Dobra zabawa w górniczym stylu, czyli wielki fajer u Juliana dla dzieci

fot: Krystian Krawczyk

Sztolnia Królowa Luiza w Zabrzu zaprasza na wyjątkowy Dzień Dziecka

fot: Krystian Krawczyk

Dzień Dziecka w Sztolni Królowa Luiza w Zabrzu to, jak zapewniają organizatorzy, nie tylko całodzienna moc atrakcji i zabaw w Parku 12C. To także podróż na egzotyczną wyspę Madagaskar pełną niespodzianek. Piasek, palmy, zawody sportowe, słodkości i muzyka. Jednym słowem: wielki fajer u Juliana.

Wstęp jest bezpłatny, tym bardziej więc warto zabrać tam dziecko 1 i 2 czerwca.

„W towarzystwie naszych niezawodnych przewodników, przebranych za pingwiny podziemne zwiedzanie prawdziwej kopalni dostarczy niezapomnianych wrażeń, a moc atrakcji na powierzchni sprawi, że ten dzień dla każdego dziecka będzie niezapomniany.

Czas spędzony w towarzystwie bajkowych postaci, z rodzicem przy boku i odrobina podziemnej magii to gwarancja uśmiechu na twarzy każdego dziecka” - zapewniają pracownicy Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

1-2 czerwca placówka zaprasza na „Madagaskar – Fajer u Juliana”, na terenie Parku 12C Sztolni Królowa Luiza przy ul. Sienkiewicza 43.

W jego ramach przygotowano:

- podziemne tematyczne zwiedzanie Sztolni Królowa Luiza 

- zjazdy linowe dla dzieci i dorosłych (tzw. tyrolka), obsługa profesjonalnych instruktorów

- dmuchany park atrakcji: zamek do skakania, tor przeszkód, ścianki wspinaczkowe, zjeżdżalnia

- prawdziwy samolot w skali 1:1

- pokaz gadów

- artystyczne warsztaty rękodzieła z wiórków drewna

- zajęcia sportowe

- zabawę w tematyczne podchody pn. „Poszukiwanie Skarbu Juliana”

- gry planszowe XXL

- zabawę z mega klockami

- zabawę z górniczym kołem fortuny

- zabawę w mini kopalnię - Bajtel Gruba

- występy zespołu tanecznego

- kwiatowe girlandy dla uczestników wydarzenia.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.