Rok 2022 był najdroższym w historii na europejskich giełdach energii

fot: Janusz Szymonik

Galloping to niebezpieczne zjawisko związane z powstawaniem tzw. drgań samowzbudnych przewodów napowietrznych linii elektroenergetycznych, powodowanych przez wiatr

fot: Janusz Szymonik

Ceny surowców energetycznych na światowych rynkach maleją, czy ceny za energię elektryczną w Polsce powinny być aż tak wysokie? W ostatnich dniach maja prezes URE odmówił zatwierdzenia taryfy Enei dla odbiorców z grupy taryfowej G. Jak wyjaśnił, wskazane przez spółkę koszty są nieuzasadnione i nie dają podstaw do podwyżki taryfy. 

Produkcja prądu w 2022 r. aż w 70,7 proc. była oparta na źródłach węglowych. To było zaledwie 1,7 proc. mniej niż rok wcześniej i to mimo rozwoju zielonej energii. Po raz pierwszy produkcja z OZE przekroczyła 20 proc. miksu i wyniosła 36,8 TWh. Produkcja prądu z gazu ziemnego osiągnęła najniższy poziom od 2017 r. ze względu na rekordowo wysokie ceny gazu na światowych giełdach. Produkcja z fotowoltaiki podwoiła się względem 2021 r. i wyniosła 8,0 TWh.

Tym trendom przygląda się szczegółowo Forum Energii i wylicza, że produkcja z gazu ziemnego spadła o 4 TWh (-25 proc. r/r), a z węgla kamiennego o 4,7 TWh (-6 proc. r/r). Jest to wynik wysokich cen tych paliw oraz zwiększonej produkcji z OZE przy obniżonym zużyciu energii elektrycznej.  Z kolei produkcja z węgla brunatnego wzrosła o 1,3 TWh (+3 proc. r/r). Wśród źródeł odnawialnych najbardziej dynamicznie rosła generacja energii elektrycznej z fotowoltaiki (+102 proc. r/r, +4 TWh), a największy spadek odnotowano w źródłach biomasowych (-11 proc. r/r, -0,5 TWh). Wynika to m.in. z odcięcia dostaw paliwa z Białorusi.

– Produkcja z farm wiatrowych zwiększyła się o 19 proc. r/r (+3,1 TWh). Jest to o 7 p.p. więcej niż wynikałoby z samego wzrostu mocy, dzięki korzystniejszym warunkom pogodowym w 2022 r. – wyliczają eksperci Forum Energii.

Dodają, że krajowa produkcja energii elektrycznej wyniosła 178,8 TWh brutto. To o 0,5 proc. mniej niż rok temu.

Warto przyjrzeć się, jak to wyglądało w dłuższej perspektywie. Na przestrzeni 10 lat generacja energii elektrycznej wzrosła o 8,7 proc. (ze 164,4 TWh w 2013 r.). Produkcja ze źródeł konwencjonalnych spadła o 4 proc. – ze 146,9 TWh w 2013 r. do 140,9 TWh w 2022 r. Spadki produkcji odnotowano z węgla kamiennego (-0,9 TWh, tj. -1 proc.) oraz brunatnego (-9 TWh, tj. -16 proc.), wzrosła natomiast produkcja ze źródeł gazowych (o 7,3 TWh, tj. o 169 proc.). Generacja z OZE wzrosła o 117 proc., z 17 TWh w 2013 r. do 36,8 TWh w 2022 r.

A jak zmieniała się produkcja prądu z OZE w ostatniej dekadzie? Eksperci wyliczyli, że w 2022 r. wyprodukowano 36,8 TWh energii elektrycznej z OZE – to o 20 proc. więcej niż w 2021 r. Za ponad połowę produkcji z OZE (53 proc.) w 2022 r. odpowiedzialna była energetyka wiatrowa, udział fotowoltaiki wyniósł 22 proc., a biomasy 12 proc. Największy wzrost, poza fotowoltaiką, odnotowano w generacji z elektrowni wiatrowych – o 222 proc. To wzrost z 6 TWh w 2013 r. do 19,4 TWh w 2022 r. Spadek odnotowano we współspalaniu biomasy (o 57 proc.) oraz w generacji wodnej (o 19 proc.).

A teraz przyjrzyjmy się cenom prądu – nie ma najmniejszych wątpliwości, że rok 2022 był najdroższym w historii na europejskich giełdach energii elektrycznej.

– W trzecim kwartale 2022 r. rekordowe poziomy cen wywołała napięta sytuacja w europejskich systemach elektroenergetycznych. Susza we Francji dodatkowo zredukowała, i tak niską ze względu na remonty, generację z reaktorów jądrowych. Wprowadzono embargo na rosyjski węgiel, a trzy z czterech nitek Nord Stream zostały zniszczone. W połączeniu z wcześniejszym wyłączeniem przesyłu gazu Jamałem, spowodowało to wzrost cen surowca na giełdzie TTF do ponad 340 euro/MWh – informują eksperci Forum Energii.

Spadek cen na giełdzie pod koniec 2022 r. wynika przede wszystkim ze spadku cen na europejskich giełdach cen gazu ziemnego, który w większości państw UE wyznacza ceny energii elektrycznej. Polska, posiadając mniejszy udział energetyki gazowej w swoim miksie, okazała się rynkiem tańszym niż większość sąsiadów, nie licząc Szwecji, która ma swój miks oparty na źródłach jądrowych i wodnych.

Od lat ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Polsce są jednymi z najniższych (nominalnie) wśród krajów sąsiednich. Uwzględniając wszystkie podatki i daniny, w trzecim kwartale 2022 r. cena energii elektrycznej w Polsce wynosiła 14,7 eurocenta/kWh, to o 55,8 proc. mniej niż w Niemczech i 16,2 proc. mniej niż w Słowacji.

– Cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych jest kształtowana w dużej mierze przez politykę podatkową i regulacyjną państwa. Nie jest prostym odzwierciedleniem hurtowych cen energii na giełdzie – informuje Forum Energii.

Po odliczeniu podatku VAT oraz wszystkich możliwych do odzyskania podatków i danin, średnia cena energii elektrycznej dla przemysłu w Polsce wynosiła 15,57 eurocenta/kWh. W 2022 r. po raz pierwszy cena dla odbiorców przemysłowych była w Polsce wyższa niż dla gospodarstw domowych. Wzrost cen dla przemysłu (kwartał do kwartału) wyniósł w Polsce 44,3 proc. To więcej niż w tradycyjnie drogich Niemczech (+15,2 proc.), jednak istotnie mniej niż w Czechach (+89,2 proc.) czy na Litwie (+148 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.