Europejskie kopalnie liczą wysokość emisji metanu. Polski fizyk: W ogóle nie wierzę w te liczby

Niemieckie, czeskie i polskie kopalnie węgla brunatnego liczą emisje metanu. Z danych wynuka, że systematycznie spadają. Fizyk dr inż. prof. nadzw. Jarosław Nęcki z Akademii Górniczo-Hutniczej nie wierzy w podawane przez te kraje dane, podważa ich wysokość i metodologię badań. Czy te spadki to rzeczywiście  skutek zmiany w przepisach, która pozwala kopalniom na dowolne interpretowanie wyników dotyczących emisji? Sprawę tę nagłośniła Agencja Bloomberg.

fot: PGEGiEK

Kopalnia Turów

fot: PGEGiEK

Niemieckie, czeskie i polskie kopalnie węgla brunatnego liczą emisje metanu. Z danych wynuka, że systematycznie spadają. Fizyk dr inż. prof. nadzw. Jarosław Nęcki z Akademii Górniczo-Hutniczej nie wierzy w podawane przez te kraje dane, podważa ich wysokość i metodologię badań. Czy te spadki to rzeczywiście  skutek zmiany w przepisach, która pozwala kopalniom na dowolne interpretowanie wyników dotyczących emisji? Sprawę tę nagłośniła Agencja Bloomberg.

Fizyk dr Jarosław Nęcki to światowy ekspert w dziedzinie emisji metanu –  gazu cieplarnianego, o którym wiadomo, że ma znaczący wpływ na globalne ocieplenie.

W zeszłym roku Necki zapoznał się z wynikami pierwszego w Unii Europejskiej testu emisji z dużej kopalni węgla. Raport, który udostępnił Bloomberg, pokazał kilka niezwykłych rezultatów . Dwie największe kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego w Polsce, Bełchatów i Turów, odnotowały w 2024 roku poziom emisji metanu, który stanowił mniej więcej jedną tysięczną emisji wykazanych przez większość niezależnych testów w ciągu ostatnich dwóch dekad.

W Czechach emisja metanu z tego samego rodzaju odkrywkowych kopalń węgla spadła o 91% między 2022 a 2024 rokiem. Z kolei w Niemczech, gdzie około jedna piąta produkcji energii elektrycznej nadal opiera się na brudnych paliwach kopalnych, dziewięć na dziesięć kopalni węgla brunatnego odnotowało spadek emisji o 64% w 2024 roku w porównaniu z rokiem poprzednim. We wszystkich przypadkach redukcje były tak duże, że nie można ich było wytłumaczyć jedynie cięciami produkcji pisze Bloomberg

„W ogóle nie wierzę w te liczby” – powiedział Nęcki.


Drastyczny spadek zgłaszanych emisji metanu jest wynikiem niewielkiej, ale fundamentalnej zmiany w metodologii ich pomiaru – wprowadzonej w ramach planu UE mającego na celu monitorowanie i ograniczanie emisji metanu. Ta zmiana pozwoliła operatorom kopalń odkrywkowych w zasadzie na ocenę własnych wyników, co z kolei pozwala im zaniżać emisje. 

„Celowo stosuje się niewłaściwe techniki, które przynoszą korzyści kopalniom węgla, a nie środowisku” – powiedział Nęcki.

Wszystkie firmy górnicze, z którymi skontaktowała się agencja Bloomberg, stwierdziły, że ich testy metanu są zgodne z przepisami UE i normami naukowymi.

Jak informuje agencja, przed ubiegłym rokiem większość operatorów kopalń odkrywkowych, które stanowią trzy czwarte kopalń węgla w UE, stosowała współczynniki emisji ustalone na podstawie krajowych wzorów do pomiaru zanieczyszczeń. Obecnie operatorzy kopalń proszeni są o ustalenie własnych współczynników emisji w oparciu o testy przeprowadzane w konkretnych lokalizacjach. Nie ma jednak jeszcze wytycznych dotyczących przeprowadzania tych testów.

Bloomberg przyomina, że w Niemczech, jak wynika z raportów, do których dotarła agencja i które zostały przekazane niemieckiej agencji ochrony środowiska, wszyscy operatorzy kopalń odkrywkowych przyjęli jednolitą strategię. Próbki gleby pobrano „ze świeżo odsłoniętego nasypu węglowego”, a następnie rozdrobniono na drobne cząstki, a metan emitowany podczas tego procesu został wychwytany i zmierzony.

To nie ma sensu, zdaniem polskiego naukowca. Nęcki  porównał pomiar emisji węgla na poziomie gruntu do potrząsania i otwierania butelki po napoju gazowanym, a następnie próby zmierzenia ilości pozostałego w niej dwutlenku węgla.

 „Nie uzyskasz wiarygodnego wyniku, ponieważ gaz już rozpłynął się w atmosferze” - podkreślił profesor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mieszkańcy mają dość podtopień. PGG przedstawiła plan

Kopalnia fedruje, woda zalewa. Polska Grupa Górnicza ma plan, jak rozwiązać problem.

W czerwcu wzrósł procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii

Procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii wzrósł w Polsce w czerwcu do 38,6 proc. z 33,27 proc. w czerwcu 2025 roku - wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Spadała za to produkcja energii z wiatraków.

Chcesz skorzystać z JOP-a i odejść z kopalni? Najpierw sprawdzi cię ta instytucja

Decyzja o przyznaniu osłon socjalnych odchodzącym z pracy górnikom wymaga przejścia rygorystycznej procedury. Jak wyjaśnia Mirosław Skibski, dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach, każde odejście z branży wiąże się z obowiązkową weryfikacją w specjalnej bazie danych, która działa już od ponad 30 lat i zawiera informacje o ponad 112 tysiącach osób.

Wypadek w kopalni Marcel

W wypadku na terenie kopalni Marcel w Radlinie poszkodowany został górnik.