Debata przedwyborcza Wydawnictwa Górniczego

fot: Maciej Dorosiński

Andrzej Lekston z KW Lewica: Zmiany klimatu to nie jest tylko problem Polski, ale Europy, całego świata

fot: Maciej Dorosiński

Czwarte pytanie, z jakim musieli zmierzyć się uczestnicy debaty przedwyborczej Wydawnictwa Górniczego, brzmiało: Jakie powinno być stanowisko Polski w trakcie negocjacji klimatycznych?

W poniedziałkowej debacie (30 września) wzięli udział: Bernard Pastuszka z KW Polskiego Stronnictwo Ludowe, Adam Gawęda z KW Prawo i Sprawiedliwość, Monika Rosa z KW Koalicja Obywatelska PO .N iPL Zieloni oraz Andrzej Lekston z KW Lewica. W roli arbitra w naszej debacie wystąpił niezależny ekspert górniczy, b. wiceminister przemysłu i handlu Jerzy Markowski. Oto jak odpowiadali:

Monika Rosa z KW Koalicja Obywatelska PO .N iPL Zieloni: Jeśli chodzi o politykę klimatyczną Polska jest jednym z hamulcowych w Unii. Rząd stworzył program, ale Komisja Europejska ma do niego zastrzeżenia. Ten plan jest mało ambitny, bez wykonania celów UE. Powinniśmy zmieścić się w planach UE, ale też negocjować środki na transformację, inwestycje w OZE. Powinniśmy być w awangardzie. Ofiarą jest w tej debacie węgiel koksujący. Odróżniajmy go od energetycznego.

Bernard Pastuszka z KW Polskiego Stronnictwo Ludowe: Nie mamy innego wyjścia w pewnych kwestiach, jak podporządkować się Unii, ale też zostawić sobie pole do dyskusji. O interesy państwa trzeba zadbać, ale nie hamując zmian, aby nie być odbieranym, jako ci, którzy są przeciwni postępowi.

Adam Gawęda z KW Prawo i Sprawiedliwość: Zabezpieczajmy swoje interesy razem. Na forum Unii w ostatnich latach opozycja nie zawsze jest ponad podziałami w interesie kraju. Realizujemy wszystkie dyrektywy unijne. Prowadzimy rozmowy z nowymi komisarzami. Chcemy wyłożyć nasze warunki na stół. Będziemy wprowadzać nowe technologie w takim tempie, aby nie zagrażało to bezpieczeństwu energetycznemu. Niemcy w transformację zainwestowali 300 mld euro, a i tak nie są w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa jednostkami OZE. Musimy iść własną ścieżką energetyczną. Realizujemy ambitne cele. Od dekad nie było tak dużych nakładów inwestycyjnych na górnictwo jak obecnie. W dawnej Kompanii Węglowej te nakłady rocznie wynosiły 1-1,2 mld zł, teraz to ponad 3 mld zł w PGG. Jest potencjał wzrostu inwestycji, to odpowiada naszym celom.

Andrzej Lekston z KW Lewica: Zmiany klimatu to nie jest tylko problem Polski, ale Europy, całego świata. Jako członek Unii możemy liczyć na pomoc w pozyskaniu nowych technologii. To cel nadrzędny.

Jerzy Markowski, niezależny ekspert górniczy, b. wiceminister przemysłu i handlu: Nie ma jednoznacznej definicji bezpieczeństwa energetycznego. Są państwa, które nie wydobywają węgla, a są państwami bezpiecznymi pod względem energetycznym. To do polityków należy określenie bezpieczeństwa i określenie tego, na ile otwieramy rynek. Niemcy, gdzie mieszka 80 mln ludzi, zużywają czterokrotnie więcej energii niż Polska i spalają 170 mln t węgla brunatnego (trzy razy więcej niż Polska), mimo to mają deficyt energetyczny. Francja podobnie, chociaż jest liderem na rynku energii atomowej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.