Dyskusja o górnictwie: Krzysztof Sitarski, poseł Kukiz 15

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trzeba odbudować zaufanie załóg poprzez właściwe rozwiązania finansowe, wynagrodzenia adekwatne do wysiłku. Dobrym krokiem będzie załatwienie jesienią sprawy deputatów węglowych, bo to trwa już trochę zbyt długo - ocenia poseł Krzysztof Sitarski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nakładem Wydawnictwa Górniczego ukazał się „Węglowy remanent”, który przedstawia najważniejsze informacje o branży po okresie transformacji ustrojowej, światowe trendy w przemyśle wydobywczym i energetyce, a także perspektywy i scenariusze dla polskiego węgla. To pierwsza taka publikacja.

Mamy nadzieję, że „Węglowy remanent” stanie się przyczynkiem do dyskusji o branży. W związku z tym zaprosiliśmy do udziału w wymianie poglądów na temat górnictwa węgla kamiennego przedstawicieli biznesu, nauki, polityki i strony społecznej. Zadaliśmy wszystkim trzy identyczne pytania. Poniżej odpowiedzi Krzysztofa Sitarskiego, posła Kukiz'15.

 

Krzysztof Sitarski, poseł Kukiz'15, inżynier górnik:

Czy jesteśmy w stanie przygotować się na dekoniunkturę węglową? Co robić, aby w polskim górnictwie węgla kamiennego nie powtórzyła się sytuacja z lat 2013-2015, kiedy spółki węglowe stanęły na skraju bankructwa?

Przygotować się do czasów dekoniunktury jest bardzo ciężko, nie wiadomo kiedy ona nadejdzie. Przykładem jest Jastrzębska Spółka Węglowa, która tworzy finansową poduszkę bezpieczeństwa, czyli fundusz rezerw. Właściwym rozwiązaniem jest koncentracja wydobycia z wykorzystywaniem koncepcji kopalni zespolonych. Do tego należy odtworzyć fronty wydobywcze. To już się dzieje, ale póki co w niewystarczającym stopniu. Dobrym pomysłem jest również mariaż z energetyką, ale na zdrowych zasadach rynkowych, a nie tak jak bywało w poprzednich latach, kiedy schodzono z cenami węgla bardzo nisko. Do tego dodałbym dobre zarządzanie spółkami i organizację pracy. Wszystko to razem wzięte jest sposobem na przygotowanie się na gorsze czasy, niższe ceny węgla. Spółki już powzięły decyzje o zatrudnianiu absolwentów szkół górniczych, co jest właściwym krokiem do odtworzenia załóg górniczych.

W jakim kierunku należy pójść, aby mimo zmniejszania się ilości węgla kamiennego w miksie energetycznym, nie zmniejszyć zapotrzebowania na ten surowiec?

Nie jestem pewien czy tak naprawdę spółki węglowe odczują zmniejszenie ilości węgla kamiennego w miksie energetycznym i czy będzie to aż tak znamienne. Przypominam, że zwiększa się popyt na węgiel koksowy,został ponownie wpisany na listę produktów strategicznych Unii Europejskiej. Udział węgla w miksie oscyluje wokół 80 proc., co jest korzystne ze względu na stabilizację dostaw energii. OZE jest stabilizowane instalacjami gazowymi, ale w tym przypadku mamy do czynienia z dyktatem cen ze wschodu. Słowem jesteśmy skazani na własne zasoby węgla. Musimy w związku z tym modernizować bloki energetyczne na węgiel. Dobre posunięcie to wstęp do zakupu aktywów EDF Polska przez Polską Grupę Energetyczną. Francuzi niechętnie inwestowali, PGE będzie mogło teraz zmodernizować m.in. elektrownię Rybnik. Ważna jest też kooperacja pomiędzy producentami energii a ciepłownictwem, byśmy w końcu przestali ogrzewać zbiorniki wodne.

Oczywiście warto też inwestować w czyste technologie węglowe. Instalacje zgazowania węgla w pewnym stopniu uniezależniłyby nas od dostaw gazu ze wschodu.

Czy węgiel odzyska dobrą opinię w Unii i na świecie? Czy światowe gospodarki wrócą do tego surowca?

Węgiel już odzyskuje dobre imię i swoją dawną pozycję. Najlepiej widać to po cenach sięgających 80-90 dolarów za tonę. Gdyby był na marginesie, to kosztowałby 40-50 dol. Świat nie jest w stanie nagle zrezygnować z tego surowca. W USA trwają badania nad małymi elektrowniami jądrowymi, ale tak naprawdę minie kilkanaście lat zanim uzyskają certyfikaty bezpieczeństwa.

Trzeba rozwijać sprzedaż naszego śląskiego węgla sąsiadom z południa i zachodu. Musimy dopuścić możliwość decyzji o budowie elektrowni jądrowej, która zasilałaby w energię ścianę wschodnią, poza tzw. linią Ostrołęka, gdzie ze względu na koszty transportu energetyka węglowa jest mało opłacalna. To błąd, że po awarii elektrowni w Czarnobylu Polska zrezygnowała z budowy elektrowni atomowej w Żarnowcu. Dobrze, że do tego pomysłu zaczynamy wracać. Ważne tylko, aby wybrać właściwą technologię. Być może nowoczesne japońskie rozwiązania będą dla nas optymalne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.