Gmina blokuje eksploatację? Związkowcy interweniują

1662016595 boryniajsw

fot: JSW/Agnieszka Materna

Od ponad roku trwają prace przygotowawcze do pogłębienia szybu II. Na zdjęciu: wieża po lewej stronie

fot: JSW/Agnieszka Materna

Przedstawiciele związków zawodowych z Jastrzębskiej Spółki Węglowej alarmują, że brak zgody na eksploatację może pod znakiem zapytania postawić przyszłość ruchu Borynia i jego pracowników. Jak do tych zarzutów odnoszą się przedstawiciele Pawłowic?

Przedstawiciele Reprezentatywnych Organizacji Związkowych JSW (chodzi o Solidarność, ZZG oraz Kadrę) w sprawie zgód na wydobycie węgla jeszcze w połowie listopada napisali pisma do przedstawicieli Gierałtowic, Jastrzębia-Zdrój i Pawłowic. Jak wskazują związkowcy w przypadku Pawłowic chodzi o trudności jakie napotkały ruch Borynia (część kopalni Borynia-Zofiówka).

- Podjęcie merytorycznych rozmów (...) powinno doprowadzić do zawarcia porozumienia, wydania odpowiednich zgód przez samorząd i umożliwienia eksploatacji w pokładach bardzo dobrego węgla koksującego typu hard – napisali związkowcy w piśmie do wójta Pawłowic Franciszka Dziendziela.

Wyliczyli też jakie korzyści daje gminie i jej mieszkańcom działalność kopalni. Jak wskazali kopalnia Borynia-Zofiówka zatrudnia 214 osób zamieszkałych w gminie (cała JSW jest miejscem pracy dla 1251 pawłowiczan). Natomiast wszystkie wpłaty do budżetu gminy (chodzi o podatek od nieruchomości, podatek rolny, podatek leśny oraz opłaty eksploatacyjne) za lata 2019-2021 i miesiące styczeń-październik roku 2022 wyniosły łącznie 69,47 mln zł.

„Pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej (...) i ich rodziny oczekują szybkiego rozwiązania sprawy, która może mieć wpływ na ich przyszłą pracę i źródła utrzymania. Oczekujemy szybkiej i merytorycznej odpowiedzi, a dalszy rozwój sytuacji będziemy śledzić z dużą uwagą i zaangażowaniem” - piszą przedstawiciele strony społecznej.

Jak wyjaśnia rzecznik JSW Tomasz Siemieniec, sprawa dotyczy wniosku JSW o nową koncesję wydobywczą dla części złoża Żory-Warszowice, planowanego do wydobycia z wykorzystaniem infrastruktury technicznej ruchu Borynia.

- Aktualnie brak jest uzgodnienia przez wójta gminy Pawłowice, a sprawa rozpatrywana jest przez SKO w Bielsko-Biała. W przypadku złoża Żory-Warszowice eksploatacja pierwszej ściany jest możliwa w IV kwartale 2024 roku. Wniosek koncesyjny złożony w MKiŚ dotyczy eksploatacji złoża do roku 2042 – wskazuje rzecznik JSW.

Jak na zarzuty strony związkowej odpowiadają przedstawiciele samorządu w Pawłowicach? Przedstawiciele Urzędu Gminy w Pawłowicach zaznaczają, że ruch Borynia nie napotkał ze strony samorządu na trudności w uzyskaniu zgody na eksploatację na terenie gminy Pawłowice, bo gmina nie wydaje zgód na eksploatację węgla kamiennego. Przypominają, że to zadanie Ministra Klimatu i Środowiska, a z godnie z obowiązującymi przepisami zadaniem wójta było jedynie uzgodnienie, czy wniosek koncesyjny nie narusza ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

- Ponieważ stwierdzono niezgodności wniosku z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, wniosek został uzgodniony negatywnie. Ponadto, uzgadniając wniosek, wójt kierował się pismem Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej z 5 sierpnia 2022 r., który jest odpowiedzią na pismo Prezydent Miasta Jastrzębie-Zdrój. Minister podkreśla w nim, że uruchomienie nowych kopalń węgla lub poszczególnych złóż może w konsekwencji doprowadzić do utraty środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji nie tylko w danej miejscowości, ale także w całym podregionie lub województwie – napisała Beata Cyganek z Referatu Promocji i Integracji Europejskiej UG w Pawłowicach.

- Gmina Pawłowice nie zgadza się ze stwierdzeniem Reprezentatywnych Organizacji Związkowych JSW, że relacje pomiędzy gminą z zarządem JSW wymagają poprawy. Od wielu lat współpracujemy z przedsiębiorcą górniczym i rzetelnie podchodzimy do wszystkich zagadnień związanych z eksploatacją górniczą, godząc oczekiwania przedsiębiorstwa, gminy i mieszkańców – dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.