Energetyka: Wegański prąd jest już w ofercie europejskich firm

fot: Krystian Krawczyk

Wiatraki są obarczane za śmierć tysięcy ptaków

fot: Krystian Krawczyk

Wegańska energia, wegański prąd – moda, przyszłość czy wariactwo? Z założenia ma nie szkodzić zwierzętom. Odpada więc jako jej źródło tak węgiel, jak i wiatraki, które są obarczane winą za śmierć tysięcy ptaków.

Promuje ją niemiecka firma Vegan Strom wspierana przez organizację na rzecz ochrony zwierząt PETA. Nie jest jedyna na rynku. Już dwa lata temu taką energię oferowała klientom brytyjska firma Ecotricity. Tylko jak odróżnić czy prąd, dzięki któremu nasz czajnik gotuje wodę na herbatę, naprawdę jest vege, a nie pochodzi z pobliskiej elektrowni napędzanej węglem?

Jak donosi niemiecki dziennik Bild, firma Vegan Strom za miesięczną przedpłatą wysokości 70,21 euro dostarcza mieszkańcom Berlina 2500 kWh wegańskiego prądu w skali roku. Pochodzi on prawdopodobnie z instalacji fotowoltaicznych lub produkowany jest dzięki biogazowi, najbardziej przyjaznych zwierzętom źródeł energii.

Z kolei brytyjska firma już dwa lata temu oferowała prąd wyprodukowany z biogazu pochodzącego tylko i wyłącznie z odpadów organicznych pochodzenia roślinnego. Była propozycją dla tych, którzy nie chcieli wspierać przemysłu mięsnego używając prądu produkowanego przy użyciu odpadów odzwierzęcych.

Ecotricity została założona w 1995 r. przez Dala Vince. I jak się chwali na swojej stronie internetowej, była pierwszą na świecie firmą zajmującą się zieloną energią. A na pewno pionierem w tej dziedzinie w Wielkiej Brytanii. Postawiła pierwszy w kraju wiatrak w Gloucestershire i stworzyła park fotowoltaiczny. Następnie zainwestowała w biometan, który jest produkowany na skalę przemysłową ze skoszonych traw. Misją firmy jest doprowadzenie do zastąpienia paliw kopalnych zieloną energią elektryczną i zielonym gazem.

W jej ślady poszło wielu innych producentów energii. Obecnie już aż 33 proc. energii zużywanej w Wielkiej Brytanii pochodzi ze źródeł ekologicznych. Nieco inaczej jest z gazem. Ten z biogazowni stanowi jedynie 5 proc. Brytyjczycy nadal w zdecydowanej większości swoje domy opalają gazem ziemnym.

- Przeszliśmy długą drogę. Każdy nowy klient, który dołącza do Ecotricity, zmniejsza ilość paliwa kopalnego spalanego do produkcji energii elektrycznej. Naszym celem jest teraz usunięcie z sieci gazu ziemnego będącego paliwem kopalnym i zastąpienie go zielonym gazem – czytamy na stronie internetowej spółki.

Czy wegański prąd to przyszłość? Większość z nas uśmiecha się kpiąco po przeczytaniu tych informacji. Jednak czy nie podobne odczucia mieliśmy patrząc na pierwsze telefony komórkowe wielkości walizki, przez które rozmowa kosztowała krocie? Nie da się ukryć, że zielona rewolucja postępuje i coraz więcej osób staje się jej wyznawcami. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.