Górnictwo: 2023 rok będzie rekordowy pod względem poziomu zużycia węgla metalurgicznego

1678958215 tomasz cudny dawidlach

fot: JSW/Dawid Lach

Tomasz Cudny, prezes JSW

fot: JSW/Dawid Lach

W tym roku JSW wypłaci rekordowe podwyżki dla swoich pracowników – mówi w rozmowie z Parkietem Tomasz Cudny, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Fundusz płac, który będzie uwzględniał podwyżki, powiększy się w tym roku o 15,4 proc. Szacujemy, że wzrost wynagrodzeń w 2023 r. będzie nas kosztował ok. 580 mln zł – wylicza szef JSW.

Odnosi się także do podatku od nadmiarowych zysków.

- Szacujemy, że podatek ten kosztowałby spółkę około 2,5 mld zł jako opłata jednorazowa. Do tego musimy doliczyć podatek CIT w wysokości 1,3 mld zł.  W sumie w krótkim okresie do budżetu państwa będziemy musieli wpłacić około 4 mld zł – tłumaczy dla Parkietu.

Jego zdaniem 2023 r. będzie należał do rekordowych pod względem poziomu zużycia węgla metalurgicznego, a globalny popyt wyniesie 1,16 mld ton.

- Zapotrzebowanie na węgiel metalurgiczny będzie napędzane głównie przez Chiny i Indie, ale również europejski przemysł stalowy, odradzający się po ubiegłorocznych ograniczeniach produkcji. Oczekuje się, że w 2023 r. zapotrzebowanie na węgiel metalurgiczny w UE wzrośnie i wróci do poziomu z 2021 r. – wyjaśnia powołując się na prognozy.

Dodaje, że spółka nadal ma zobowiązanie wobec PFR w wysokości 620 mln zł, co – jak zapewnia - w oczywisty sposób ogranicza zarząd spółki w możliwości rekomendowania wypłaty dywidendy, gdyż oznaczałoby to złamanie warunków podpisanych w 2020 r. umów z PFR.

- Zarząd spółki jest zobowiązany respektować wszystkie postanowienia zawarte w podpisanych umowach – zapewnia.

Uspakaja ponadto, że nie ma żadnych podstaw do spadków wartości spółki.

- Mamy rekordowe zyski, wysokie przychody, a perspektywy są dla nas bardzo dobre. Popyt na węgiel koksujący będzie nadal wysoki, a my jesteśmy jedyni w Europie, którzy wydobywają węgiel koksujący tak bardzo potrzebny transformacji energetycznej. Nie wybuduje się tysięcy wiatraków na lądzie i morzu bez stali, a do jej produkcji potrzebny jest węgiel koksujący.

Tomasz Cudny potwierdził w rozmowie z Parkietem, że JSW zamierza w przyszłości ubiegać się o koncesję na sprzedaż energii elektrycznej.

- Na razie taką koncesję ma tylko nasza spółka z grupy JSW Koks. Obecnie produkujemy we własnych instalacjach ok. 100 tys. MWh rocznie energii z metanu, a chcemy w przyszłości wytwarzać cztery razy więcej.

Wspomina również o Programie zagospodarowania emisji metanu.

- Ten gaz to 74 proc. naszego udziału w śladzie węglowym i chcemy go zmniejszyć. Chcemy do 2030 r. wychwycić ponad 50 proc. emitowanego metanu, a z tego zagospodarować ponad 95 proc. Chcemy także wychwytywać metan wydostający się ze starych, nieużywanych już wyrobisk. Następnie metan będzie nam służył do produkcji energii elektrycznej – tłumaczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.