Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.38 PLN (-1.68%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.40 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.48 PLN (-0.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.21 PLN (-2.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.62%)

Enea S.A.

20.28 PLN (-1.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 097.25 USD (-0.02%)

Srebro

82.83 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

100.88 USD (-0.77%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.23%)

Miedź

5.80 USD (-0.59%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.38 PLN (-1.68%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.40 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.48 PLN (-0.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.21 PLN (-2.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.62%)

Enea S.A.

20.28 PLN (-1.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 097.25 USD (-0.02%)

Srebro

82.83 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

100.88 USD (-0.77%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.23%)

Miedź

5.80 USD (-0.59%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Energetyka: PSE wyjaśnia dlaczego były ograniczenia w dostawach prądu

fot: Krystian Krawczyk

Dzięki ospecustawie przesyłowej szybciej będą budowane sieci energetyczne o strategicznym znaczeniu

fot: Krystian Krawczyk

Awarie jednostek wytwórczych, planowe remonty bloków, brak wiatru i sytuacja hydrologiczna z powodu upałów - to niektóre przyczyny ograniczeń w dostawach prądu w końcu pierwszej dekady sierpnia - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

10 sierpnia br. Polskie Sieci Elektroenergetyczne wprowadziły - po raz pierwszy od niemal trzech dekad, - 20, najwyższy poziom zasilania. Oznaczało to, że wyczerpano wszystkie możliwości, by zaspokoić potrzeby odbiorców i wobec części z nich trzeba było wprowadzić ograniczenia poboru prądu.

Jak wynika z informacji PSE, do 9 sierpnia br. Krajowy System Elektroenergetyczny (KSE) funkcjonował prawidłowo i był w stanie zapewnić potrzebną w kraju energię. Tąpnięcie nastąpiło w późnych godzinach wieczornych 9 sierpnia, kiedy to - jak informuje operator - "zarejestrowano skokowy wzrost ubytków mocy o kolejne 1200 MW, a w godzinach nocnych z 9 na 10 sierpnia ubytki mocy w elektrowniach uległy dalszemu zwiększeniu. W sumie nieplanowe ubytki mocy stanowiły aż około jedną piątą planowanego zapotrzebowania na moc w szczycie porannym 10 sierpnia, które było przewidywane na poziomie 22 200 MW".

Na ograniczenia w dostawach energii na przełomie pierwszej i drugiej dekady sierpnia br. złożyło się - podaje PSE - wiele czynników. Upały, a co za tym idzie gwałtowane pogorszenie sytuacji hydrologicznej, spowodowały problemy z chłodzeniem jednostek termicznych (w polskim systemie stanowią one ok. 90 proc. wszystkich), co w konsekwencji doprowadziło do ograniczenia ich mocy. Ograniczona (ze względu na lato) była też możliwość pracy elektrociepłowni. Do tego zabrakło wiatru, przez co ubytków nie można było uzupełnić z tego źródła. Wreszcie w elektrowniach przeprowadzano planowane remonty bloków. Część ekspertów wskazywała właśnie na ten element, jako jedną z przyczyn sierpniowych perturbacji. Dowodzili, że lato to czas, kiedy następuje wzrost popytu na prąd, więc nie jest to najlepsza pora na wyłączanie bloków.

PSE podkreśla jednak, że remonty i modernizacje bloków ze względu na ich wiek (średni wiek mocy wytwórczych w Polsce to ponad 30 lat) są niezbędne, by KSE mógł prawidłowo funkcjonować. Operator zapewnia, że na bieżąco monitoruje potrzeby remontowe tych jednostek i "optymalizuje" czas ich przeprowadzania, "zapewniając maksymalną możliwą zgodność między dostępnością zasobów wytwórczych dla bilansowania KSE oraz potrzebami remontowymi jednostek wytwórczych".

"W PSE pracuje zespół, który analizuje możliwości rozplanowania remontów poszczególnych bloków w określonych porach, nie tylko z dokładnością miesięcy, ale i konkretnych dni. Należy zaznaczyć, że już od kilku lat poziom remontów w okresie letnim i zimowym (krytycznych z punktu widzenia bilansowego) jest kilkakrotnie niższy niż wiosną i jesienią" - zapewnia operator.

Operator odniósł się też do zarzutu ekspertów, że jedną z przyczyn wystąpienia problemów był niski poziom zdolności połączeń transgranicznych. PSE przyznały, że możliwość importu energii z innych krajów mogłaby złagodzić problemy związane z niedostatecznym poziomem zdolności wytwórczych w Polsce. Jednak - jak zaznaczył operator - KSE są w znaczącym stopniu zajmowane przez tzw. przepływy nieplanowe, z powodu transakcji handlowych zawieranych poza Polską.

"Należy zaznaczyć, że niska wartość zdolności importowych KSE nie wynika z braku fizycznych połączeń i technicznych możliwości wymiany, ale wprost z bardzo znaczących nieplanowych przepływów mocy przez KSE od zachodniej do południowej granicy Polski. Przyczyną tak dużych nieplanowych przepływów jest m.in. brak limitu wymiany handlowej energii pomiędzy obszarem niemieckim i austriackim oraz duża wymiana handlowa pomiędzy tymi państwami i krajami sąsiadującymi" - napisały PSE.

Właśnie w krytycznych dniach sierpnia 2015 r. połączenia transgraniczne były bardzo mocno przeciążone, dlatego nie mogliśmy importować energii z Niemiec, które jako jedyny kraj w regionie miały w tym czasie nadwyżki mocy. Z przepływami nieplanowanymi (kołowymi) na połączeniach z Niemcami borykamy się już od wielu lat. Polegają one na tym, że prąd z elektrowni wiatrowych z północnych Niemiec, np. eksportowany do Austrii, ze względu na nie dość mocne sieci energetyczne w Bawarii, płynie okrężną drogą, przede wszystkim przez Polskę i +zapycha+ sieci. Sytuację mają poprawić tzw. przesuwniki fazowe. PSE zapewniają, że na pierwszej linii granicznej z Niemcami ich budowa zostanie zakończona na przełomie roku 2015 i 2016. Na drugiej linii podobną inwestycję zrealizuje w 2017 roku operator niemiecki.

Operator zapewnia jednak, że wąskie gardła polskiego systemu zostaną zlikwidowane. "PSE intensywnie pracują nad rozbudową połączeń transgranicznych. Do końca 2015 r. zakończona zostanie budowa połączenia Polska-Litwa, co stworzy możliwość dodatkowego importu energii. Ponadto, uruchamianie są inwestycje nakierowane na rozbudowę sieci przesyłowych w zachodniej części kraju, które pozwolą na dalszy wzrost zdolności importowych" - informuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.

Król: Kto jest przeciw SAFE? Kreml, lobbyści amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i… polski prezydent

- Prezydent Nawrocki właśnie dokonał jawnego sabotażu! Blokowanie projektu SAFE to zdrada interesów bezpieczeństwa Polaków. Pałac Prezydencki stał się oficjalnie hamulcowym modernizacji państwa i zakładnikiem partyjnych kompleksów - ocenia poseł Wojciech Król z Koalicja Obywatelskiej

Prezydent Nawrocki zawetował program SAFE. Marszałek Saługa: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki

Prezydent RP Karol Nawrocki poinformował w czwartek (12 marca), że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa, nie ma wątpliwości: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki.

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.