Dyrektor kopalni podjął decyzję. Wniosek związkowców przepadł

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wyrobisko w ruchu Marcel (zdjęcie ilustracyjne)

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Dyrekcja kopalni ROW nie przychyliła się pozytywnie do wniosku związkowców z ruchu Marcel dotyczącego anulowania kar. Związkowy wystąpili z takimi wnioskiem w związku z nadchodzącą Barbórką.

„W odpowiedzi na pismo z dnia 13.11.2024 r. zakładowych organizacji związkowych działających w KWK ROW Ruch Marcel uprzejmie informują, że wszystkie kary dotychczas udzielone w roku 2024 pracownikom Ruchu Marcel zostały nałożone zgodnie z art. 108 Kodeksu Pracy za konkretne naruszenie ustalonej w kopalni dyscypliny, organizacji i porządku pracy oraz przepisów bezpieczeństwa, higieny pracy i przepisów przeciwpożarowych. W związku z powyższym trudno uznać za zasadne zbiorowe anulowanie nałożonych kar, tym bardziej, że zgodnie z art. 113 KP karę uważa się za niebyłą, a odpis zawiadomienia o ukaraniu usuwa się z akt osobowych po upływie roku nienagannej pracy” – czytamy w piśmie skierowanym do organizacji związkowych działających w ruchu Marcel przez dyrektora kopalni ROW Tomasza Tkocza oraz dyrektora ds. pracowniczych w ruchu Marcel i Rydułtowy Marcina Maciejczyka.

„Jednocześnie pragnę poinformować, że celem realizacji ustaleń Załącznika nr 5 do Porozumienia Płacowego z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie dodatkowej nagrody rocznej, tzw. 14-tej pensji, w Ruchu Marcel zostanie dokonana ponowna wnikliwa analiza nałożonych w 2024 roku kar” – wskazano dalej w piśmie.

To odpowiedź na wniosek strony związkowej, która w związku z nadchodzącym świętem Barbórki zwróciła się z prośbą o anulowanie kar upomnień i nagan pracownikom ruchu Marcel, z wyjątkiem kar nałożonych z tytuły kradzieży mienia oraz spożywania alkoholu. Związkowcy powołali się przy tym na art. 113 Kodeksu Pracy.

Ruch Marcel jest częścią kopalni ROW, która należy do Polskiej Grupy Górniczej (PGG).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.