Górnictwo 2016: branża potrzebuje jedności

+21 Zobacz galerię

Galeria
(24 zdjęć)

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach w piątek (25 listopada) Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości, wydawca portalu wnp.pl i miesięcznika Nowy Przemysł, zorganizowało konferencję Górnictwo 2016. Patronem medialnym wydarzenia jest Trybuna Górnicza i portal górniczy nettg.pl.

Dyskusja w pierwszym panelu dyskusyjnym koncentrowała się na rezultatach procesu restrukturyzacji w konkretnych spółkach węglowych, wpływie sytuacji rynkowej na poziom inwestycji, efektywności zakładów górniczych oraz konieczności wygaszania nierentownych części kopalń.

- Po raz pierwszy od kilku lat siedzimy tutaj w takim składzie. Oprócz przedsiębiorców jest przedstawiciel strony społecznej, a przede wszystkim wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo – powiedział w podsumowaniu pierwszego panelu konferencji Górnictwo 2016 Michal Herman, prezes PG Silesia.

Słowa szefa PG Silesia dobitnie pokazały zmianę, która dokonała się w minionym roku w myśleniu o branży. Jak wskazywał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, górnictwo nie potrzebuje dzisiaj polityki, lecz jedności.

- My w górnictwie gonimy czas, który wszyscy zmarnotrawiliśmy. W tym samym gronie spotykamy się od kilkunastu lat. Grono, które dzisiaj wyraża niepokój biernie przyjmował to, co się działo. To mamy na sumieniu jako środowisko – wtórował Jerzy Markowski, były wiceminister energii.

Miniony rok w branży szeroko podsumował wiceminister Grzegorz Tobiszowski. Wskazał, że powiązanie sektora górnictwa węgla kamiennego z energetyką jest realizacją założeń programowych PiS z 2011 r. Pierwszym krokiem na tej drodze było stworzenie Ministerstwa Energii.

- Realizujemy to, o czym mówiło się od dawna, czyli zagwarantowanie oparcia energetyki na węglu kamiennym i brunatnym. Dzieje się to poprzez tworzenie systemu umów wieloletnich, powiązania kapitałowe i budowę rynku mocy, a także wyhamowanie rozwoju energetyki opartej o OZE, co nastąpiło w związku z przekroczeniem wielkości produkcji energii z tych źródeł - wyliczał.

Wśród istotnych zadań zrealizowanych przez ministerstwo Grzegorz Tobiszowski wymienił przyjęcie ustawy o restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego oraz rozpoczęcie rozmów z Komisją Europejską o notyfikacji działań restrukturyzacyjnych podejmowanych od 2007 r.

Przypomniał, że przed rokiem najważniejszym zadaniem ME było organizowanie środków na grudniowe wynagrodzenia i barbórki.

- To pokazuje klimat, w jakim wówczas działaliśmy – wskazał.

Minister wśród kolejnych zrealizowanych zadań wymienił uratowanie przez upadłością Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz utworzenie Polskiej Grupy Górniczej przy udziale podmiotów notowanych na giełdzie.

- Gdyby biznes plan PGG nie był realny, nie było pomysłu i wizji, spółka by nie powstała, a negocjacje z KE nie przebiegły pomyślnie – podkreślił.

Zdaniem ministra najbardziej ciążącym na sytuacji branży faktem była zgoda poprzedniego rządu na Decyzję Rady 787 z 2010 r., która zezwala na udzielanie pomocy kopalniom jedynie w procesie ich likwidacji.

Za sukces uznał zdecydowaną poprawę sytuacji PGG, która w październiku osiągnęła 15 mln zł zysku, ale też niemal dziesięciokrotny wzrost wartości akcji JSW.

- Stworzyliśmy bardziej przyjazny akcjonariat w JSW. To wymagało przetasowań, wykupów i bardzo długich rozmów, bo cały czas nad spółką wisiała opcja put. Obniżyliśmy w bardzo krótkim czasie koszty o ponad 30 proc. W międzyczasie poprawiła się sytuacja rynkowa, na którą zareagowaliśmy sensownym biznesplanem – wyliczał.

Grzegorz Tobiszowski podkreślił bardzo dobitnie, że branży potrzebny jest spokój.

- Jest bardzo ważne, żeby wszyscy, którzy polemizują, chcą krytykować, nie burzyli spokoju, bo w procesie restrukturyzacji potrzebna jest poważna merytoryczna dyskusja. Nawet dzisiaj, w kontekście notyfikacji, budzone są demony i pokazywane są daty likwidacji kopalń. Zapytam, którą kopalnię zlikwidowaliśmy do tej pory? Jeśli ktoś ciągle się myli, to już nie jest pomyłka, jemu zależy żeby nam się nie udało – stwierdził.

 

W galerii: Górnictwo 2016. Katowice, 25 listopada 2016 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.