Energetyka: prąd i ciepło z osadów ściekowych?

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Polsce ok. 30 proc. osadów ściekowych wykorzystywanych jest jako nawóz, a 40 proc. jest przetwarzane termicznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Powstające przy oczyszczaniu ścieków osady są odpadami, ale odpowiednio przetworzone mogą być np. źródłem energii cieplnej i elektrycznej; mogą być także wykorzystane w rolnictwie - przekonuje prezes Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie Tadeusz Rzepecki.

Osady ściekowe powinny być istotnym elementem gospodarki odpadowej w Polsce - uważa prezes IGWP. - Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale rocznie w Polsce może powstawać nawet 4 mln ton uwodnionych osadów ściekowych rocznie - to ogromna ilość - dodał.

Rzepecki powiedział, że osady mogą być niebezpieczne dla środowiska i nie powinno się ich składować na wysypiskach. Od 2016 roku w Polsce nie będzie zresztą można składować tam odpadów ściekowych zawierających więcej niż 6 proc. masy organicznej. Odpowiednia obróbka osadów pozwala jednak wykorzystać ich potencjał w energetyce czy w rolnictwie. - Po fermentacji beztlenowej z osadów powstaje biogaz, który w blisko 70 proc. składa się z metanu - można go wykorzystać do celów grzewczych lub do napędzania silników gazowych i produkcji energii elektrycznej - poinformował.

W Europie liczne biogazownie, które przetwarzają osady z pobliskich oczyszczalni ścieków, dostarczają energię wykorzystywaną m.in. do zasilania okolicznych gospodarstw domowych. Tak jest m.in. w Austrii. Także w Polsce pojawiły się instalacje produkujące biogaz z osadów ściekowych, jest ich jednak niewiele. Energię elektryczną na własne potrzeby produkuje w ten sposób np. oczyszczalnia ścieków w Olsztynie.

Osad po fermentacji może być spalany w tzw. monospalarniach bądź spalarniach odpadów komunalnych. Na razie w Polsce pracuje tylko jedna spalarnia śmieci komunalnych w Warszawie oraz 11 monospalarni przy większych oczyszczalniach ścieków.

- Proces spalania pozwala zmineralizować osad ściekowy, w którym znajduje się dużo cennych składników, np. fosfor - informuje prezes IGWP. Jego zdaniem przy kurczących się zasobach fosforytów, wykorzystywanych do produkcji sztucznych nawozów, takiego potencjału nie powinno się marnować. W Niemczech popioły po spaleniu osadów ściekowych są magazynowane.

W Polsce ok. 30 proc. osadów ściekowych wykorzystywanych jest jako nawóz, a 40 proc. jest przetwarzane termicznie. Pozostałe 30 proc. trafia na składowiska, m.in. z braku odpowiednich instalacji do ich przetwarzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.