Gaz: PGNiG zamierza zmienić kierunek dostaw

fot: pgnig

gaz wprowadzony do tego systemu musi być uszlachetniony i uzdatniony

fot: pgnig

PGNiG zamierza w najbliższej przyszłości oprzeć portfolio importowe gazu na dostawach LNG i dostawach z zachodu i północy Europy, które oferowane są na stabilnych warunkach rynkowych - poinformowało we wtorek (31 maja) PAP biuro prasowe Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

W poniedziałek sekretarz stanu w KPRM i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zapowiedział, że Polska nie planuje odnowić długoterminowej umowy na dostawy gazu z Rosji. Jak przypomniała we wtorek gazowa spółka kontrakt długoterminowy na dostawy gazu między PGNiG a Gazpromem Export obowiązuje do końca 2022 r.

- Będziemy zmierzać do sytuacji, w której długoterminowy kontrakt staje się kwestią przeszłości. Jeśli cena rosyjskiego gazu będzie wystarczająco konkurencyjna, nie wykluczamy zakupu, ale zdecydowanie nie w ramach długoterminowego kontraktu - oświadczył Naimski na szczycie poświęconym inwestycjom w Europie Wschodniej w warszawskim biurze agencji Reuters.

W informacji przesłanej PAP przez PGNIG podkreślono, że "celem strategicznym PGNiG, zgodnym z polityką polskiego rządu, jest realna dywersyfikacja źródeł i kierunków dostaw gazu z importu".

"PGNiG zamierza w najbliższej przyszłości oprzeć portfolio importowe gazu na dostawach LNG i dostawach z zachodu i północy Europy, które oferowane są na stabilnych warunkach rynkowych" - czytamy w komunikacie. Jak wskazuje polska spółka, obecnie dominujące w portfelu PGNiG dostawy z Gazprom Export "oferowane są po cenach znacząco wyższych od cen na rynku europejskim".

"W tym zakresie toczy się na wniosek PGNiG postępowanie przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie" - wskazuje PGNiG. Przypomniano też, że w czerwcu br. trafią do Polski pierwsze komercyjne ładunki gazu LNG z Kataru i Norwegii.

"PGNiG jest także zainteresowane wykorzystaniem planowanego połączenia gazociągowego z Norwegią, którym będzie sprowadzany gaz wydobywany ze złóż należących do PGNiG na Norweskim Szelfie Kontynentalnym" - czytamy.

Gazprom wyraził zdziwienie słowami Piotra Naimskiego.

We wtorek na konferencji prasowej w Moskwie wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew oznajmił, że znana jest mu ta deklaracja, ale że jest nią zdziwiony.

- Każdemu oczywiście wolno wybierać, jak będzie kupował gaz i zabezpieczał konkurencyjność gospodarki - mówił Miedwiediew.

- Ale chcę przypomnieć, że całkiem niedawno dostawy zostały na prośbę Polski zwiększone" - zaznaczył. "Poza tym znaczna część terytorium Polski dotychczas nie została zgazyfikowana i prowadziliśmy swego czasu rozmowy z polskimi kolegami, w jaki sposób zabezpieczyć potrzeby związane z brakiem gazu w dużej części kraju - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Górnictwo to dziś znacznie więcej niż węgiel. Najważniejsze wnioski z Future Mining Forum & Expo 2026

Bezpieczeństwo surowcowe, miedź i surowce krytyczne, przyszłość węgla, technologie, eksport polskich kompetencji oraz transformacja Śląska. To właśnie te tematy zdominowały pierwszą edycję Future Mining Forum & Expo 2026. W dniach 9-11 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach spotkali się przedstawiciele przemysłu, biznesu, administracji, nauki, samorządu i świata inwestycji.

Ta kopalnia chce wyprodukować w tym roku 8 mln ton węgla

Kopalnia w Bogdance chce wyprodukować 8 mln ton węgla handlowego w 2026 r. - poinformował we wtorek prezes LW Bogdanka Zbigniew Stopa. W jego ocenie są przesłanki do podwyżek cen węgla w kolejnych okresach.