Firma Yazaki zwolni ponad pół tysiąca osób z fabryki w Mikołowie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wśród problemów zauważono też wysoki poziom bezrobocia wśród młodzieży i jakość administracji publicznej i infrastruktury

fot: Andrzej Bęben/ARC

509 osób straci pracę w wyniku zwolnień grupowych w Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie (Śląskie) - poinformowała w piątek śląsko-dąbrowska Solidarność. To ok. 40 proc. spośród 1,3 tys. zatrudnionych w tej firmie, wytwarzającej samochodowe wiązki elektryczne.

Jak podali związkowcy, w piątek - po wielogodzinnych negocjacjach - działające w firmie związki podpisały z pracodawcą porozumienie dotyczące zasad zwolnień grupowych.

- Pracodawca zakomunikował nam, że jeżeli nie będzie cięć, naszemu zakładowi grozi likwidacja. Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Jedyne co mogliśmy zrobić, to starać się wywalczyć jak najlepsze warunki dla odchodzących pracowników - poinformowała przewodnicząca Solidarności w zakładzie Katarzyna Grabowska, cytowana w komunikacie regionalnej "S".

Według informacji związkowców, zwolnienia grupowe w Yazaki rozpoczną się w przyszłym tygodniu - 20 lipca. Procedura potrwa do końca października. W zdecydowanej większości redukcja dotknie pracowników produkcyjnych.

Kierownictwo firmy potwierdziło zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych w komunikacie, zamieszczonym w piątek na stronie internetowej spółki. Oprócz Solidarności, porozumienie z pracodawcą podpisał także działający w Yazaki związek Sierpień 80.

Jak tłumaczy Katarzyna Grabowska, wśród przyczyn zwolnień pracodawca wymienia przede wszystkim zamiar częściowej automatyzacji produkcji (chodzi m.in. o wiązki dla Mercedesa i BMW, możliwe jest też wznowienie produkcji małych wiązek dla Maserati) oraz utratę zamówień na wiązki do wytwarzanego w Tychach Fiata 500.

- Na obszarze Fiata (tyskiej fabryki FCA - PAP) była zatrudniona ok. połowa pracowników produkcyjnych - podała przewodnicząca. Od połowy marca tyska fabryka FCA przez trzy miesiące nie wytwarzała samochodów z powodu pandemii koronawirusa.

Zgodnie z porozumieniem wynegocjowanym przez związki zawodowe z pracodawcą, osoby objęte zwolnieniami grupowymi w firmie Yazaki dostaną dodatkową - oprócz ustawowej - odprawę uzależnioną od stażu pracy. Będzie to równowartość trzech miesięcznych pensji w przypadku pracowników zatrudnionych w firmie krócej niż 2 lata, sześciokrotność w przypadku osób pracujących w Yazaki od 2 do 8 lat oraz równowartość dziewięciu pensji dla pracowników z najdłuższym stażem pracy.

- Wysokość odpraw będzie wyliczana jak urlop wypoczynkowy, czyli bardziej korzystnie dla pracowników. Uzgodniliśmy też, że w trakcie typowania pracowników do zwolnienia będzie brana pod uwagę również ich sytuacja życiowa i rodzinna - wyjaśniała Grabowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.