Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.40 PLN (-0.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.45 PLN (+1.03%)

ORLEN S.A.

145.12 PLN (+2.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.30 PLN (+2.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (+1.80%)

Enea S.A.

20.14 PLN (-1.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.30 PLN (-1.39%)

Złoto

4 555.47 USD (-0.40%)

Srebro

76.88 USD (-1.55%)

Ropa naftowa

110.29 USD (+1.11%)

Gaz ziemny

3.02 USD (-0.20%)

Miedź

6.28 USD (-0.84%)

Węgiel kamienny

118.45 USD (+0.98%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.40 PLN (-0.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.45 PLN (+1.03%)

ORLEN S.A.

145.12 PLN (+2.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.30 PLN (+2.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (+1.80%)

Enea S.A.

20.14 PLN (-1.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.30 PLN (-1.39%)

Złoto

4 555.47 USD (-0.40%)

Srebro

76.88 USD (-1.55%)

Ropa naftowa

110.29 USD (+1.11%)

Gaz ziemny

3.02 USD (-0.20%)

Miedź

6.28 USD (-0.84%)

Węgiel kamienny

118.45 USD (+0.98%)

Do wyrobu najstarszej armaty Europy posłużył ołów z Polski?

1695211643 boniklasson

fot: Bo Niklasson/Muzeum Bohuslans

Armaty lejkowate typu Marstrand przypisywane są zwykle XV–XVI w., jednak znalezisko to świadczy o tym, że model ten istniał już w XIV w.

fot: Bo Niklasson/Muzeum Bohuslans

Mała, ładowana przez lufę, odlana armata ze stopu miedzi, znaleziona w morzu w pobliżu Marstrand na zachodnim wybrzeżu Szwecji i datowana na XIV wiek, została uznana za – najprawdopodobniej – najstarszą armatę pokładową w Europie. Jak donosi portal mining.com, ołów zużyty do jej wyrobu pochodził prawdopodobnie z pogranicza Polski i Czech.

- W niedawnym badaniu opublikowanym w czasopiśmie The Mariner's Mirror naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu zauważyli, że stop miedzi, z którego wykonana jest armata, zawiera około 14 procent wagowych ołowiu i tylko niewielkie ilości cyny - informuje mining.com.

Autor materiału podkreśla, że na podstawie skanowania 3D i analizy chemicznej metalu użytego do odlania armaty eksperci doszli do wniosku, że stop jest daleki od optymalnego i prawdopodobne jest, że armata pękłaby i stałaby się bezużyteczna w przypadku intensywnego użytkowania przez długi czas.

Archeolog Staffan von Arbin wyjaśnia, że to pokazuje, że szlachetna sztuka odlewania armat nie była jeszcze w tamtym czasie w pełni opanowana, a produkcja w dużej mierze opierała się na próbach i błędach.

Z analizy wynika także, że ruda miedzi wykorzystana do produkcji armaty wydobywana była na terenach dzisiejszej Słowacji, natomiast ołów pochodził prawdopodobnie z pogranicza Polski i Czech.

W XIV wieku słynące z doskonałego portu miasteczko Marstrand było ważnym węzłem komunikacyjnym dla żeglugi handlowej pomiędzy Europą Zachodnią a obszarem Morza Bałtyckiego. Jednak morze było także areną wojen i konfliktów, a ludność cywilna na wybrzeżu często była mocno dotknięta. Ponadto zawsze istniało ryzyko ataków piratów.

- Armaty lejkowate typu Marstrand przypisywane są zwykle XV–XVI w., jednak znalezisko to świadczy o tym, że model ten istniał już w XIV w. Zachowane pozostałości ładunku w komorze prochowej armaty pokazują także, że stosowanie kartuszy, czyli swego rodzaju tekstylnego opakowania ładunku prochowego, zaczęto stosować znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono - informuje portal.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.