Górnictwo: decyzja w sprawie rekompensat dla wdów i sierot zapadła

kolejka w kopalni sośnica po wnioski o wypłatę rekompensaty za utracony deputat, pierwszy dzień wydawania formularzy

fot: Beata Szenowska/ARC

kolejka w kopalni sośnica po wnioski o wypłatę rekompensaty za utracony deputat, pierwszy dzień wydawania formularzy

fot: Beata Szenowska/ARC

Na najbliższy piątek, 19 października, Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, zapowiedział konferencję na temat decyzji w sprawie rekompensat za utracone deputaty węglowe dla m.in. wdów i sierot po górnikach, które nie zostały objęte ubiegłoroczną akcją. Decyzja w tej sprawie już zapadła. Koszt to 240 mln zł.

- W tym roku przepisy zostaną uchwalone. Wypłaty ruszą po nowym roku – poinformował wiceminister.

Zapewnił, że przygotowanie przepisów poprzedziła dokładna analiza.

- Wyszliśmy od wdów i sierot, ale grupa osób, które będą mogły skorzystać z rekompensat jest znacznie większa. W sumie 24 tys. - wyliczył Tobiszowski i obiecał o szczegółach poinformować w najbliższy piątek.

Nieoficjalnie wiadomo, że rekompensat nie otrzymają emeryci dawnego Katowickiego Holdingu Węglowego, którzy podpisali rezygnację z deputatu i odchodząc z kopalni nie mieli już uprawnień. Jak zapewnił wiceminister energii nie ma możliwości prawnych, aby zostali objęci rekompensatami. Rozważane jest ewentualne zaspokojenie ich roszczeń w przyszłości przez spółki węglowe, o ile pozwoli na to kondycja finansowa.

Przyjęta w październiku 2017 r. ustawa przyznała rekompensaty emerytom i rencistom górniczym (po 10 tys. zł), którym odebrano deputaty, a także wdowom i sierotom po nich. Nie objęła natomiast tych wdów i sierot, które pobierają renty rodzinne nie po emerytach czy rencistach, ale po zmarłych pracownikach kopalń, w tym ofiarach wypadków górniczych. Rekompensat nie dostali także ci obecni emeryci i renciści, którzy utracili prawo do deputatu w latach 2015-2017 jeszcze jako czynni pracownicy, przed przejściem na emeryturę.

Na postawie poprzedniej ustawy rekompensaty otrzymało ponad 200 tys. górniczych emerytów i rencistów oraz wdowy i sieroty po osobach uprawnionych.

"Projekt (...) ma za zadanie częściowo wyrównać straty finansowe poniesione przez osoby, które otrzymywały bezpłatny węgiel w naturze lub w ekwiwalencie na podstawie wewnątrzzakładowych przepisów prawa pracy i utraciły je trwale wskutek wypowiedzenia układów zbiorowych pracy i porozumień z nimi związanych w tym zakresie. Wprowadzenie ustawy przyczyni się do zmniejszenia napięć w środowisku górniczym oraz przywróci u zainteresowanych poczucie równego traktowania w zakresie uprawnień do otrzymywania deputatu węglowego" - czytamy w uzasadnieniu projektu, skierowanego w sierpniu do konsultacji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.