Górnictwo: Pracownicy kopalni Pniówek z zarzutami dotyczącymi fałszowania dokumentacji związanej z pomiarami metanu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kopalnia Pniówek należy do JSW

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prokuratura w Gliwicach przedstawiła pierwsze zarzuty w śledztwie dotyczącym katastrofy w kopalni Pniówek. Zarzuty postawiono czterem metaniarzom, którzy przez kilka miesięcy przed tragedią mieli fałszować dokumentację związaną z odczytami stężenia metanu – ujawniła katowicka Gazeta Wyborcza.

Chodzi o katastrofę, do której doszło w kopalni Pniówek 20 kwietnia 2022 roku w ścianie N-6. 1000 metrów pod ziemią kwadrans po północy doszło do wybuchu metanu. W strefie zagrożenia znajdowało się 42 pracowników. W czasie prowadzonej akcji 39 pracowników udało się wycofać. Po godzinie 3.00 nastąpił drugi wybuch metanu. W zagrożonym rejonie pozostało siedmiu pracowników, w tym zastęp ratowniczy. Dzień później nastąpił kolejny wybuch metanu

Katastrofa pochłonęła razem 16 ofiar, a ciała siedmiu górników udało się wydostać na powierzchnię dopiero w tym roku.

Jak poinformowała Wyborcza, podejrzanymi są czterej metaniarze z kopalni Pniówek, a prokuratura zarzuciła im fałszowanie wyników pomiarów polegające na tym, że czasem mieli oszukiwać wpisując wyniki stężenie, w których nawet nie był.

– Zarzucono im poświadczenie nieprawdy w dokumentacji związanej z pomiarami stężenia metanu – potwierdziła prokurator Joanna Smorczewska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Wg ustaleń gazety, czwórka pracowników miała nie robić obchodów swojego rejonu, zamiast tego mieli siedzieć w jednym miejscu i wpisywać do raportu wyniki z fikcyjnych pomiarów. Do tego procederu miało dochodzić przez kilka miesięcy, aż do dnia tragedii.

Kopalnia Pniówek należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.