Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji
Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.
fot: pixabay.com
Inflacja wróci?
fot: pixabay.com
Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.
Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.
Winne paliwa i polityka Trumpa
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu wzrosły w ujęciu rocznym o 3,4 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,3 proc. - poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Wcześniej GUS podawał w szybkim szacunku, że inflacja w sierpniu wzrosła o 3,4 proc. w ujęciu rocznym oraz o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym.
"Głównym źródłem wzrostu inflacji w sierpniu był wzrost cen paliw, który podbił roczny wskaźnik inflacji o ok. 0,5 pkt proc. względem lipca (wzrost cen paliw przyspieszył do 24,2 proc. r/r z 15,8 proc. r/r miesiąc wcześniej). W przeciwnym kierunku oddziaływały ceny żywności i napojów bezalkoholowych, których spadek pogłębił się w sierpniu do 0,9 proc. r/r z 0,4 proc. r/r w lipcu. Z punktu widzenia procesów inflacyjnych utrzymuje się korzystna sytuacja na rynku mięsa i żywca (spadek cen o 0,4 proc. m/m) oraz nabiału (-0,4 proc. m/m). Nadal wyraźnie taniały owoce (-2,7 proc. m/m) oraz warzywa (-3,8 proc. m/m), a główne sieci handlowe wciąż mocno konkurują o klientów, oferując obniżki i promocje" - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i Adam Antoniak.
Ich zdaniem inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła w sierpniu do 3,2 proc. w ujęciu rocznym z 3,1 proc. w lipcu. Podkreślili, że poza energią, która w sierpniu odpowiadała za ponad połowę wzrostu cen konsumpcyjnych w ujęciu rocznym, szersza presja cenowa pozostaje ograniczona z uwagi na barierę popytu.
"Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, brak porozumienia Irak-USA w sprawie Cieśniny Ormuz, zagrożenie ze strony bojowników Huti dla żeglugi na Morzu Czerwonym (Cieśnina Bab al-Mandab) oraz uszkodzenie ropociągu wschód-zachód w Arabii Saudyjskiej doprowadziły do ponownego wzrostu cen ropy naftowej powyżej 100 dolarów za baryłkę. W efekcie pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji z uwagi na ryzyko dłuższego utrzymywania się cen paliw na wysokim poziomie" - stwierdzili przedstawiciele ING BSK.
Dodali, że w ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosły ceny gazu. Może to skutkować wyraźną podwyżką cen regulowanych gazu dla gospodarstw domowych w taryfach Urzędu Regulacji Energetyki, które wejdą w życie na początku 2027.
Zdaniem ekonomistów ING BSK każdy kolejny miesiąc drogich paliw podnosi ryzyko efektów drugiej rundy, choć - jak wskazali - sytuacja nadal jest "istotnie mniej inflacjogenna niż w pandemii i po wybuchu wojny na Ukrainie", ponieważ widoczna jest "bariera dochodowa dla podnoszenia cen".
"Szanse na podwyżki w skali wycenianej przez rynek są niskie naszym zdaniem" - ocenili. "Przy utrzymywaniu się obecnych napięć w najbliższych miesiącach inflacja CPI może wzrosnąć w okolice 4 proc. r/r. Wyraźnego spadku inflacji należy się spodziewać się dopiero w 2 poł. 2027 r. Oczekujemy, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawi stopy procentowe bez zmian co najmniej do końca 2026 r., monitorując ryzyka związane z sytuacją na rynku energii. Do ewentualnego złagodzenia polityki pieniężnej może naszym zdaniem dojść nie wcześniej niż w 2 poł. 2027 r." - napisali.