Dyskusje o stopniowym wycofaniu się z węgla brunatnego przyspieszają

fot: Krystian Krawczyk

Petycja mieszkańców trzech polskich powiatów jest odpowiedzią na skargę podpisaną przez mieszkańców Kraju Libereckiego w sprawie zamknięcia kopalni Turów, która została złożona w Parlamencie Europejskim

fot: Krystian Krawczyk

Dyskusje o końcu węgla przybrały na sile wraz z pandemią koronawirusa. Forum Energii policzyło, jakie będą koszty pożegnania z węglem brunatnym w Polsce, ile emisji CO2 można zredukować do 2030 r. oraz jak zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii. Czytamy o tym w raporcie pt. Modernizacja europejskiego trójkąta węgla brunatnego.

W tych analizach uwzględniono oprócz Polski także Niemcy i Czechy, gdzie zużywa się najwięcej w UE tego najbardziej emisyjnego paliwa. Jak zauważają eksperci Forum Energii, systemy energetyczne krajów są ze sobą silnie połączone. Dlatego przy planowaniu tak dużych zmian priorytetem jest utrzymanie bezpieczeństwa dostaw i zapewnienie sprawiedliwej oraz racjonalnej kosztowo transformacji. 

Eksperci podkreślają, że w ostatnich 5 latach krajobraz w energetyce zmienił się bardziej niż w ciągu minionych pięciu dekad. U podstaw tych zmian leży z jednej strony dążenie do redukcji emisji CO2, a z drugiej potrzeba wymiany jednostek wytwórczych, które są coraz starsze. Dlatego dyskusje o stopniowym wycofaniu się z węgla brunatnego przyspieszają.

W trójkącie węglowym – Niemczech, w Polsce i Czechach każdy ma inny punkt startowy. Niemcy wypracowali kompromis w Komisji Węglowej, ale pożegnanie z węglem będzie długie, ma nastąpić do 2038 r. W Czechach działa podobna komisja, która do końca roku ma ustalić termin odejścia od węgla. Natomiast w Polsce, mimo że węgiel zaczyna być problemem, nie do końca wiemy co z nim zrobić.

Jaka powinna być data odejścia od węgla? Jak zmniejszać jego udział w miksie wytwórczym? Czy wyłączyć węgiel gwałtownie czy stopniowo?  Czy jeżeli Polska ograniczy spalanie węgla, to Niemcy lub Czechy nie zaczną go wydobywać i spalać więcej? Takie pytania są bardzo często zadawane w stolicach trójkąta węglowego.

- Zadaliśmy sobie pytanie, czy równoległe odejście od węgla brunatnego w tych trzech krajach jest w ogóle możliwe. Dlaczego sprawdzaliśmy scenariusze wycofań jednocześnie w Polsce, Niemczech i Czechach? – dlatego, że każdy z tych krajów ogląda się na swoich sąsiadów, obawiając się tego, że pozostali nie są tak samo ambitni, albo że w regionie zabraknie prądu – wyjaśnia dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierownik projektu Elektroenergetyka w Forum Energii.

- Z naszej analizy wynika, że do 2032 r. równoległe pożegnanie z węglem brunatnym nie tylko w Polsce, ale również w Niemczech i Czechach jest realne i racjonalne kosztowo oraz przyniesie blisko 50 proc. redukcji emisji CO2 z elektroenergetyki w regionie. To proces nieuchronny – mówi dr Joanna Maćkowiak-Pandera z Forum Energii.

- Ten projekt może stać się projektem flagowym Europejskiego Zielonego Ładu, symbolem dobrej współpracy regionalnej na rzecz bezpieczeństwa energetycznego, ale potrzebne jest skoordynowane działanie i współpraca Warszawy, Berlina i Pragi. – dodaje Joanna Maćkowiak-Pandera.

Stosowanie węgla brunatnego w polskiej energetyce przewidziano do ok 2035 r., choć nadal  jest wiele niewiadomych, np. przyszłość złoża Złoczew. W niepewności są utrzymywani ludzie, regiony, a sytuacja zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Tymczasem ze względu na zmieniające się uwarunkowania zewnętrzne odchodzenie od węgla przyśpiesza. Z raportu Forum Energii wynika, że data 2032 r. jest bezpieczna, ale trzeba zacząć planować budowę nowych mocy.

Z analizy wynika, iż zastąpienie elektrowni na węgiel brunatny do 2032 r. źródłami odnawialnymi nie zwiększa kosztów transformacji energetycznej.

„W przypadku wszystkich trzech krajów trójkąta węglowego łączne koszty systemowe nie wzrosną jeśli szybciej, w porównaniu do scenariusza referencyjnego (czyli ok 2035-2038), zamkniemy elektrownie węglowe. Przy znacznych redukcjach emisji, jakie można osiągnąć, oznacza to, że emisje redukujemy  bez dodatkowych obciążeń finansowych. Co więcej, przyspieszone wycofanie się z węgla brunatnego ogranicza import energii elektrycznej” - czytamy w informacji prasowej na temat analizy.

To szczególnie istotne w Polsce i Czechach, gdzie udział źródeł odnawialnych, które charakteryzują się zerowym kosztem zmiennym, jest relatywnie niski, zmuszając kraje do kupowania tańszej energii od sąsiadów. Zmiana miksu wytwórczego będzie więc mieć istotny wpływ na poziom importu i eksportu energii elektrycznej. 

Plan odchodzenia od węgla brunatnego zdaniem ekspertów Forum Energii powinien się opierać na kilku filarach:

Strategia wycofania się z węgla brunatnego do 2032 r. powinna zostać włączona do KPEiK – krajowych planów na rzecz energii i klimatu na lata 2021–2030.

Wspólne wycofanie się z węgla brunatnego Polski, Niemiec i Czech może stanowić jeden z  flagowych projektów w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. Jeżeli projekt ten zostanie wpisany w oficjalne plany unijne jako istotna kontrybucja do ograniczania emisji gazów cieplarnianych, to powinien mieć możliwość uzyskania dodatkowych funduszy unijnych.

Finansowanie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji jest kluczowe dla powodzenia strategii odchodzenia od węgla brunatnego. Dlatego kraje trójkąta węglowego muszą potwierdzić ten kierunek jak najszybciej, tak by wszystkie regiony mogły przygotować swoje plany transformacji i skorzystać ze środków Funduszu.

Należy zaplanować transformację regionów węglowych. Szczególnie ważny jest Bełchatów, który, nie mając planu transformacji, nie kwalifikuje się na razie do unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. 

Równoległe wycofanie się z węgla brunatnego wymaga wspólnego planowania rozwoju sieci przez krajowych operatorów sieci przesyłowej i koordynacji z ENTSO-E. To właśnie w przypadku elektrowni Bełchatów, która jest w centrum polskiego systemu przesyłowego, konieczne jest zaplanowanie nie tylko tego, czym będą zastąpione moce, ale też tego, co stanie się z sieciami i jak zostaną dostosowane do tak gruntownej transformacji.

Konieczne jest utrzymanie mechanizmów wspierających niskoemisyjne źródła wytwórcze. Potrzebujemy reformy rynku mocy oraz przedłużenia wsparcia OZE.

Rynek energii elektrycznej będzie się zmieniał, ale żeby nowe moce odnawialne mogły w jak największym stopniu zastąpić wycofywany węgiel brunatny, należy przeprowadzić reformy rynkowe zwiększające elastyczność systemu i możliwości integracji OZE.

Wycofanie się z węgla brunatnego wymaga odpowiedzi na pytanie, jaka ma być rola gazu w systemach energetycznych przyszłości – jak dużo tego paliwa może zastąpić węgiel? Już teraz trzeba stworzyć strategię dla gazu w elektroenergetyce i ciepłownictwie i pamiętać o tym, że Unia stawia sobie za cel neutralność klimatyczną w 2050 r. Dlatego wraz ze strategią gazową konieczna jest strategia wodorowa i umożliwienie warunków do rozwoju zielonego wodoru.

Raport Modernizacja europejskiego trójkąta węgla brunatnego powstał przy współpracy z think tankiem Agora Energiewende i był konsultowany z ekspertami czeskimi. Modelowanie przeprowadziła firma Aurora Energy Research.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

URE zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu przez Gas Storage Poland

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu ziemnego przez spółkę Gas Storage Poland - podał Urząd. Stawki będą niższe o ok. 1,1 proc.

Wolny piątek w dwóch kopalniach PGG. Sprawdź, w których

Górnicy dwóch kopalń zespolonych w Polskiej Grupie Górniczej - ROW i Ruda - skorzystają w tym roku z wydłużonego weekendu na początku czerwca. Piątek po Bożym Ciele dyrekcje obu kopalń ogłosiły dniem wolnym od pracy.

PGG przypomina: Spotkanie w sprawie możliwości pracy w branży kolejowej dla górników już 3 czerwca

Polska Grupa Górnicza, Koleje Śląskie oraz spółka z grupy PGG – Synercom Usługi Wspólne na podstawie porozumienia podpisanego 3 listopada 2025 roku realizują wspólny projekt zatrudnienia byłych górników na stanowiskach związanych z utrzymaniem i prowadzeniem taboru kolejowego. 3 czerwca w odbędzie się kolejne spotkanie informacyjne dot. pracy w branży kolejowej.