Energetyka: Komitet protestacyjno-strajkowy apeluje do premiera

1618557665 elektrownia turow

fot: Materiał prasowy PGE GIEK

Zamknięcie kopalni oznaczałoby w praktyce wyłączenie również elektrowni w Turowie

fot: Materiał prasowy PGE GIEK

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Spółek Energetyczno-Górniczych, Okołoenergetycznych i Ciepłowniczych wystosował pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym wyraża swoje obawy co do przyszłości energetyki.

- Odczuwamy jako pracownicy i mieszkańcy na własnej skórze brak koncepcji, jak i racjonalnego planu dla polskiej gospodarki, dla polskiej racji stanu. Niepewność w naszych spółkach energetycznych – brak koncepcji na odbudowę mocy oraz gwarancji dla regionów i kraju po wygaśnięciu w 2025 r. rynku mocy - tylko i wyłącznie działa destabilizująco – piszą związkowcy.

Krytykują działania Michała Kurtyki, ministra klimatu i środowiska: - Za rozgrywki w Brukseli zapłacimy wszyscy, podwyżką cen energii elektrycznej, ciepła i wszystkiego co się z tym wiąże - wzrosną nam i tak nie małe już rachunki. Jako związki zawodowe szeroko rozumianej energetyki od lat apelujemy o reformę naliczania podatku od emisji CO2, którego część powinna być przeznaczana na modernizację i wdrażanie nowych technologii w elektrowniach i elektrociepłowniach, aby te mogły produkować czystą i bezemisyjną energię i ciepło.

Dodają: - Niestety, stajemy przed faktem wydzielania aktywów węglowych stanowiących podstawę krajowego systemu energetycznego (węgla, z którego pochodzi najtańsza energia w Europie) ze Spółek Skarbu Państwa. Utworzona Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego według ministerialnych planów będzie tylko i wyłącznie hospicjum dla energetyki węglowej, bez możliwości wdrażania nowoczesnych technologii, a bezpieczeństwo i suwerenność będzie tylko w nazwie, bo uzależnimy się od rosyjskiego gazu, który drożeje z dnia na dzień, podobnie jak ceny za emisję CO2 – podkreślają związkowcy.

Związkowcy podkreślają, że Zjednoczona Prawica szła do wyborów z programem dla energetyki opartym na węglu i dlatego między innymi te wybory wygrała.

- Żądamy stanowczych działań, gdyż dziś bez żadnego pomysłu, bez uzasadnienia ekonomicznego i społecznego tracimy suwerenność energetyczną, oddając się w łaskę Niemiec i Rosji, likwidując bezpowrotnie setki tysięcy miejsc pracy, doprowadzając do zubożenia wiele regionów Polski – podsumowują członkowie Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Spółek Energetyczno-Górniczych, Okołoenergetycznych i Ciepłowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.