Energetyka: Jest obawa, że będziemy mieć problem ze źródłami dyspozycyjnymi

fot: Maciej Dorosiński

W skali całego polskiego górnictwa mówimy o 600 mln m sześć metanu rocznie

fot: Maciej Dorosiński

W okresie postpandemicznym zmieniły się realia w zakresie produkcji energii i jej cen. Ceny gazu są niespotykanie wysokie. W 2033 r. Polska planuje uruchomić pierwszy blok jądrowy o mocy 1 GW. Tymczasem URE wskazuje, że do 2034-35 wyłączonych w mocach zostanie aż 18,5-18,7 GW, głównie w blokach węglowych. Uzasadnia to ekonomia i ich stan techniczny. Część tych bloków ma już ponad 30 lat. Plany są takie, że wprowadzimy 14 GW, z czego połowa to OZE. Jest obawa, że będziemy mieć problem ze źródłami dyspozycyjnymi – mówił prof. Stanisław Prusek, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa, podczas EEC 2021 w Katowicach.

Przypomniał, że budowa energetyki jądrowej na całym świecie to rosnące koszty i przesuwanie terminów.

- Zagrożenie braku energii istnieje – ostrzegł naukowiec.

Wyliczył, że 14,5 GW z OZE w systemie to o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Wiemy jednak, jak wygląda praca OZE w naszych warunkach klimatycznych. Dyspozycyjność tych źródeł jest u nas ograniczona – podkreślił.

Odniósł się też do kwestii metanu i unijnych planów.

- Objęcie systemem ETS metanu to ogromne wyzwanie i zagrożenie dla naszych kopalń. Unijne regulacje mają przeciwdziałać wyciekom gazu z rurociągu, ale też zakładają monitoring górnictwa. Jednym z elementów tej strategii jest stworzenie monitoringu, wykorzystywanie do tego celu zdjęć satelitarnych – mówił ekspert.

Prof. Prusek wyliczył, że tylko w przypadku JSW ETS za metan mogą kosztować 2 mld zł.

- W skali całego polskiego górnictwa mówimy o 600 mln m sześć metanu rocznie. To opłaty przekraczające 3 mld zł. W spółkach górniczych trwają działania, by tę emisję ograniczyć. Systemy odmetanowania wyłapują 37-40 proc. emisji, ale chcemy wyłapywać więcej – 50 proc. Kwestia projektów pilotażowych została zawarta w umowie społecznej dla górnictwa. Chodzi o wyłapywanie metanu, który na powierzchnię wydobywa się z powietrzem z szybu wentylacyjnego – wyjaśnia naukowiec

Przypomina, że na świecie działają tylko dwie takie instalacje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.