Energetyka: z rezerwą na upał

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W całym mieście spółka Energa-Operator wymieniła 50 tys. liczników na liczniki zdalnego odczytu i zmodernizowała blisko 300 stacji energetycznych średniego i wysokiego napięcia oraz przyłącza. Koszt całej operacji wyniósł około 22 mln zł.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Upały od soboty dają nam mocno w kość, a jak pokazują prognozy meteorologiczne – to jeszcze nie koniec. Wentylatory i klimatyzacje pracują pełną parą. Pobór mocy wzrasta. Krajowy System Elektroenergetyczny, mimo to – jak zapewnia Beata Jarosz, rzeczniczka Polskich Sieci Elektroenergetycznych - pracuje normalnie. Rezerwa mocy ponad zapotrzebowanie w godzinach szczytu w ostatni upalny poniedziałek wynosiła ponad 1600 MW i wszystko wskazuje na to, że zostanie zachowana.

- Na bieżąco obserwujemy system i gdyby coś się działo, będziemy alarmować. Jednak nie przewidujemy większych problemów - mówi Beata Jarosz.

Dla przykładu, w poniedziałek 31 lipca zapotrzebowanie na moc o godz. 13. w kraju wyniosło 22 tys. 418 MW, czyli niewiele mniej niż tegoroczny rekord z czerwca (22 tys. 833 MW). Rezerwa mocy w tym czasie miała wartość 1633 MW. Trzeba tu dodać, że w tym momencie z powodu planowanych remontów bloków odstawione było 5 tys. 392 MW.

Beata Jarosz informuje, że na wypadek trudności w zbilansowaniu, operator systemu przesyłowego dysponuje środkami zaradczymi. PSE zawarło umowy z odbiorcami na redukcję zapotrzebowania na zlecenie Operatora Systemu Przesyłowego. Ma też podpisane umowy z sąsiednimi operatorami na import interwencyjny. O uruchomieniu tych środków Krajowa Dyspozycja Mocy decyduje na bieżąco, w zależności od potrzeb systemu.

Czy zatem grozi nam powtórka z sierpnia 2015 roku, kiedy operator systemu zdecydował po raz pierwszy od niemal 30 lat, o wprowadzeniu 20., najwyższego poziomu zasilania? Raczej nie. Wtedy była specyficzna pogoda, niski, spowodowany długotrwałą suszą poziom wód. Teraz nie dosyć, że upałom mają towarzyszyć gwałtowne burze i opady, to w ostatnim czasie mieliśmy sporo deszczowych dni. Tymczasem dwa lata temu polskim systemie energetycznym zabrakło niemal 5 tys. MW.

PSE poczyniło też pewne inwestycje. Oddano most energetyczny Polska – Litwa. Jego moc wynosi 500 MW. Zakupiono usługę interwencyjną rezerwy zimnej na okres 2016 - 2017 z opcją przedłużenia do 2019 r. Mechanizm ów polega na tym, że operator systemu, czyli PSE - płaci właścicielowi bloków za utrzymywanie ich w gotowości do uruchomienia na polecenie operatora podczas okresów deficytu mocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.