Gigant w młodzieńczych rękach

1359116502 gigant gawel arc

fot: Andrzej Maj/KWK Ziemowit

Michał Gaweł

fot: Andrzej Maj/KWK Ziemowit

Rozmowa z Michałem Gawłem, kombajnistą w kopalni Ziemowit.

Spoglądając na - myślę, że pozwolisz mi na tę familiarność - Ciebie, nie mogę powstrzymać się od pytania o wiek.

Mam 23 lata, za kilka miesięcy skończę 24.

W tę metrykę zaglądam nieprzypadkowo. Niedawno przysłuchiwałem się - szumnie zwanej - oksfordzkiej debacie śląskich licealistów. Niektórzy zapytani o pierwsze skojarzenie ze słowem "górnik", odpowiedzieli: "ryl", "kret", "człowiek prymitywny". Czujesz się człowiekiem ograniczonym?
Nie. Proszę mnie jednak nie namawiać na komentowanie wygórowanej próżności lub zwyczajnej głupoty. Wiem jedno: z autorami tych skojarzeń na pewno nie spotkam się w pośredniaku. Właśnie z myślą o pewnej, stabilnej pracy wybrałem technikum górnicze i kopalnię Ziemowit. To był mój - poza opowieściami wujków - przez nikogo nie inspirowany wybór. Z prawie czteroletniej perspektywy pracy uważam, że był trafny.

W Ziemowicie szybko się, widać, awansuje. Toż uprawnienia kombajnisty oznaczają wejście do górniczej elity.
Tuż po uzyskaniu dyplomu technika zaczynałem od górnika. Przełożeni, po trosze też koledzy, widać, uznali, że nieźle sobie radzę, stąd skierowanie na kurs kombajnistów. Zdałem egzamin i od kilku miesięcy obsługuję taką nasyconą elektroniką maszynę.

Wartą?
Nie wiem dokładnie ile kosztuje sam kombajn, ale całe wyposażenie ściany - prawdziwego giganta - mniej więcej 400 milionów złotych.

Giganta?
Ponad 4 metry miąższości, około 200 metrów długości i blisko 2 kilometry wybiegu. 10-12 tysięcy ton węgla na dobę, a zdarzało się, że i 16. Można poczuć satysfakcję.

Przy wypłacie też?
Owszem.

Za przebieganie - tak przynajmniej wygląda to dla niezorientowanego obserwatora - palcami po panelu sterowania?
Być może tak z zewnątrz to wygląda. Dobrze, kiedy wszystko idzie gładko i wystarczy operować samymi przyciskami. Ale bywa, że i kombajnista musi się naharować. Ot, tryśnie piaskowcem, pojawią się nieprzewidziane zaburzenia pokładu, zetrze noże... Nowe do wymiany trzeba przywlec ze składu na plecach. Nielekkie brzemię, jeden człowiek nie uniesie. Kiedy kombajnista dobrze, prosto wytnie, to ściana idzie sama. Kiedy tnie nierówno, to zaraz robi się maras i chłopaki się narobią. No i zje...ą młodego. Naturalny odruch, bo na co dzień atmosfera w zespole jest w porządku.

Prostego prowadzenia ściany "bez marasu" pewnie trudno się nauczyć tylko z książek.
Oczywiście. Dlatego nie bez powodu wspomniałem o życzliwej atmosferze w oddziale. Kurs, egzamin to jedno, a bezcenna jest też dobra rada doświadczonego kombajnisty. Dla mnie takim mistrzem jest Marek Sołtys. On mnie uczył, pokazał, co trzeba. Zresztą wszyscy musimy się dobrze rozumieć, zmiana po zmianie przekazując kombajn jeden drugiemu.

Co jeszcze pasjonuje młodego kombajnistę?
Hokej, piłka nożna, motor...

Czy po zawodowej nie zanosi się na kolejny krok w życiowej już stabilizacji?
Ślub planujemy za kilka miesięcy.

 

fot.: andrzej maj/kwk ziemowit

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Są postępowania wyjaśniające, dotyczące praktyk największych bukmacherów

Prezes UOKiK prowadzi postępowania wyjaśniające, dotyczące praktyk największych bukmacherów - poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodał, że sprawdza, czy firmy te nie stosują rozwiązań, które mogą nakłaniać konsumentów m.in. do częstszej gry.

Ministerstwo Energii o transformacji górnictwa: „Z poszanowaniem pracowników i regionów”

Transformacja górnictwa musi być prowadzona odpowiedzialnie - z poszanowaniem pracowników, mieszkańców i regionów, które przez dziesięciolecia rozwijały się wokół sektora wydobywczego – podkreślają w Ministerstwie Energii podsumowując pierwszy rok działalności resortu.

Była huta cynku, będzie osiedle mieszkaniowe

Na terenie dawnej huty cynku w Katowicach powstanie nowa dzielnica. Ekologiczne osiedle wybudowane zostanie w miejscu, gdzie prowadziły działalność przemysłową Zakłady Metalurgiczne Silesia. Właśnie zakończyły się konsultacje społeczne na temat tego, jak ma wyglądać ten fragment Katowic.

Nowe obwodnice w Śląskiem. GDDKiA prowadzi i planuje inwestycje za setki milionów złotych

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad kontynuuje budowę obwodnic w województwie śląskim. Najbardziej zaawansowane są prace przy obejściach Kroczyc i Pradeł, trwa także budowa drugiego etapu obwodnicy Poręby i Zawiercia. W przetargu pozostaje ponad 13-kilometrowa obwodnica Szczekocin i Goleniów, a dla kolejnych tras prowadzone są prace przygotowawcze.