Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka
Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.
fot: Pixabay.com
Upał nieco zelżał
fot: Pixabay.com
Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.
„Ekstremalne temperatury naprawdę ogarnęły całą Europę” – mówi w rozmowie z Bloombergiem Carsten Brzeski, globalny dyrektor ds. makroekonomii w ING Group NV.
Agencja przygotowała analizę wpływu klimatu na gospodarkę kontynentu. Ostrzega, że najbogatszy kontynent na Ziemi robi najmniej by przygotować się na ekstremalne temperatury.
Efekty już widać
Tymczasem tegoroczne fale upałów to sygnał alarmowy dla wszystkich europejskich decydentów. Przez dziesięciolecia infrastruktura w Unii projektowana była z myślą o zimnie: grube mury, słaba klimatyzacja, sieci energetyczne pod obciążenie grzewcze. Dziś przez kilka miesięcy w roku te same budynki i fabryki muszą wytrzymać 40 st. C. Efekty? Spadek wydajności pracy na zewnątrz i w halach bez chłodzenia, przestoje w przemyśle, wzrost zgonów, większe obciążenie służby zdrowia.
Najbardziej wymowne są wyliczenia Allianz SE. Ubezpieczyciel przeanalizował koszty fal upałów z lat 2014-2024 i ekstrapolował je na najbliższe lata.
„Wiedzieliśmy, że będzie to miało wpływ na gospodarkę, ale nie spodziewaliśmy się, że będzie on tak ogromny” – mówi Hazem Krichene, starszy ekonomista ds. klimatu w Allianz w rozmowie z Bloombergiem..
Według symulacji Allianz do 2030 roku:
- Niemcy stracą ok. 130 mld USD z powodu upałów
- Francja ok. 240 mld USD
Skala wyzwań jest tak duża, że wymaga interwencji państwa. Komisja Europejska oszacowała w tym roku, że kraje UE powinny wydawać blisko 70 mld euro rocznie do 2050 r. wyłącznie na adaptację do rosnących temperatur.
Na co trzeba wydać te pieniądze?
Na 3 główne obszary:
- Ochrona ludzi: systemy wczesnego ostrzegania, chłodnie publiczne, wsparcie dla służby zdrowia w czasie fal upałów
- Odporna infrastruktura: modernizacja sieci energetycznych, torów, które wyginają się w upale, budynków bez klimatyzacji
- Gospodarka: dotacje dla firm na chłodzenie, zmiana organizacji pracy, ubezpieczenia od ryzyka klimatycznego