Energetyka: Przegląd całego prawodawstwa UE potrwa około dwóch lat

fot: Maciej Dorosiński

Jednostek OZE przybędzie, ale jest problem z magazynowaniem tych mocy

fot: Maciej Dorosiński

Stanisław Tokarski, pełnomocnik dyrektora ds. energetyki Głównego Instytutu Górnictwa, podkreślił podczas XXX Szkoły Eksploatacji Podziemnej, że dynamika zmian w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o klimat - jest ogromna. W ciągu 2 ostatnich lat nowa Komisja Europejska opracowała rewolucyjny pomysł na neutralność klimatyczną. 

- Polski rząd ogłosił swoiste votum separatum w tej sprawie, podkreślając, że będzie do neutralności podążał swoją drogą. Potem mieliśmy Green Deal, a po nim pandemię i ogromne problemy z gospodarką. W lipcu pojawił się pakiet Fit for 55. Przegląd całego prawodawstwa UE potrwa około dwóch lat – mówił Tokarski.

Przypomniał, że import energii najpierw się zwiększył, potem spadł. Mamy eksport do Niemiec, Czech, Słowacji, przez pewien czas także do Szwecji. Pojawiła się swoista eksplozja w fotowoltaice. Był też groźny sygnał po awarii bloku w Turowie, że nie ma nowych dużych inwestycji w energetyce. Spółki nie podejmują decyzji inwestycyjnych. Nie wiadomo jak będzie działał system energetyczny i co z powołaniem NABE, na którą czekają spółki energetyczne chcące wydzielić do agencji swoje aktywa węglowe.

Tokarski podkreślił, że ceny energii poszybowały w całej UE. Ostrzegł o możliwym po 2025 r. ryzyku braku mocy w systemie elektroenergetycznym.

- Trwa batalia o moce sterowalne. Jednostek OZE przybędzie, ale jest problem z magazynowaniem tych mocy. Na początku roku wypadło w systemie z Turowa 4 GW, ale udało się odpowiednio zareagować. Jednak w 2025 r. wypadną moce węglowe z systemu. PSE opracowało plan rozwoju na l. 2030-40. Jeśli spojrzymy na PEP 2040 i planowane tam inwestycje – czas ich realizacji i wielkość mogą być w rzeczywistości inne niż te zaplanowane. Jaki będzie w tym czasie stan dostaw mocy? - pytał Tokarski.

Wyliczył, że w przyszłości tylko do zbilansowania potrzebnej w Polsce mocy w 2040 r. trzeba będzie 80 TWh i być może jest to miejsce dla węgla.

Patronat medialny nad SEP w Krakowie sprawuje Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca Trybuny Górniczej i portali nettg.pl i energia press.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.