Energetyka: bezpieczni dzięki elektrowniom węglowym

fot: ARC

Prof. Władysław Mielczarski

fot: ARC

Prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej, członek Europejskiego Instytutu Energii:

Czy to się nam podoba czy też nie, bez węgla nie będzie mogło funkcjonować społeczeństwo, stanie przemysł. Czas upałów przekraczających 30 st. C to trudny okres dla każdego systemu elektroenergetycznego. W Polsce również zapotrzebowanie na energię elektryczną osiąga rekordowe wielkości. Jednak system funkcjonuje, a jego bezpieczeństwo i ciągłe dostawy energii zapewniają elektrownie węglowe.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne inwestują, podpisują umowy mające zapewnić ciągłość dostaw, jednak tak naprawdę potrzebujemy stworzenia rynku mocy, co ma nam zapewnić stosowna ustawa. Jest w Sejmie i miała być procedowana na ostatnim przed wakacjami posiedzeniu. Niestety ten punkt usunięto z porządku obrad z powodu zawirowań politycznych wokół Sądu Najwyższego. Ta ustawa to impuls do rozwoju dla elektrowni węglowych, które zapewniają nam bezpieczeństwo energetyczne. Wprowadzenie systemu rynku mocy sprawi, że za rok, dwa i później nie będziemy musieli obawiać się upałów czy srogich zim. Nie jest on drogi w porównaniu z OZE, ale bez niego będzie trudno.

Według definicji Światowej Agencji Energii bezpieczeństwo energetyczne to ciągłe dostawy energii po akceptowalnych cenach. Takie zaś są w stanie zapewnić nam tylko trzy typy elektrowni: atomowe, gazowe lub węglowe. Atomowej nie mamy i nie wiadomo czy zdecydujemy się na jej budowę. Nie mamy też gazowej, a zawirowania na rynku tego surowca stawiają jej budowę pod znakiem zapytania. Pozostają nam więc elektrownie węglowe, oparte o surowiec, którego mamy pod dostatkiem. Tylko one w polskich realiach są w stanie nam zagwarantować bezpieczeństwo.

OZE to to ważny, ale jednak tylko dodatek. Wystarczy przypomnieć sobie styczeń w Niemczech, kiedy przestał wiać wiatr. Kraj stanął na skraju katastrofy. Na szybko „odkurzano” nawet stare bloki węglowe. Ten sam problem jest ze słońcem i biomasą – raz są, raz ich nie ma. Możemy stawiać kolejne wiatraki, nie mam nic przeciwko temu. Przede wszystkim jednak powinniśmy dbać o to dobro, które już mamy, czyli o węgiel.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

7,8 mln zł na rozwój kompetencji w transporcie i energetyce OZE

Ponad 7,8 mln zł może trafić na rozwój kompetencji w transporcie i sektorze OZE w ramach konkursu, którego celem jest ograniczenie niedoboru wykwalifikowanych pracowników w obu branżach - poinformowała w piątek Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Nabór ruszy we wrześniu.

Martwią cię ceny benzyny? Będzie jeszcze gorzej. Podziękuj Trumpowi

Cena ropy w USA zwyżkuje. Inwestorzy obawiają się o ponowne zakłócenia w dostawach wobec zamknięcia cieśniny Ormuz i planów poboru opłat za tranzyt.

Rusza remont skrzyżowania trzech ulic w Katowicach

13 sierpnia rozpoczną się prace związane z przebudową nawierzchni jezdni na skrzyżowaniu ul. Panewnickiej, ul. Medyków i ul. Kijowskiej w Katowicach – informują w katowickim magistracie. Remont został zaplanowany w okresie wakacyjnym, aby ograniczyć utrudnienia dla kierowców. Zakończenie inwestycji przewidziano na koniec sierpnia.

Węgiel, atom czy OZE? Wyniki sondażu o przyszłości energetyki

Na zlecenie fundacji More in Common Polska przeprowadzono sondaż na temat polityki klimatycznej i idealnego miksu energetycznego. Z jakich źródeł, według ankietowanych, powinniśmy czerpać najwięcej energii za 20 lat? Węgiel, atom czy OZE?