Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.63 PLN (-1.30%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.25 PLN (-4.65%)

ORLEN S.A.

145.60 PLN (+0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.42 PLN (+0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.45 PLN (+1.42%)

Enea S.A.

20.28 PLN (+0.10%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.55 PLN (+1.17%)

Złoto

4 542.75 USD (-0.67%)

Srebro

75.95 USD (-2.74%)

Ropa naftowa

110.34 USD (+1.16%)

Gaz ziemny

3.06 USD (+1.12%)

Miedź

6.23 USD (-1.63%)

Węgiel kamienny

118.45 USD (+0.98%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.63 PLN (-1.30%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.25 PLN (-4.65%)

ORLEN S.A.

145.60 PLN (+0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.42 PLN (+0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.45 PLN (+1.42%)

Enea S.A.

20.28 PLN (+0.10%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.55 PLN (+1.17%)

Złoto

4 542.75 USD (-0.67%)

Srebro

75.95 USD (-2.74%)

Ropa naftowa

110.34 USD (+1.16%)

Gaz ziemny

3.06 USD (+1.12%)

Miedź

6.23 USD (-1.63%)

Węgiel kamienny

118.45 USD (+0.98%)

Rozporządzenie metanowe ostatecznie przyjęte. To był trudny kompromis, ocalono 130 tys. miejsc pracy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Dzięki dobrej współpracy z niemieckimi socjaldemokratami i przedstawicielami polskich związków uniknęliśmy katastrofy - mówi europoseł Łukasz Kohut.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Europosłowie na ostatniej prostej tej kadencji przegłosowali zmienione rozporządzenie metanowe, które w pierwotnej wersji stanowiło ogromne zagrożenie dla śląskiego przemysłu wydobywczego. Za głosowało 530, przeciwko 63 europosłów – poinformował eurodeputowany Łukasz Kohut, który wspierał tę zmianę przepisów wraz z m.in. prof. Jerzym Buzkiem, Markiem Baltem i Adamem Jarubasem. Czy Śląsk może spać spokojnie?

– Trochę odetchnąć możemy, ale jestem pewien, że jak znam postępowanie organów unijnych, nie na długo. Politycy w Brukseli stosują metodę salami, wabią nas plasterkami, ale jak złapiemy przynętę, to się cofają. Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu. Jeśli nie nastąpi radykalna zmiana polityki europejskiej i Zielonego Ładu, to będą kolejne próby wprowadzenia coraz bardziej restrykcyjnych norm metanowych – mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej.

Z kolei eurodeputowany Łukasz Kohut podkreśla: – Osiągnęliśmy trudny kompromis. Jednak był on do przyjęcia i tym samym ocaliliśmy 130 tysięcy miejsc pracy na Śląsku! To dzięki dobrej współpracy z niemieckimi socjaldemokratami i przedstawicielami polskich związków uniknęliśmy katastrofy.

– Na początku negocjacji nawet trudno było przypuszczać, że to się uda, ale się udało. Komisja postawiła bardzo wymagające warunki. Jeszcze w czasie negocjacji limity, jeśli chodzi o samą emisję metanu, zostały zwiększone wielokrotnie – powiedział prof. Jerzy Buzek po głosowaniu w PE i złagodzeniu wytycznych dotyczących redukcji metanu w sektorze energetycznym.

Co zostało wynegocjowane w trakcie prac? Podniesienie limitu emisji z 0,5 do 5 ton metanu na tysiąc ton wydobytego węgla kamiennego. Zmiana przepisu, dzięki któremu limit ma dotyczyć operatora zrzeszającego wiele kopalń, a nie pojedynczej kopalni, tak jak to pierwotnie planowano. Zamiana kar na opłaty, które w postaci inwestycji środowiskowych będą mogły wrócić do operatorów. Wyłączenie węgla koksującego, który wcześniej został wpisany na listę surowców krytycznych Unii Europejskiej.

– Udało nam się osiągnąć kompromis, dzięki któremu ocaliliśmy miejsca pracy, jak również poprawiliśmy jakość powietrza w Europie. Dobra współpraca jest konieczna do budowania silnej Unii – podsumowuje niemiecki europoseł Jens Geier odpowiedzialny za projekt z ramienia europejskich socjalistów.

Przypomnijmy, że przepisy w pierwotnym kształcie oznaczały w praktyce likwidację polskiego górnictwa. W tej sprawie w Brukseli wspólnie występowali polscy politycy wszystkich opcji. Kampanię informacyjną organizowali związkowcy.

Nowe zobowiązania nie będą wcale łatwe do zrealizowania. Zakłady górnicze muszą zainwestować w odpowiednie urządzenia pomiarowe. Rozporządzenie obejmie emisję metanu także zlikwidowanych i zamkniętych podziemnych kopalń węgla. Będzie trzeba sporządzić ich wykaz.

Zrzuty z kopalń węgla energetycznego zostaną ograniczone od 2027 r. Wówczas nowe kontrakty na import ropy, gazu i węgla będą dozwolone wyłącznie pod warunkiem, że eksporterzy spełnią te same obowiązki w zakresie monitorowania, raportowania i audytu, co przedsiębiorstwa z UE. Rozporządzenie określa metodykę ustalania intensywności emisji metanu oraz maksymalnych poziomów, jakie należy spełnić przy zawieraniu nowych kontraktów na ropę, gaz i węgiel. Po 2031 r. warunki zostaną dodatkowo zaostrzone.

Jeśli chodzi o węgiel koksujący, to na razie nie będzie podlegać limitom. Po trzech latach Komisja Europejska zdecyduje, co dalej.

Współpraca: KAJ

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz w Europie nieznacznie tanieje. Wześniej w siedem dni zyskał 15 proc.

Ceny gazu w Europie spadają we wtorek po tym, jak w ciągu poprzednich siedmiu dni handlu paliwo zyskało 15 proc. - informują maklerzy.

Opad skał ze stropów i ociosów – dwa wypadki śmiertelne

W 2025 r. w podziemnych zakładach górniczych miał miejsce jeden wypadek śmiertelny związany z opadem skał ze stropu i ociosów. Niedostateczny nadzór nad prowadzonymi robotami przez osoby dozoru ruchu, niezachowania należytej ostrożności, brak pełnej obrywki brył skalnych w stropie wyrobiska – to tylko niektóre z przyczyn wypadków.

Maj grafika

Rynek węgla w I kwartale 2026 r.

Pierwszy kwartał 2026 roku na międzynarodowym rynku węgla charakteryzował się dużą zmiennością, zaczynając od względnej stabilizacji w styczniu do fazy dużych wahań cenowych w marcu. Rok rozpoczął się przy cenie 97,70 USD/t CIF ARA w notowaniu dziennym. Już w drugiej połowie stycznia, po raz pierwszy od pięciu miesięcy, notowania przekroczyły barierę 100 USD/t. Wzrost ten był efektem rosnących cen gazu, trudnej sytuacji geopolitycznej oraz relatywnie niskich zapasów tego surowca w Europie, które pod koniec miesiąca spadły do poziomu 43% wypełnienia magazynów.

Powiat bielski pozyskał od państwa 3,6 mln zł na remont dróg po powodzi

Około 3,6 mln zł pozyskał z budżetu państwa powiat bielski na remont dróg w gminach Bestwina i Wilamowice, które zostały uszkodzone przez powódź we wrześniu 2024 roku - poinformował we wtorek starosta Andrzej Płonka.