Dlaczego potrzebujemy polskiej marki samochodów elektrycznych?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Licznik elektromobilności, aktualizowany przez PZPM i PSPA, dostępny jest na stronach internetowych organizacji. Pokazuje, ile pojazdów elektrycznych porusza się aktualnie po polskich drogach i ile działa stacji ładowania

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Polska wchodzi w erę elektromobilnej rewolucji, a oczekiwana zmiana na rynku motoryzacyjnym może się dokonać w sposób skokowy. Nie podlega dyskusji sam fakt nieuchronnej transformacji rynku motoryzacyjnego. W chwili obecnej rozgrywa się rynkowa walka o standardy, rozwiązania oraz podział rodzącego się rynku. Ważne jest aby to polskie firmy oraz polska gospodarka korzystały na tej unikatowej szansie jaką daje elektryczna motoryzacja – podkreśla Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland.

Dodaje, że choć na pierwszy rzut oka liczby bezwzględne nie są imponujące to elektromobilność w Polsce od kliku lat konsekwentnie się rozwija – przybywa samochodów i stacji ładowania, rośnie zainteresowanie kierowców tego typu pojazdami, pojawiają się nowe rodzaje usług takich jak elektryczny carsharing, firmy energetyczne rozwijają nowe modele biznesowe związane z elektromobilnością oraz testują nowe rozwiązania technologiczne. W zgodnej opinii ekspertów w najbliższych latach transport elektryczny zrewolucjonizuje także polski rynek samochodowy.

- Elektromobilność przestała już być mglistą wizją przyszłości, a staje się technologiczną i biznesową rzeczywistością, która z jednej strony inspiruje coraz większą rzeszę konsumentów, wskazując jednocześnie kierunki rozwoju motoryzacji na całym świecie – podkreśla.

Zdaniem eksperta samochody elektryczne obecnie kojarzone jako drogie i mało praktyczne będą stawać się coraz bardziej dostępne. Według niezależnych firm analitycznych około 2022 r., koszt utrzymania auta elektrycznego (TCO) będzie niższy niż porównywalnego auta spalinowego. Elektromobilność wspiera polityka koncernów motoryzacyjnych, które masowo rozwijają i wprowadzają na rynek auta elektrycznych, także inwestują w badania i rozwój technologii – przede wszystkim w ulepszanie platform i baterii do elektryków.

- Szansę na zaistnienie na elektrycznym rynku motoryzacyjnym dostrzegają również niezależne firmy (start upy), które intensywnie pracują nad uruchomieniem produkcji i wdrożeniem na rynek swoich aut. Przykłady takich firm jak Byton, Nio, Lucid czy turecki TOGG pokazują, że we współczesnym świecie nie tylko duże firmy są w stanie wyprodukować samochód – mówi Zaremba.

Jego zdaniem Polska jest największym europejskim rynkiem sprzedaży nowych samochodów bez własnej marki motoryzacyjnej. Świadczy to o dużym potencjale rynku wewnętrznego, a doświadczenia innych krajów potwierdzają większy udział w rynku rodzimych produktów.

- Powstanie i rozwój polskiej marki samochodów może przyczynić się również do rozwoju polskiej branży producentów części i komponentów samochodowych i ich awansu w hierarchii dostawców dla przemysłu motoryzacyjnego, a tym samym zwiększenie ich obrotów. Własny producent samochodów to również możliwość efektywniejszego wydawania środków na badania i rozwój i koncentrowanie się na projektach, które mogą być wdrażane do produkcji. Elektromobilność to szansa na rozwój nie tylko dla firm z branży motoryzacyjnej ale także elektroenergetycznej, teleinformatycznej i mechanicznej. Niewielka ilość industrializacji to pięta achillesowa polskiego sektora B+R – podkreśla prezes Zaremba.

Przypomina, że motoryzacja jest drugim największym sektorem przemysłowym w kraju. Polskie przedsiębiorstwa działające w tym sektorze są cenione w Europie, posiadają odpowiednie doświadczenie i know-how żeby stanowić ważne ogniwo w łańcuchu dostaw w produkcji polskiego samochodu elektrycznego.

Rozwój projektu polskiego samochodu elektrycznego wspiera rozwój przemysłu motoryzacyjnego, a zarazem to szansa na wykreowanie nowej gałęzi gospodarki, nowej polskiej specjalizacji opartej na własnych rozwiązaniach, które mogą konkurować na globalnym rynku.

Elektromobilność daje ogromną szansę na transformację energetyczną Polski. Możliwość wtórnego wykorzystania baterii elektrycznych jako magazynów energii oraz tzw. inteligentne sieci stanowią ważny element stabilizujący system energetyczny. Rozwiązania te  współgrają także z rosnącą rolą odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym. Wzrost zapotrzebowania na prąd – związany ze wzrostem liczby aut elektrycznych - stwarza możliwość wykorzystania nadwyżek prądu poprzez ładowanie samochodów w nocy – w czasie tzw. doliny nocnej i oddawanie energii do sieci kiedy zapotrzebowanie na nią jest większe.

- Zwiększenie popularności samochodów elektrycznych to również uniezależnianie się od importowanej ropy oraz inwestycje w tzw. czystą energię pozyskiwaną ze źródeł odnawialnych. Rozwój projektu polskiego samochodu elektrycznego wpisuje się zarówno w strategię polskich spółek energetycznych, oczekiwania klientów – odbiorców energii elektrycznej jak i zmiany zachodzące w strukturze wytwarzania energii w Polsce – mówi Zaremba.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.