DGP: opłaty za śmieci to kategoria polityczna

1515595951 smieci

fot: um katowice

Gminy nie chcą obciążać kosztami za wywóz śmieci swoich mieszkańców i dlatego nie palą się do kontroli firm, którym powierzyły gospodarkę odpadami. To z kolei powoduje, że część śmieci musi znaleźć się na żwirowisku lub po prostu musi spłonąć - możemy przeczytać w "Dzienniku Gazecie Prawnej"

fot: um katowice

Gminy nie palą się do kontroli firm, którym powierzyły gospodarkę odpadami. Przymykają oko na niskie stawki, bo nie chcą obciążać mieszkańców kosztami - pisze środowy, 4 lipca, "Dziennik Gazeta Prawna".

"Paniczny strach przed najmniejszą nawet podwyżką opłat za śmieci współtworzy patologie, z którymi próbuje walczyć rząd - przekonują eksperci. Ich zdaniem szukanie oszczędności jest krótkowzroczne. Bo gdy okazuje się, że część odpadów nie może być zagospodarowana po oferowanych cenach - lądują one w lasach. A gminy muszą potem płacić za ich uprzątnięcie" - informuje gazeta.

Zdaniem "DGP" jest jeszcze gorzej, gdy składowisko spłonie, jak miało to miejsce w kilkudziesięciu przypadkach w ostatnich miesiącach. Koszty usunięcia skutków takiego pożaru są bowiem ogromne. Sama rekultywacja terenu pogorzeliska liczona jest w milionach złotych.

"Niektóre samorządy od kilku lat utrzymują bardzo niskie stawki opłat za wywóz śmieci. Niekiedy nawet dopłacają do tego z gminnych budżetów" - mówi, cytowany w artykule, Dariusz Matlak, prezes Polskiej Izby Gospodarki Odpadami. Według niego zdarzają się nawet włodarze, którzy zupełnie ignorują obowiązujące przepisy i przymykają oko na nielegalne zagospodarowywanie odpadów na ich terenie.

"Zrobią wszystko, by nie obciążać mieszkańców dodatkowymi kosztami. A opłaty za śmieci stały się już niemal kategorią polityczną" - uważa Matlak.

"Gdzieniegdzie stawki są absurdalnie niskie. Wynoszą np. 6 zł od osoby miesięcznie" - mówi Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP. Zastanawia się, dlaczego tak rażąco niskimi kwotami nie interesują się odpowiednie organy. Jego zdaniem jest bowiem oczywiste, że przy takich stawkach część śmieci musi wylądować w jakimś żwirowisku lub spłonąć. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.