Ekologia: termin konsultacji rozporządzenia jest ostateczny

fot: ARC/Andrzej Bęben

Wsparcie finansowe od NFOŚiGW będą mogły otrzymać samorządy, ich grupy, związki czy stowarzyszenia

fot: ARC/Andrzej Bęben

Piotr Woźny,  wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”, wyjaśnia powody swojego wniosku o wydłużenie przez ministra energii konsultacji dotyczących rozporządzenia w sprawie jakości paliw stałych. Podkreśla, że przypadający na 28 sierpnia termin konsultacji, jest jego zdaniem ostateczny i wystarczający.

Woźny zwrócił się resortu energii o przedłużenie terminu konsultacji aktu prawnego, na który czeka nie tylko górnicza i okołogórnicza branża, ale też osoby prywatne i firmy produkujące energię cieplną. Domagał się także poszerzenia kręgu podmiotów biorących w udział w opiniowaniu rozporządzenia.

Zdaniem pełnomocnika zgodnie z regulaminem pracy Rady Ministrów: "wyznaczenie terminu krótszego niż 10 dni od udostępnienia projektu do zajęcia stanowiska w ramach uzgodnień, konsultacji publicznych lub opiniowania projektu rozporządzenia ministra wymaga szczegółowego uzasadnienia."

- Innymi słowy - regulaminowy termin to 10 dni. Jeśli konsultacje mają być krótsze, to obowiązkiem ministra jest szczegółowe uzasadnienie tego skrócenia. Tutaj nie zawarto żadnego uzasadnienia, konsultacje zostały uruchomione w trakcie wakacji, a dodatkowo w środku okresu konsultacji wypadło święto państwowe – mówi Piotr Woźny.

Jego zdaniem lista podmiotów, do których minister energii skierował projekty w ramach konsultacji społecznych była niewystarczająca.

- W szczególności na liście tej nie znalazły się jakiekolwiek instytucje zajmujące się zdrowiem publicznym, czy też organizacje zajmujące się poprawą jakości powietrza czy ochroną klimatu, działające na terenie Polski – podkreśla Piotr Woźny.

Przypomina, że w stosunku do konsultacji przeprowadzanych w ubiegłym roku zaszła istotna zmiana. Zmieniło się brzmienie przepisu będącego podstawą prawną wydania rozporządzenia przez ministra energii, tj. art 3a, ust. 2 ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw.

- Rząd i parlament dodały do tego przepisu sformułowanie, które nakazuje ministrowi energii wydać to rozporządzenie i zdefiniować normy jakości paliw stałych „ze szczególnym uwzględnieniem potrzeby poprawy jakości powietrza, w tym ograniczenia emisji do powietrza gazów cieplarnianych i innych substancji”. Okoliczność ta powoduje konieczność dokładnego wyjaśnienia przez ministra energii w uzasadnieniu, że wziął pod uwagę tę dyrektywę ustawodawcy, jak również nakazuje przeprowadzenie konsultacji - tak rządowych i społecznych - mających na celu zaopiniowanie projektu przygotowanego przez ministra energii – informuje Piotr Woźny.

Podkreśla, że otrzymał sygnały z wielu polskich miast z listy WHO, że chcą podzielić się doświadczeniami z walki z niską emisją, a nikt ich o to nie pyta. Samorządowcy byli rozżaleni, że nie dostali projektu rozporządzenia do skonsultowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.