Eksperci: to jest znaczący spadek bezrobocia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dwie trzecie polskich pracowników uważa, że ich wydajność zawodowa wzrosłaby, gdyby ich aktualny stan zdrowia był lepszy. Dlatego cenią organizowane przez pracodawców programy prozdrowotne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

To najlepsza sytuacja na rynku pracy w III RP - mówi Krzysztof Inglot z Work Service, komentując środowe dane GUS dotyczące bezrobocia. Pracodawcy coraz częściej mają kłopot ze znalezieniem chętnych do pracy - ocenia Grzegorz Baczewski z Konfederacji Lewiatan. Stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu br. wyniosła 8,6 proc.

To o 0,2 pp. mniej niż w czerwcu tego roku (8,8 proc.) i 1,4 pp. mniej niż w lipcu 2015 r. (10 proc.). Pod koniec lipca 2016 r. w urzędach pracy było zarejestrowanych 1,361 mln osób, a więc o 31 tys. osób mniej niż przed miesiącem. GUS podkreślił, że bezrobocie jest najniższe od 1992 r.

- Mamy do czynienia z nowym rynkiem pracy w Polsce. W ostatnich dwóch dekadach głównym wyzwaniem była walka z bezrobociem i zapewnieniem miejsc pracy. Dziś ofert zatrudnienia nie brakuje, a kluczowym problemem stają się narastające deficyty kadrowe i trudności z realizacją rekrutacji w firmach. Tylko w lipcu pracodawcy zgłosili ponad 127 tysięcy wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. Z kolei na koniec czerwca przeszło 1 na 5 ofert zatrudnienia była niewykorzystana dłużej niż miesiąc - akcentuje Krzysztof Inglot z zarządu Work Service.

Jego zdaniem takie rekordowe odczyty bezrobocia mogą być kontynuowane w najbliższych 2-3 miesiącach, choć w gospodarce zaczynają się pojawiać symptomy, które mogą zagrażać dalszej poprawie na rynku pracy.

- Dynamika PKB jest poniżej wcześniejszych oczekiwań, a firmy zaczynają wyhamowywać inwestycje. Z danych GUS wynika, że mimo rosnących zysków w pierwszej połowie roku, firmy ograniczyły wydatki inwestycyjne o 7,1 proc. To może w nowym roku negatywnie odbić się na planach związanych ze zwiększaniem poziomów zatrudnienia - przewiduje Inglot.

Polski rynek pracy jest mocno zróżnicowany pod względem geograficznym. Najniższa stopa bezrobocia utrzymuje się w województwie wielkopolskim, gdzie wynosi 5,3 proc. Na drugim biegunie jest województwo warmińsko-mazurskie, w którym wynosi obecnie 14 proc.

- Rynek kandydata już niedługo może być widoczny we wszystkich regionach. Spadek bezrobocia jest widoczny w całym kraju, a najwyższą dynamikę na poziomie -0,3 pp. odnotowano w województwach zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim, czyli tam, gdzie do tej pory było ono najwyższe. Jednocześnie z naszych badań wynika, że w najbliższym kwartale w regionach wschodnich powinno pojawić się więcej ofert pracy. Ponad 23 proc. firm z województw podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego planuje rekrutacje pracowników w nadchodzących miesiącach. Co istotne jest to wynik o 10 pp. wyższy niż przed rokiem- podsumowuje Krzysztof Inglot.

Dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski uważa, ze środowe dane wskazują na znaczący spadek bezrobocia, zwłaszcza że rok zaczynaliśmy już i tak z jego relatywnie niskim poziomem.

- To zasługa dobrej sytuacji gospodarczej, która sprzyjała tworzeniu nowych miejsc pracy. Dodatkowo w okresie letnim działają czynniki sezonowe: zwiększona aktywność i popyt na pracowników w budownictwie, rolnictwie i sadownictwie, turystyce oraz gastronomii - podkreśla.
Baczewski zwraca uwagę na to, że pracodawcy coraz częściej mają kłopot ze znalezieniem chętnych do pracy, zwłaszcza przy pracach prostych i sezonowych.

- Gospodarka zaczyna cierpieć już nie tylko na brak fachowców, ale także po prostu rąk do pracy. Wkrótce może się to okazać istotną barierą hamującą rozwój. Bez możliwości zwiększenia zatrudnienia trudno będzie realizować wzrost gospodarczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.