Dominik Kolorz: Sporo rozbieżności, jeśli chodzi o system subsydiowania i system unijny
We wtorek rozpoczęło się kolejne spotkanie związkowo-rządowego zespołu plenarnego, który pracuje nad umową społeczną dla górnictwa. Jak przekazał Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, rozbieżności dotyczą m.in. systemu subsydiowania kopalń.
- Praktycznie na ukończeniu mamy cały ten rozdział dotyczący systemu transformacji Górnego Śląska i Zagłębia. Jesteśmy blisko ustalenia kwestii związanych z osłonami socjalnymi. Myślę, że oś czasu jest ewidentna. Dalej mamy sporo rozbieżności, jeśli chodzi o system subsydiowania i system unijny. I to będzie kwestia, która będzie wymagała paru dni prac – powiedział przed rozpoczęciem spotkania Kolorz.
Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności unikał odpowiedzi, kiedy rozmowy mogłoby się ewentualnie zakończyć, a termin końcowy określił, jako „ruletkę”.
- Mamy jeden rozdział praktycznie uzgodniony, a w drugim jesteśmy blisko uzgodnienia, czyli zostało nam dwa i pół – wyliczał Kolorz.
Związkowiec odniósł się także do zasygnalizowanych rozbieżności w kwestii przepisów unijnych.
- Wiemy, na jakiej bazie obecnych przepisów unijnych rząd Rzeczypospolitej Polskiej chce notyfikować cały program, natomiast diabeł tkwi w szczegółach i pewne elementy zasad, z którymi polska delegacji wystąpi do Unii Europejskiej, wymagają jeszcze uściślenia, a być może nawet w niektórych sytuacjach zmiany - powiedział.
- Dzisiaj zamkniemy przede wszystkim ten rozdział dotyczący osłon socjalnych i ustawowych gwarancji zatrudnienia i pewnie potem płynnie przejdziemy do tych elementów notyfikacyjnych – dodał Kolorz.