EEC 2018: rząd przeznaczył na górnictwo już 4 mld zł
fot: Maciej Dorosiński
Zdaniem ministra energii, Krzysztofa Tchórzewskiego, Polska nie jest w stanie sama poradzić sobie z terenami pogórniczymi. Rząd może pozyskać na ten cel z Unii nawet 1-1,5 mld euro dla Śląska
fot: Maciej Dorosiński
Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, będzie reprezentował Polskę przy tworzeniu europejskiej platformy dla regionów górniczych. Poinformował o tym Krzysztof Tchórzewski, minister energii, podczas EEC 2018 w Katowicach. Polska, a konkretnie Śląsk, są wśród trzech unijnych regionów objętych pilotażem. To zaś oznacza dodatkowe pieniądze na przywrócenie ludziom, biznesowi, terenów po dawnych kopalniach. W grę wchodzi nawet 1-1,5 mld euro dla naszego regionu.
Krzysztof Tchórzewski przypomniał, że od Komisji Europejskiej (KE) dostaliśmy zgodę na restrukturyzację górnictwa, wsparcie finansowe branży z budżetu państwa.
- Teraz mówimy o dostosowaniu się do polityki klimatycznej UE. Tutaj koszty są tak duże, że Polska nie jest w stanie sama tego sfinansować, dostosować tereny poprodukcyjne do innej działalności niż górnicza. W ostatnich latach na pomoc dla górnictwa przeznaczyliśmy 4 mld zł. To są pieniądze z kieszeni Polaków. Nie jesteśmy w stanie robić tego dalej samodzielnie. Stąd wziął się pomysł powołania platformy wsparcia regionów pogórniczych - mówił minister Tchórzewski.
Poinformował, że w KE nadal prowadzone są rozmowy, jakie i na co środki mogą być przyznane. Pojawiła się koncepcja finansowania: państwo i KE pół na pół. Wyznaczono trzy obszary pilotażowe, w tym Śląsk.
- Śląsk musi swoje potrzeby konkretnie wyartykułować, pokazać co trzeba zrobić, ile to będzie kosztować. Nie mamy zbyt wiele czasu. Mówimy to o kwocie 2 - 3 mld euro. Połowa tych środków może przypaść nam. Niech ta konferencja będzie takim początkiem solidnej pracy w tym zakresie. Bez zaangażowania samorządu wojewódzkiego niewiele zrobimy. Chciałbym, aby te prace dla Śląska były prowadzone ponad podziałami - podkreślił minister Tchórzewski.