Farmy wiatrowe na Morzu Bałtyckim będą dużą częścią naszego miksu energetycznego po 2040 roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zdaniem analityków IRENY, gdybyśmy realizowali obecną politykę, to udział OZE w całkowitej konsumpcji energii w Polsce wzrósłby do 15,5 proc. do roku 2030

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jeszcze w tym roku ma zostać przyjęty projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Program offshore Polskiej Grupy Energetycznej zakłada wybudowanie do 2030 r. dwóch morskich farm wiatrowych o łącznej mocy do 2,5 GW, oraz kolejnej o mocy 0,9 GW po 2030 r.

Inwestycje związane z offshore sięgają poziomu 130 mld zł. Według Zbigniewa Gryglasa, wiceministra aktywów państwowych i pełnomocnika ministerstwa ds. offshore, założenia te mogą jednak zostać przekroczone. Zakres inwestycji to bowiem ponad 10 GW, a plan zagospodarowania obszarów morskich pozwoli na więcej. 

Na lądzie i na morzu
– Plan zagospodarowania obszarów morskich daje dużą perspektywę, on też odróżnia rozwój morskich farm wiatrowych od tego, co działo się na lądzie – podkreśla Zbigniew Gryglas.

Jego zdaniem bardzo istotnym elementem offshore będzie niewątpliwie logistyka, a najlepszym miejscem dla portu logistycznego jest Gdynia, usytuowana najbliżej usadowienia morskich farm wiatrowych.

– Gdynia to najlepsze miejsce na port preinstalacyjny. Myślimy także o porcie operacyjnym jak Władysławowo lub innych miejscach. Chcemy skorzystać z pomocy techników z centrum treningowego OZE, które ma powstać na Śląsku. Będziemy nadal kooperować z polskimi firmami. Podpisaliśmy list z Agencją Rozwoju Przemysłu i poszukujemy firm, które mogą do nas dołączyć. Obecnie jest to Baltic Operator – powiedział Paweł Przybylski z firmy Siemens Gamesa, zajmującej się budową farm.

Program offshore Polskiej Grupy Energetycznej zakłada wybudowanie do 2030 r. dwóch morskich farm wiatrowych o łącznej mocy do 2,5 GW, oraz kolejnej o mocy 0,9 GW po 2030 r. W styczniu 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla Baltica 2 oraz Baltica 3, o łącznej mocy do 2500 MW.

– Prace nad ustawą o morskich farmach wiatrowych są na finiszu. Pozytywnie oceniamy zaakceptowany przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki plan rozwoju sieci PSE na kolejne 10 lat. Bez inwestycji PSE wyprowadzenie mocy z morskich farm wiatrowych nie mogłoby zaistnieć. Patrzymy na to pozytywnie – przyznała Monika Morawiecka, prezes PGE Baltica.

Zapewniła ponadto, że prace projektowe spółki powoli się toczą i zmierzają w stronę podjęcia decyzji inwestycyjnych. 

Łańcuch dostaw
Krzysztof Kidawa, prezes Baltic Power z grupy PKN Orlen, zwraca uwagę, że w kraju jest kilka firm polskich, które już teraz działają w Europie i są one poddostawcami firm na Zachodzie.

– Widzimy tych liderów i z nimi rozmawiamy. Aby jednak ich było więcej i żeby oni się wpisali w łańcuch dostaw, to wymagane jest przekazanie know-how. Liczymy, że polskie firmy będą oferować produkty w oparciu o najwcześniejsze technologicznie rozwiązania. To, czym już teraz dysponujemy, to jest możliwość i potencjał, który możemy wykorzystać – zapewnił.

Resort aktywów państwowych stoi na stanowisku, że Polska nie potrzebuje rygorystycznych zapisów, które zmuszałyby inwestorów do zakupu elementów w Polsce, a polskie firmy już teraz są konkurencyjne cenowo.

– Liczę, że w Polsce powstanie także fabryka turbin. Tylko w polskim Bałtyku powstanie ok. 1000 turbin wiatrowych, dochodzi do tego rynek krajów bałtyckich. Będziemy chcieli mieć wpływ na proces certyfikacji. Wystartujemy do tego wyścigu z poziomem zaangażowania w łańcuch dostaw na 40 do 50 proc., a liczę, że skończy się na 90 proc. Będziemy chcieli zastosować umowę sektorową na bazie modelu brytyjskiego – podsumowuje wiceminister Zbigniew Gryglas.

Warto zatem było zadać pytanie, czy naszpikowany wiatrakami Bałtyk zastąpi Polsce Śląsk?

Zdaniem Moniki Morawieckiej, Bałtyk nie zastąpi nam Śląska, a offshore nie będzie odpowiedzią na cały problem naszej energetyki. Będzie za to dużą częścią naszego miksu energetycznego po 2040 r.

O przyszłości energetyki wiatrowej dyskutowano w Katowicach podczas XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.