Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Fakty wskazują, że paliwa kopalne są po prostu potrzebne

05 farma skoczyklody pge

fot: PGE

Ostatnią zieloną inwestycją PGE jest farma wiatrowa Skoczykłody

fot: PGE

 

Wystarczyła nieco ostrzejsza zima, a Teksas w USA i Szwecja zaczęły zastanawiać się, czy OZE, a szczególnie farmy wiatrowe, to na pewno dobre rozwiązanie, by zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne. Szwecja w ostatnich latach mocno inwestowała w energetykę wiatrową. W efekcie musiała w ostatnich tygodniach kupować energię m.in. z Polski. Energię produkowaną z węgla, którą uważa za brudną.

Niedobór energii w godzinach szczytu wyniósł tam 1700 MW. By mu zaradzić, uruchomiono elektrownię zasilaną olejem opałowym w Karlshamn, a także kupowano energię produkowaną m.in. z węgla. Także Niemcy byli zmuszeni skorzystać z zaplecza swoich elektrowni na paliwa kopalne oraz częściowo szukać energii poza swoimi granicami.

Podobnie było w Teksasie znanym z produkcji energii wiatrowej. Ponad 4 mln mieszkańców, z powodu opadów śniegu i mrozu oraz zwiększonego zapotrzebowania na energię, zostało dotkniętych przez przerwy w dostawie prądu. Nie było go 72 godziny.

Niskie temperatury spowodowały też, że zamarzły urządzenia służące do sprawnego funkcjonowania sieci elektrycznej, w tym turbiny wiatrowe. By utrzymać stabilność sieci, konieczne było wprowadzenie 45-minutowych przerw w dostawach. I to wystarczyło, by wywołać dyskusję na temat stanu infrastruktury i energii odnawialnej.

Republikański gubernator Greg Abbott, cytowany przez stanowe media, podkreślił: – Fakty wskazują, że paliwa kopalne są po prostu potrzebne.

– Stan, który szczyci się produkcją energii elektrycznej, pozostawił miliony swoich mieszkańców bez prądu i ogrzewania – mówił James Talarico, członek teksańskiej Izby Reprezentantów.

W wyniku mrozów i braku prądu, a co za tym idzie także wody i ogrzewania, w Teksasie zmarło 40 osób. Otwierano sklepy meblowe, by mieszkańcy mogli się w nich schronić przed mrozem.

Prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej uważa, że Polska jest w dużo lepszej sytuacji, bo nie musi się z nikim i niczym przepraszać.

– U nas energetyka węglowa będzie jeszcze przez dziesiątki lat. To, co robią Szwedzi, to typowo nieprzemyślany ruch. Nie przewidują w sposób poważny konsekwencji likwidacji części majątku wytwórczego. Niestety wykonujemy ten sam ruch w górnictwie, zamykając nasze kopalnie. Tymczasem one za kilka lat będą nam bardzo potrzebne. Bez nich będziemy zmuszeni sprowadzać węgiel z całego świata: RPA, Mozambiku i wielu innych krajów – podkreśla ekspert.

Uważa, że jeden przykład – tak jak obecnie konieczność kupowania tzw. brudnej energii przez Szwecję – nie uświadomi zagrożeń krajom unijnym stawiającym na dekarbonizację.

– Choć może komuś przynajmniej zapali się jakiś ostrzegawczy sygnał. Zwiększone zapotrzebowanie i niewydolność OZE to nie tylko kwestia zimy. Europa oparła swoją energetykę w dużej mierze na źródłach odnawialnych, które czasem pracują, a czasem nie. Znowu nadejdą dni, kiedy nie będzie wiatru i słońca. Dopiero po kilku takich przypadkach zaczniemy w końcu myśleć bardziej poważnie i znowu patrzeć przychylnie na te źródła energii, które są zawsze dyspozycyjne, jak elektrownie węglowe, które energię dostarczają bez względu na pogodę – podsumowuje prof. Władysław Mielczarski.

Rozwiązaniem dla przeciwników węgla, które zapewni stabilność produkcji i dostaw energii, może być atom. W Polityce energetycznej Polski do 2040 roku przewiduje się budowę bloków jądrowych. Pytanie tylko, czy na pewno będzie nas stać na tak kosztowną inwestycję?

Inne kraje, takie jak Niemcy i Szwecja, atomu po prostu nie chcą. Niestety w naszej części Europy tak dni słoneczne, jak i wietrzne to nie są zjawiska całoroczne. Wydajność farm solarnych i wiatrowych nie jest zadowalająca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.