień temu podczas telekonferencji z liderami 13 central związkowych zarząd PGG przedstawił plan działań antykryzysowych w spółce. Zaproponował skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień i w ślad za tym obniżenie zarobków o jedną piątą. W odpowiedzi dwa dni później strona związkowa przedstawiła własny projekt, zakładający wprowadzenie w firmie przestoju ekonomicznego, przez jeden dzień w tygodniu, za który pracownicy otrzymywaliby 60 proc. wynagrodzenia.

- To byłoby zdecydowanie mniejsze obciążenie dla portfeli pracowników, niż zabranie całej dniówki raz w tygodniu - podkreślił Hutek. Obie propozycje, zarządu i związków, zakładają, że obniżony czas pracy i niższe płace obowiązywałby od początku maja do końca lipca. Podpisanie porozumienia antykryzysowego w PGG jest jednym z warunków otrzymania przez przedsiębiorstwo pomocy finansowej w ramach rządowej tarczy antykryzysowej, wspierającej firmy dotknięte z powodu epidemii koronawirusa.

Jak wcześniej relacjonował PAP jeden z uczestniczących we wtorkowym spotkaniu związkowców, w trakcie rozmów przedstawiciele zarządu PGG ponownie przekonywali, że przedstawiony przez nich, a odrzucony prze związki, plan kryzysowy to obecnie jedyne wyjście, pozwalające spółce zminimalizować skutki spadku sprzedaży węgla, wywołanego m.in. zmniejszeniem zużycia energii w efekcie pandemii koronawirusa. Związkową propozycję wprowadzenia w spółce tzw. postojowego w każdy piątek zarząd uważa za niewystarczającą i nieprzynoszącą spodziewanych oszczędności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.