Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (+1.54%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (-0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (-1.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.76%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 762.26 USD (+1.27%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.14 USD (-0.44%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.69%)

Miedź

5.62 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (+1.54%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (-0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (-1.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.76%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 762.26 USD (+1.27%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.14 USD (-0.44%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.69%)

Miedź

5.62 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Dariusz Wójtowicz: Nie zgadzam się na demonizowanie branży górniczej

fot: Materiały prasowe

- Najbardziej jednak mnie drażni, że ci, którzy dzisiaj plują na górnictwo, jeszcze niedawno jeździli do górników i opowiadali im, jak bardzo są ważni - uważa prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz

fot: Materiały prasowe

Jak wygląda sytuacja związana ze wsparciem z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji? Pojawiły się obawy, że Komisja Europejska może ukarać województwo śląskie za koncesję wydobywczą wydaną dla kopalni Brzezinka 3, która miałaby powstać w Mysłowicach. W sprawę zaangażowani są marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski oraz prezydent Mysłowic DARIUSZ WÓJTOWICZ, który w wywiadzie dla portalu netTG.pl wyjaśnia m.in., co próbował dotychczas zrobić, aby miasto i region nie straciły środków z FST.

- Dlaczego miasto pozytywnie zaopiniowało budowę nowej kopalni w Brzezince?
- Decyzje środowiskowe, te najważniejsze, które składają się na proces wydawania koncesji, zatwierdzone dokumentacyjnie zostały już w 2017 r. Pierwsza, która pozwalała na odwierty i badanie złoża, pochodzi bodajże z 2012 lub 2013 r. Następne w kolejności były działania związane z uzyskaniem zgód środowiskowych od RDOŚ i GDOŚ. Były one nieskutecznie zaskarżane przez miasto. W tamtych latach ówczesny prezydent i jego otoczenie pozytywnie odnosili się do rozpoczęcia działań związanych z budową nowej kopalni. Nie ma się im co dziwić, bo wpływy do budżetu miasta od przedsiębiorców górniczych są naprawdę duże.

- O jakiej kwocie mówimy?
- Na dzisiaj to między 25 a 30 mln zł rocznie. Dla miasta, które jest naprawdę w trudnej sytuacji, to spory zastrzyk pieniędzy. Gotówka na spłatę zadłużenia, wkład w inwestycje ze środków unijnych. Rola samorządu w opiniowaniu zakończyła się w 2017 r. Potem to już były decyzje i działania na szczeblu ministerialnym, dotyczące wydania samej koncesji. To jest jak z pozwoleniem na budowę. Jeśli inwestor spełni wszystkie warunki, to urzędnik musi wydać zgodę.

W 2020 r. mnie jako prezydenta właściwy resort zapytał, czy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje budowę kopalni w tym miejscu. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że tak. Jako miasto nie mamy prawa zmienić planu miejscowego w tym zakresie. Wojewoda uchyliłby taką decyzję.

- A pan chciał powstania tej kopalni?
- Nie jestem przeciwny eksploatacji górniczej. Mieszkamy na terenie, gdzie górnictwo ma ogromne tradycje. Przez długie lata współpracowaliśmy ze spółkami górniczymi i okołogórniczymi. Nie zgadzam się na demonizowanie tej branży. Jednak, jeśli Komisja Europejska, unijny Zielony Ład, jednoznacznie wskazują, że powinniśmy odejść od węgla i przewidują na to duże środki na likwidację negatywnych skutków społecznych i gospodarczych, to opowiadam się po stronie nowego ładu i ludzi, którzy chcą zmieniać Śląsk.

- Kiedy dowiedział się pan, że zgoda na budowę kopalni może oznaczać odmowę przyznania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji?
- W tym roku, dosłownie kilka miesięcy temu. Wcześniej nikt o tym nie mówił. Ale gdybyśmy wiedzieli, to i tak niewiele by to zmieniło. Nie jestem politykiem i nie mam zwyczaju myśleć co innego, mówić co innego i jeszcze robić co innego. Przekazałem informację do ministerstwa, że plan miejscowy jest zgodny z planowaną budową kopalni. Napisałem też w odpowiedzi na zapytanie, że gdyby ten zakład górniczy powstał, to zlikwidowałby skutki społeczne związane z planowaną likwidacją miejsc pracy na kopalni Mysłowice-Wesoła. Tam wydobycie będzie wygaszane, kopalnia jest przeznaczona do likwidacji.

Mówi się o odejściu od węgla do 2040 r., ale tak naprawdę sytuację będzie regulował rynek i branża małymi krokami będzie zmierzać do upadku już od teraz. Ten proces może przyspieszyć. Spoglądając w przyszłość zgodnie z prawdą przekazałem informację, że ten nowy zakład nie przyniesie opłakanych skutków gospodarczych. Wręcz przeciwnie, da samorządowi wpływy z podatków i opłat, a mieszkańcom – miejsca pracy. Tu mowa o setkach rodzin, które żyją z górnictwa.

- Próbował pan coś zrobić, aby miasto i region nie straciły pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji?
- Napisałem list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, jej zastępcy Fransa Timmermansa i do komisarz ds. spójności i reformy Elisy Ferreiry. Podkreśliłem, że w związku z unijnym trendem dekarbonizacyjnym i tym, że przyznanie i wypłata środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji są uzależnione od uruchamiania nowego wydobycia, jednoznacznie opowiedziałem się po stronie KE i regionalnej polityki związanej z Zielonym Ładem.

Poinformowałem także, że nie wiedzieliśmy o zmianie związanej z finansowaniem i obecnie interesem miasta jest to, aby nowa kopalnia na jego terenie nie powstała. Przekazałem, że jako prezydent nie pozwolę na wydanie zgód na budowę dróg dojazdowych i pozostałej infrastruktury, chyba że zmusi mnie do tego prawo. 

Chcę podkreślić, że bardzo ważna dla działalności górniczej, wydobywczej jest też decyzja wodno-prawna wydawana przez marszałka województwa i to w jego rękach jest instrument, który może zatrzymać budowę kopalni.

- Krytyka pod pana adresem jako prezydenta i pod adresem miasta w ostatnim czasie była bardzo mocna.
- Jestem zmęczony tą sytuacją. Jako lokalny patriota chciałbym, by moje miasto się rozwijało. Przejąłem „trupa” samorządowego, ale zaczyna to naprawdę dobrze wyglądać. Tymczasem ci, którzy doprowadzili miasto do ruiny, rzucają teraz fałszywe oskarżenia. Temat kopalni próbuje się wykorzystywać w brutalny, polityczny sposób. To przybiera formę wręcz szczucia na mieszkańców i miasto.

- Od kolegów samorządowców też się panu po głowie dostało?
- Nie, bo uczestniczyli ze mną w zespole do spraw wydobycia. Rozmawialiśmy z firmą, która chce wybudować kopalnię Brzezinka, ale też kierownictwem innych spółek i kopalń, które eksploatują na terenie miasta. Podkreślaliśmy, że konieczny jest monitoring, pełne zabezpieczenie budynków przed szkodami górniczymi. Wszystko po to, by zadbać o interesy miasta i mieszkańców. Takie osoby jak m.in. były prezydent Edward Lasok, a dzisiaj radny, robili wszystko, by kopalnia powstała. To on dokonywał stosownych uzgodnień, bo to się miastu opłacało. Przecież gdyby nie współdziałał z RDOŚ i GDOŚ, to tej koncesji dla Brzezinki by nie przyznano. Ja na biurko dostałem już gotowy dokument. Zapytano mnie jedynie o zgodność z planem miejscowym.

Najbardziej jednak mnie drażni, że ci, którzy dzisiaj plują na górnictwo, jeszcze niedawno jeździli do górników i opowiadali im, jak bardzo są ważni. Mamy na to dowody w postaci tysięcy zdjęć. A teraz te osoby robią z górników ludzi nikomu niepotrzebnych, nazywają ich pasożytami, wykorzystują do lokalnych rozgrywek politycznych. To jest hipokryzja, która mnie przeraża. Przez 20 lat byłem radnym i jeśli chodziło o interes miasta, to głosowałem razem nawet z przeciwnikami politycznymi, byle tylko miasto nie straciło pieniędzy. Teraz niestety nie możemy na to liczyć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 8 - Marian Zmarzły, wiceminister energii

Z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym porozmawialiśmy o aktualnej kondycji górnictwa w Polsce, sytuacji spółek węglowych takich jak PGG, JSW czy PG Silesia, dalszej roli węgla w miksie energetycznym, przyszłości ETS i działaniach osłonowych dla branży okołogórniczej.

Górnicy z dodatkową nagrodą roczną. Ile wyniesie?

Związki zawodowe, działające w KGHM Polska Miedź, poinformowały, ile może wynosić nagroda roczna za 2025 r. Jak podkreślają związkowcy, wypłata zostanie zrealizowana po zatwierdzeniu przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy sprawozdania finansowego spółki za 2025 r.