Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.49 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.35 PLN (-1.45%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (+0.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-1.08%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.79 PLN (-1.15%)

Enea S.A.

22.50 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+0.40%)

Złoto

4 714.01 USD (-0.98%)

Srebro

74.56 USD (-4.02%)

Ropa naftowa

102.97 USD (+1.36%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.04 USD (-1.56%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.49 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.35 PLN (-1.45%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (+0.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-1.08%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.79 PLN (-1.15%)

Enea S.A.

22.50 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+0.40%)

Złoto

4 714.01 USD (-0.98%)

Srebro

74.56 USD (-4.02%)

Ropa naftowa

102.97 USD (+1.36%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.04 USD (-1.56%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Dunkelflaute męczy okrutnie, a kolejki w składach węgla rosną jak szalone

fot: Materiały prasowe

Koszt emisji CO2 jest tak wysoki, że dusi energetykę konwencjonalną i wypycha ją z rynku

fot: Materiały prasowe

Jak jest zima, to musi być zimno? No i jest, a do tego drogo. Ci, którzy używają do ogrzewania węgla i nie przewidzieli, że trzeba kupić go zawczasu więcej, ustawiają się teraz w kolejkach w składach opału w całym kraju. A ci, którzy poszli w nowoczesność, czyli pompy ciepła – płaczą nad wysokością rachunków za prąd. Kiedy za oknem zimowa aura, fotowoltaika i wiatraki pracują na ćwierć gwizdka, więc przed blackoutem kolejny i zapewne nie ostatni raz ratuje nas ten przeklęty, brudny węgiel.

Najpierw liczby. Polskie Sieci Elektroenergetyczne na stronie internetowej na żywo przedstawiają produkcję i przepływy mocy. I tak o godz. 11 we wtorek 27 stycznia zapotrzebowanie na moc kraju wynosiło 24 851 MW, a generacja – 23 667 MW. Elektrownie cieplne (w ponad 80 proc. węglowe, pozostałe na gaz) dawały nam 21 537 MW, wiatrowe – 151 MW, a fotowoltaiczne – 1888 MW.

– Produkcja energii z paliw kopalnych to obecnie 80 proc., a momentami jeszcze więcej. Te paliwa zdecydowanie ratują nas obecnie przed blackoutem. Wystarczy spojrzeć na aktualne dane. Wieczorem zapotrzebowanie sięga 25-26 tys. MW, a wszystkie źródła odnawialne razem dają raptem 2-3 tys. MW. Czyli realnie 80 proc. energii, którą konsumujemy, pochodzi z węgla i gazu. Z tego gaz stanowi jakieś 10-15 proc., więc sam węgiel odpowiada za jakieś 70 proc. całej bieżącej generacji. Bez niego mielibyśmy po prostu katastrofę – wyjaśnia prof. Władysław Mielczarski, ekspert z Politechniki Łódzkiej.

Jego zdaniem obecnie mamy typowy okres tzw. dunkelflaute (z niem. „ciemna flauta”). To czas długotrwałego, jednoczesnego braku wiatru i niskiego nasłonecznienia, powodujący drastyczny spadek produkcji energii z odnawialnych źródeł pogodozależnych (głównie wiatr i fotowoltaika). Zjawisko to jest jednym z największych wyzwań dla systemów elektroenergetycznych opartych w dużym stopniu na OZE, szczególnie w Europie Środkowej, w tym w Polsce.

Zjawisko dunkelflaute zdarza się corocznie, najczęściej w listopadzie i styczniu. Rzadziej niż 2-3 razy w roku w skali Europy, ale w Polsce każdy sezon zimowy przynosi co najmniej jeden dłuższy (5-10 dni) lub kilka krótszych epizodów. Przykłady z ostatnich lat? Najlepiej udokumentowany jest okres listopada 2024 r. (ok. 10 dni, 4-14 listopada). Generacja z wiatru spadła wtedy do ~19 MW (przy zainstalowanej mocy >10,5 GW, czyli <0,2 proc. mocy zainstalowanej). Udział OZE w zapotrzebowaniu: średnio 3,6 proc. (7-13 listopada); przed tym okresem ~27 proc. Podobny epizod miał miejsce też w listopadzie 2022 r. Produkcja z wiatru spadła wtedy do 30-50 MW (z ~9 GW zainstalowanych). OZE niemal nie pracowały przez kilka dni.

– Zainwestowaliśmy w 11 GW wiatru i 25 GW fotowoltaiki, a w typowy zimowy dzień bezwietrzny i pochmurny dostajemy ułamek tej mocy. I to nie jest przypadek – to cecha klimatu umiarkowanego. Nie da się schować do jaskini na kilka miesięcy w roku – wyjaśnia prof. Mielczarski.

Przypomina, że oficjalnie gaz ma zastąpić węgiel. Ale idą za tym poważne zagrożenia.

– To jest właśnie tzw. gazowa pułapka, o której coraz częściej pisze się w literaturze naukowej. Zużywamy rocznie około 18 mld m sześc. gazu – ledwo nam go starcza. Mamy jeden terminal LNG i jedną nitkę gazociągu z Niemiec, do tego dokarmiamy jeszcze Ukrainę (ok. 3,5 mld m sześc.). Drugi terminal może kiedyś powstanie, ale LNG nie wystarczy, żeby zastąpić węgiel na dużą skalę. A do tego dochodzi problem dystrybucji – biogazownie rolnicze są małe i podłączone na końcu sieci, więc nie rozwiążą problemu – podsumowuje.

Rozwiązaniem jest atom, ale w Polsce do niego droga daleka i wyboista, a przede wszystkim bardzo kosztowna. Na tę energię przestają się obrażać nasi zachodni sąsiedzi. W Niemczech politycy coraz częściej i głośniej mówią, że odejście od atomu było największym błędem.

– Skutek pójścia w OZE jest prosty – energia w Europie jest 2-3 razy droższa niż w Chinach czy USA. To zabija konkurencyjność. Niemieckie fabryki samochodów zamykają linie, przemysł ciężki ucieka. A wszystko dlatego, że politycznie narzucono szybkie odejście od najtańszego i najpewniejszego źródła, czyli węgla – mówi profesor.

Rozprawia się też z mitem, że węgiel truje.

– Nowoczesne elektrownie węglowe mają filtry, które wychwytują 99,9 proc. pyłów, siarkę, tlenki azotu. Największym źródłem smogu jest niska emisja – piece kaflowe, kominki w domach jednorodzinnych, stare kotłownie osiedlowe. W centrum miasta z ciepłownią węglową czy elektrociepłownią powietrze jest często czystsze niż na przedmieściach, gdzie ludzie palą byle czym – podsumowuje prof. Mielczarski

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak działa profesjonalna szorowarka do podłóg i kiedy warto z niej skorzystać?

Utrzymanie czystości dużych powierzchni wymaga nie tylko czasu, ale przede wszystkim odpowiedniego sprzętu. Profesjonalne szorowarki do podłóg pozwalają znacząco przyspieszyć proces sprzątania i poprawić jego efektywność. Sprawdzają się zarówno w niewielkich przestrzeniach, jak i w dużych obiektach przemysłowych, gdzie liczy się wydajność i precyzja. Jak działają i kiedy warto po nie sięgnąć?

Koleje Śląskie korygują rozkład jazdy zgodnie z sugestiami pasażerów

W najbliższych tygodniach prace prowadzone przez PKP PLK będą skutkować zmianami w rozkładzie jazdy pociągów. Dla Kolei Śląskich to okazja do wprowadzenia korekt, o które wnioskowali pasażerowie. Część połączeń będzie lepiej skomunikowana, na innych pojawią się dodatkowe przystanki, a jeszcze inne zostaną dopasowane do potrzeb osób dojeżdżających do pracy na konkretne godziny.

Serce gospodarki i biznesu bije w Katowicach - EEC 2026 w obiektywie fotografa

Drugi dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach - największej tego typu imprezy w regionie i kraju. Zapraszamy do obejrzenia jej od kulis, korytarzy, a nie tylko oficjalnych obrad, dyskusji, paneli. To na korytarzach, przy stolikach z kawą zapadają często ważne dla biznesu i gospodarki decyzje. Fotoreportaż przygotowała red. Katarzyna Zaremba-Majcher.

Św. Florian coraz bliżej – KGHM przygotowuje się do Dnia Hutnika

Tradycyjnie tegoroczne obchody Dnia Hutnika rozpoczną się 4 maja od złożenia kwiatów przy pomniku św. Floriana, patrona hutników i strażaków, przed Hutą Miedzi Głogów. Główne uroczystości z udziałem władz KGHM zostały zaplanowane na 8 maja. Tegoroczna Akademia będzie wyjątkowa, gdyż zainauguruje obchody 65-lecia KGHM. Podobnie jak w ubiegłych latach bogaty program obchodów Dnia Hutnika będzie obfitował w widowiskowe wydarzenia i spotkania dla mieszkańców regionu. Powodem do hucznego świętowania będzie również 55-lecie Huty Miedzi Głogów.