Fantastyczny Raków i beznadziejny Górnik. Tak zagrały śląskie drużyny w Ekstraklasie i I lidze

1764714786 janzajanza

fot: Górnik Zabrze

„Trójkolorowi” ewidentnie znajdują się w kryzysie

fot: Górnik Zabrze

Ostatnią kolejkę w listopadzie niektóre śląskie ekipy z Ekstraklasy i I Ligi mogą zaliczyć do bardzo udanych, a niektóre zdecydowanie mniej. Nie brakowało emocji i bramek.

Ekstraklasa

Na inaugurację 17. kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej drużyny ze Śląska bardzo zawiodły. Na początku spotkał się Piast Gliwice z Widzewem Łódź. Drużyna Daniela Myśliwca, będąca ostatnio w dobrej formie, nie zdołała jej podtrzymać na własnym terenie z drużyną, która nie wygrała meczu w lidze od czterech spotkań. Mimo iż posiadanie piłki gliwiczanie mieli większe, to współczynnik oczekiwanych goli był większy dla drużyny z Łodzi, co, jak się okazało, miało swoje przełożenie na rezultat spotkania.

Piast Gliwice-Widzew Łódź 0:2

Widzew: S. Bergier 22 min. (rzut karny), A. Zeqiri 54 min.

Drugą ekipą, która zawiodła, był Górnik Zabrze. W ten weekend podopieczni Michala Gasparika rozgrywali mecz w Radomiu i nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Radomiak wygrał aż 4:0, absolutnie deklasując Górnika pod każdym względem. „Trójkolorowi” ewidentnie znajdują się w kryzysie – to już ich trzeci mecz bez zwycięstwa, a ich przewaga w tabeli znacznie zmalała. Biorąc pod uwagę fakt, iż drużyny będące za nimi w tabeli mają mecze zaległe, niebawem możemy mieć nowego lidera w Ekstraklasie.

Radomiak Radom-Górnik Zabrze 4:0

Radomiak: Capita 4 min., Zie Ouattara 35 min., Maurides 55 min., R. Alves 61 min.

Zdecydowanie lepiej spisali się natomiast piłkarze Rakowa Częstochowa. Mierzyli się oni z Arką Gdynia, będącą jak dotąd niepokonaną na własnym terenie. A jednak częstochowianie roznieśli rywala, wbijając im cztery bramki. W triumfie mogła też pomóc czerwona kartka otrzymana przez obrońcę gospodarzy Dominica Zatora w 40. minucie, jednak nie zmienia to faktu, iż piłkarze z Częstochowy, po plotkach transferowych w kontekście odejścia Marka Papszuna, zaczęli świetnie grać.

Arka Gdynia-Raków Częstochowa 1:4

Arka: M. Navarro 71 min.

Raków: L. Diaby-Fadiga 10 min., M. Ameyaw 45 min., J. Brunes 45+3, 57 min.

Dobrze zaprezentował się również GKS Katowice. Chociaż zadanie miał niełatwe, gdyż mierzył się z Pogonią Szczecin, która co prawda w tym sezonie nie jest tak mocna jak w poprzednim, jednak ma w swoim składzie takie gwiazdy jak Kamil Grosicki, Sam Greenwood czy debiutujący w pierwszym składzie mistrz świata Benjamin Mendy. Samo spotkanie było dosyć wyrównane, natomiast katowiczanie byli zdecydowanie skuteczniejsi oraz lepiej zorganizowani w obronie, co pozwoliło na zwycięstwo z czystym kontem.

GKS Katowice-Pogoń Szczecin 2:0

GKS: A. Zrelak 7 min., B. Nowak 37 min.

Betclic 1. Liga

W drugiej polskiej klasie rozgrykowej na początku swój mecz grała Polonia Bytom, która nieco zawiodła swoich fanów. Będąca ostatnio w wysokiej formie ekipa z Bytomia zremisowała u siebie z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna. Ta wpadka może kosztować podwójnie, jeśli swoje spotkanie wygra Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Wtedy strata do drugiego miejsca będzie wynosiła aż cztery punkty.

Polonia Bytom-Górnik Łęczna 2:2

Polonia: O. Kwiatkowski 51 min., J. Arak 70 min.

Górnik: P. Jaroszyński 33 min., K. Orlik 79 min.

Tego samego dnia po raz kolejny zawiódł GKS Tychy. Podopieczni Łukasza Piszczka zostali zdeklasowani w Legnicy aż 1:6. Kryzys tyszan trwa, a nowy szkoleniowiec będzie miał bardzo trudne zadanie, by utrzymać drużynę w lidze. Następnym rywalem będzie Polonia Warszawa. Jeśli tego meczu tyszanie nie wygrają, to okaże się, że sierpniowa wygrana z Puszczą była ich ostatnim zwycięstwem w tym roku.

Miedź Legnica-GKS Tychy 6:1

Miedź: D. Stanclik 16, 39, 44 min, A. Cordoba 35 min, M. Mansfeld 76 min, Z. Petrović 82 min.

GKS: D. Rumin 10 min.

Ruch Chorzów zrehabilitował się za porażkę w ostatnim spotkaniu ze Zniczem Pruszków. Podopieczni Waldemara Fornalika wygrali w tej kolejce pewnie 2:0 ze spadkowiczem z Ekstraklasy - Puszczą Niepołomice. Dzięki temu zwycięstwu „Niebiescy” znacznie przybliżyli się do walki o Top 6, czyli miejsca gwarantujące udział w barażach do Ekstraklasy.

Ruch Chorzów-Puszcza Niepołomice 2:0

Ruch: S. Nagamatsu 19 min., S. Karasiński 28 min.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

Śląskie znów stolicą światowej lekkoatletyki. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej w Katowicach i Chorzowie

W najbliższy weekend, 22–23 sierpnia 2026 r., województwo śląskie ponownie stanie się centrum światowej lekkoatletyki dzięki Silesia Memoriałowi Kamili Skolimowskiej – polskiej odsłonie Diamentowej Ligi. Najpierw zawodnicy i kibice spotkają się w samym sercu Katowic, a dzień później rywalizacja przeniesie się na Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie.

Fajer na Hoymie, czyli zakończenie wakacji w zabytkowej kopalni

Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku po raz pierwszy stanie się miejscem wspólnego święta mieszkańców dzielnicy Niewiadom. Impreza pod hasłem „Fajer na Hoymie” odbędzie się 29 sierpnia 2026 roku i połączy rodzinne atrakcje z koncertami oraz pokazem Fontanny Parowej.