Energetyka: Trump w Polsce będzie rozmawiał o dostawach LNG

1496927912 gazoport lng pgnig

fot: PGNIG

Tak wyglała pierwsza dostawa amerykańskiego LNG do Polski

fot: PGNIG

Podczas wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Polsce będzie mowa o problemach energetycznych i transatlantyckiej współpracy w tym zakresie - powiedział w poniedziałek pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Jednocześnie podkreślił, że Polska nie szykuje specjalnej agendy energetycznej na to spotkanie.

- Oczywiście bardzo się cieszymy, że prezydent Donald Trump odwiedzi Polskę, a przy okazji będzie mowa o problemach energetycznych i transatlantyckiej współpracy w tym zakresie - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami.

W piątek wieczorem (9 czerwca) czasu polskiego Biały Dom potwierdził, że prezydent Trump odwiedzi Polskę przed przypadającym w lipcu w Niemczech szczytem G20. Do wizyty, składanej na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy, dojdzie 6 lipca.

Amerykanie rozumieją polską strategię
Naimski, który w zeszłym tygodniu był z wizytą w USA, ujawnił, że podczas rozmów w Departamencie Stanu, Departamencie Energii i Biurze Bezpieczeństwa Narodowego "jest zrozumienie dla naszej strategii".

- Mamy poparcie administracji amerykańskiej dla (łączącego złoża gazu na Szelfie Norweskim z polskim wybrzeżem gazociągu - PAP) Baltic Pipe, czyli projektu, który zmienia sytuację dotyczącą kierunków dostaw w Środkowej Europie. (...) Myślę, że prezydent Trump jest zainteresowany energetyczną współpracą i energetyczną suwerennością krajów Unii Europejskiej - powiedział pełnomocnik.

USA mogą wyeksportować dokładnie tyle, co Gazprom
Naimski przypomniał, że amerykańscy producenci posiadają koncesję na eksport do 180 mld m sześc. gazu.

- To jest dużo i to jest ilość porównywalna do wolnych możliwości regazyfikacyjnych w terminalach LNG w Europie, bo tych wolnych mocy jest ok. 170 mld m sześc. rocznie. To także ilość porównywalna do ilości gazu, która jest do UE sprowadzana z Gazpromu, czyli ok 180 mld m sześc. gazu rocznie. (...) Przypadkowo, a może nieprzypadkowo, te liczby są zbieżne - powiedział Naimski.

Terminale LNG w Europie za słabo sprzężone z siecią
Jednak, by można było sprowadzać na Stary Kontynent gaz z USA, muszą być do tego stworzone warunki techniczne. Piotr Naimski zwrócił uwagę na fakt, że europejskie terminale cierpią na brak infrastruktury przesyłowej - brakuje bowiem wystarczających połączeń terminali z sieciami dystrybucyjnymi.

Pełnomocnik wskazał też na stosunkowo niski stopień wykorzystania mocy regazyfikacyjnej europejskich terminali, gdzie przeciętnie są one wykorzytywane w 20-30 proc. swoich możliwości.

Świnoujście regazyfikuje trzykrotnie więcej, niż średnia
Na tym tle bardzo dobrze prezentuje się terminal im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, którego moce do przyszłego roku będą wykorzystywane w ok. 60 proc. Będzie to możliwe przede wszystkim ze względu na realizację obydwu długoterminowych kontraktów katarskich oraz zakupów w ramach konktraktów spotowych (krótkoterminowych).

W czwartek zawinął gazowiec z pierwszą w historii dostawą amerykańskiego LNG do świnoujskiego terminalu. PGNiG za posrednictwem swojego biura handlowego w Londynie kupiło go w ramach kontraktu spot.
Prezes PGNiG Piotr Woźniak mówił podczas ceremonii powitania gazowca, że chciałby, by takie dostawy stały się rutyną i codziennością. Podobną opinię wyraził wiceprezes firmy Cheniere, która dostarczyła gaz do Polski, Andrew Walker. Jak mówił, dla Cheniere to początek nowej, ważnej relacji handlowej.

- USA stawiają na eksport LNG. Miejmy nadzieję, że to pierwszy transport z wielu - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Lato, lato wszędzie!

Astronomiczne, kalendarzowe i… kolejowe. To ostatnie zaczęło się najprędzej – już w połowie czerwca. W trzeciej, tzw. letniej korekcie rozkładu jazdy na tory wróciły między innymi regularne połączenia z Częstochowy do Zakopanego.

Kanadyjczycy na Śląsku zadbają o dostęp do surowców krytycznych. Przejęli ważną inwestycję

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

W kopalniach JSW licealiści przeprowadzili pokazy udzielania pierwszej pomocy

Młodzież z klas ratowniczych II LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie prowadziła pokazy udzielania pierwszej pomocy na fantomach. Akcję zorganizowano w ruchu Szczygłowice oraz ruchu Knurów.

30 lat KSSE. Bez Strefy transformacja regionu wyglądałaby zupełnie inaczej

Trzy dekady temu powstała Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna jako jedno z najważniejszych narzędzi transformacji gospodarczej Górnego Śląska. Dziś, po 30 latach działalności, można powiedzieć, że bez KSSE przemiana regionu od gospodarki opartej na tradycyjnym przemyśle do nowoczesnego centrum produkcji, technologii i innowacji nie przebiegałaby w tak dynamiczny sposób. Jubileuszowa gala była nie tylko okazją do świętowania, ale także do podsumowania trzech dekad inwestycji, które zmieniły gospodarcze oblicze regionu.