Energetyka: ograniczeń w dostawach prądu nie będzie

fot: Krystian Krawczyk

Trwa przygotowywanie porozumienia, które podpiszą samorządy. Następnie zostanie wyłoniony podmiot, który zajmie się procedurą przetargową na dostawę energii

fot: Krystian Krawczyk

Nie ma powodu do obaw, że ktoś nie będzie miał możliwości korzystania z prądu - zapewnił w środę (14 września) w Sejmie wiceszef resortu energii Andrzej Piotrowski w odpowiedzi na pytanie, czy możliwa jest powtórka z zeszłorocznych ograniczeń w dostawach energii.

Pytanie o zabezpieczenie mocy wytwórczych na wypadek wysokich temperatur, jak to miało miejsce w sierpniu ub. roku, zadawał w Sejmie - w imieniu grupy posłów PiS - Grzegorz Matusiak.

Wiceminister energii Andrzej Piotrowski przypomniał, że na przełomie pierwszej i drugiej dekady sierpnia 2015 wystąpił splot okoliczności, w wyniku których doszło do problemów z zapewnieniem odpowiedniego poziomu mocy w polskim systemie energetycznym. Jak mówił, wystąpiły wtedy długotrwale utrzymujące się wysokie temperatury, bardzo niska produkcja energii z wiatru i innych OZE, duże ograniczenie pracy elektrowni, ze względu na niekorzystną sytuacje hydrologiczną (polskie bloki węglowe wymagają chłodzenia wodą), wreszcie - brak możliwości wyprowadzenia mocy z jednostek wytwórczych przyłączonych do sieci 110 kV. To wszystko spowodowało - że konieczne było wprowadzenie tzw. stopni zasilania. Jednak, jak podkreślił wiceszef resortu energii, odbyło się to w trybie "normalnym".

Piotrowski przypomniał, że Operator Systemu Przesyłowego(OSP), który zarządza i kieruje planem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, po uzgodnieniu z Urzędem Regulacji Energetyki zdecydował o wprowadzeniu ograniczeń dla odbiorców przemysłowych, którzy pobierają 300 kW mocy. Oznaczało to, że mieli oni obowiązek zmniejszenia swojego zapotrzebowania. Ograniczenia nie dotyczyły odbiorców tzw. wrażliwych, np. szkół czy gospodarstw domowych. W ramach ograniczeń odbiorcy przemysłowi nie byli jednak - jak podkreślał - pozbawieni prądu, mieli po prostu ograniczenie maksymalnego poboru mocy - przypomniał Piotrowski.

Jak podkreślił, ograniczenia podjęto we "właściwym momencie" i decyzja ta uchroniła odbiorców przed "poważniejszymi" konsekwencjami. Przypomniał, że podobne sytuacje zdarzały się również w znacznie bardziej rozwiniętych krajach, np. w USA i Japonii. Piotrowski ocenił, że decyzja o wprowadzeniu ograniczeń została poprzedzona wszystkimi przewidzianymi prawem działaniami i była uzasadniona.

Wiceszef resortu energii przypomniał też, że od sierpnia ub.r. roku podjęto szereg działań, które mają poprawić bezpieczeństwo dostaw energii. Wymienił m.in. oddane do użytku w grudniu połączenie elektroenergetyczne Litwy z Polską o mocy 500 MW, działające od czerwca br. przesuwniki fazowe na granicy z Niemcami, co - wraz z tymczasowym wyłączeniem linii energetycznej Vierraden-Krajnik - zwiększy bezpieczeństwo obu sieci; polskiej i niemieckiej, nawet w przypadku dużego obciążenia połączenia przez tzw. przepływy niegrafikowe (kołowe), uruchomiono też rezerwy mocy w jednostkach niebędących w dyspozycji OSP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.