Gospodarka: Górnicy powinni pokazać zaangażowanie i odpowiedzialność za budżetowe wpływy do swojego biznesu

fot: Maciej Dorosiński

Artur Wasil

fot: Maciej Dorosiński

W wyborach parlamentarnych zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość, ale to dotychczasowa opozycja dysponuje większością głosów, które jest potrzebna do utworzenia rządu. Z jakim problemami i wyzwaniami związanymi z górnictwem będą musieli zmierzyć się rządzący? O to zapytaliśmy Artura Wasila, byłego prezesa Lubelskiego Węgla Bogdanka.

- Pierwszą sprawą, z którą będą musieli zmierzyć się rządzący, jest z całą pewnością usankcjonowanie dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych, czyli notyfikacja tzw. umowy społecznej dla górnictwa. Ten proces jeszcze się nie zakończył, a to kluczowa kwestia, aby wsparcie dla górnictwa było przekazywane za zgodą struktur europejskich - podkreślił Wasil.

- Program transformacji górnictwa zapisany w umowie społecznej - który bazuje na modelu niemieckim zakładającym stopniowe i długoletnie wygaszanie kopalń - co do zasady oceniam jako działanie mądre i rozsądne. Natomiast część zapisów znajdujących się umowie powinna zostać zweryfikowana. Pierwszą kwestią jest wysokość dopłat. Trzeba pamiętać, że system wsparcia jest oparty o wskaźnik cen węgla z importu. Niestety polskie górnictwo, biorąc pod uwagę wzrost kosztów stałych i spadek wydobycia, staje się coraz mniej konkurencyjne. Jak na to wszystko nałożymy tę korelację z cenami węgla z importu, to należy się zastanowić jak głęboko będą sięgać dopłaty do redukcji wydobycia i na ile będą akceptowalne przez społeczeństwo. To tym bardziej ważne, bo kopalnie węgla i branża górnicza nie cieszy się szczególnym sentymentem wśród społeczeństwa, a na dodatek ostatnio można odnieść takie wrażenie, że optymalizacja kosztowa nie była priorytetem. Dlatego branża górnicza powinna wykazać się zaangażowaniem i odpowiedzialnością w działalności operacyjnej, tak aby te dopłaty były jak najniższe. Należy też pamiętać, że warunkiem otrzymania dopłat w całym okresie przewidywanego funkcjonowania kopalń jest spełnienie określonych wskaźników ekonomicznych. W takim rygorze dopłaty powinny być akceptowane przez wszystkie strony porozumienia oraz społeczeństwo - zaznaczył były prezes Bogdanki.

- Kolejną kwestią jest weryfikacja terminów zamykania kopalń i ich okresu żywotności, które zostały określone z punktu widzenia bazy zasobowej. Już wiadomo, że niektóre spośród tych założeń trzeba będzie zweryfikować, takim przykładem może być np. kopalnia Ziemowit i złoże Imielin Północ. Tę weryfikację trzeba również skorelować z analizą zapotrzebowania na węgiel ze strony energetyki zawodowej czy przemysłowej oraz realnie dostępnych mocy produkcyjnych w kolejnych latach. Kilka dni temu została podjęta decyzja o przedłużeniu możliwości korzystania z rynku mocy do 2028 roku. To element, który na pewno działa na korzyść realności tego programu wynikającego z umowy społecznej. Natomiast to, co wciąż nie jest komunikowane i co wymaga sprawdzenia, to dostępność węglowych mocy wytwórczych. W ramach programu „200+”, te stare bloki miały być modernizowane, tak aby wydłużyć ich żywotność. Pytanie, w jakim stopniu ten program jest realizowany i ile z tych starych bloków zostanie wyłączonych z eksploatacji ze względu na możliwości techniczne - wskazał Wasil.

- Oprócz tego, w umowie społecznej znalazły się również zapisy dotyczące inwestycji m.in. zgazowania węgla w kierunku produkcji energii czy w kierunku produkcji metanolu. Z tym nic się nie dzieje i to również jest element, który trzeba zweryfikować - dodał.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.